Obsesyjna zazdrość.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Obsesyjna zazdrość.

Post autor: Adidasowa »

Witam!
Mam problem z obsesyjną zazdrością mojego faceta. Jesteśmy ze soba prawie rok(17.04. bedzie rocznica), a zazdrość utrzymuje się na wysokim poziomie. Czasem jest to nie do wytrzymania... Sprawdza mi telefon, emaile, portale społecznościowe, historię przeglądarki, wszystko. Zdarzyło się, że kiedy nie odpisywałam mu na smsy, czy nie odbierałam telefonu, bo akurat nie mogłam albo po prostu spałam, to dzwonił i pisał do moich rodziców co się ze mną dzieje, prosił o zdjęcie tego co robię.Ciągle mnie pyta czy ktoś do mnie pisał, czy z kimś się spotkałam, nie ufa mi. Nie utrzymuję kontaktów z nikim, bo nie chcę dawać mu kolejnych powodów do zazdrości, a zarazem do awantury. Nie mogłam się spotykać z koleżankami, których on nie toleruje. Nigdzie z domu nie wychodzę, z nikim się nie spotykam. Widuję się tylko i wyłącznie z nim. Jedynie w szkole mogę porozmawiać ze znajomymi. Do tej pory bardzo często robił mi awantury... Nie powiem, że jestem święta i że to nie przeze mnie to wszystko. Bowiem, w sierpniu ubiegłego roku wyjechał za granicę i był tam do grudnia. W tym czasie utrzymywaliśmy kontakty na komunikatorach lub na skype. Ale non stop się kłóciliśmy z byle powodu. On cały czas pisał i mówił "błagam Cię zerwij" , "skończmy to proszę", "to nie ma sensu". Ja po prostu byłam pewna, że gdy przyjedzie to to będzie koniec naszego związku, że bez wahania rozejdziemy się definitywnie. I dlatego pod jego nieobecność zaczęłam jeździć z koleżankami i znajomymi na imprezy. Na jednej z imprez pocałowałam kolegę. I mój facet się o tym dowiedział. Dowiedział się również o wszystkich imprezach, na których byłam. Awanturował się, rozstawaliśmy się już około 5-6 razy, o ile nie więcej. I zawsze do siebie wracaliśmy. Więc jest w tym dużo mojej winy, bo go okłamywałam przez długi czas. Ostatnio kiedy dowiedział się już o WSZYSTKIM zrobił mi okropną awanturę w moim domu. Wyzywał mnie od najgorszych, szarpał, popychał. Ja go uderzyłam 2 razy w twarz... (To było pierwsze takie zachowanie z mojej strony, ale nerwy mi po prostu puściły...). Po czym wyszedł, pojechał do domu. Po dobie zeszliśmy się znów i jesteśmy nadal razem. I stąd moje pytanie: co mogę zrobić ja, albo mój facet, aby ograniczyć tą obsesyjną zazdrość? Powinniśmy być ze sobą czy jednak się rozejść? Dodam, że bardzo się kochamy, nie widzimy świata poza sobą. Rodzice mi powtarzają, że jestem ślepo zakochana, że kiedyś on mnie pobije, że zamknie mnie w domu i nie pozwoli nigdzie wyjść. Że on jest nieobliczalny i powinien się leczyć.. Ja nie wiem już co powinnam zrobić, potrzebuję czyjejś porady...
Dziękuję z góry za zainteresowanie moim problemem i za odpowiedź.
:kiss1
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Żela
Miła Kobietka
Posty: 54
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:39 pm

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: Żela »

Wydaje mi się, że wasze zachowanie mówi samo za siebie i.. nie powinniście dłużej być ze sobą. Mam wrażenie, że przyzwyczajenie do drugiej osoby zwyciężyło waszą miłość.
Nie ma sensu się męczyć i być z kimś na siłę.
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: Adidasowa »

Nie wydaje mi się, aby to było przyzwyczajenie... Naprawdę się kochamy, tylko nie potrafimy dojść do jakiegoś porozumienia z tą zazdrością...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Żela
Miła Kobietka
Posty: 54
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:39 pm

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: Żela »

Związek kochających się ludzi opiera się nie tylko na miłości, ale także na ZAUFANIU.
A jak widać Twój partner nie potrafi Ci zaufać. Ba! On Cię obsesyjnie kontroluje. To nie jest normalne... Rozmawiałaś z Nim o tym? Powiedziałaś, że męczy Cię to ciągłe sprawdzanie?
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: Adidasowa »

Własnie zdaję sobie z tego sprawę, ale pozwalam mu na to, bo nie mam nic do ukrycia. I zastanawiam się czy kiedyś się to jego podejście zmieni... Podobno osoby spod znaku bliźniąt mają podwójną osobowość...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: Adidasowa »

Rozmawiałam, że nie może tak być, ale on ma ciągłe wrażenie, że go zdradzam, że z kimś piszę...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: elzbieta45 »

tak miłosc dorosłych dojzałych ludzi polega na zaufaniu . a u was tego niewidac wiec radze sie rozstac bo to co jest miedzy wami to nie sa uczucia to koszmar
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: elzbieta45 »

powinnien zasiegnac porady psychologa bo widac ma paranoje .
A dojdzie do tego , ze zacznie zamykac cie w domu na klucz , ze odbierze ci telefon , komputer abys niemiala kontaktu ze swiatem . Zazdrosc i brak zaufania to zguba nawet dla najlepszego zwiazku
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: Adidasowa »

Tylko on obiecuje, że się zmieni... Że pójdzie do lekarza, zacznie cos brać na swoje nerwy. My się nie umiemy rozstać własnie;/ Nawet jak się pokłócimy to zaraz się godzimy. Tez mówiłam mu, że powinien iść do psychologa, ale nie wiem czy się zgodzi... rozmawiałam z jego mama, mówiła, że też by chciała żeby to zrobił...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: elzbieta45 »

powinien skorzystac z terapii , wybierz sie z nim bo same obiecanki nic niedaca bedzie coraz gorzej . A jesli chcesz ratowac zwiazek to powinnas z nim pojsc , bo tak bedziesz ty miala ciezka przyszlosc ktora naprawde zle sie zapowiada
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: Adidasowa »

Wspominałam o wspólnym pójściu na jakąś terapię, ale na razie to taki temat poboczny, dzisiaj postaram się z nim porozmawiać...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: elzbieta45 »

naprawde brak zaufania , zazdrosc rodzi obsesje a wiesz im dalej i dluzej to gorzej to tak jak z choroba jak sie nieleczy to postepuje . A zapewne wiazesz z nim swoja przyszlosc a to na tobie sie odbije i tez wkoncu niedasz rady tego udzwignac
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: vaniliiia »

skąd ja to znam ... zazdrość po części po moim związku, a po drugiej części po związku byłej przyjaciółki ..
Mój chłopak też tak się zachowywał. Nie mogłam wychodzić z koleżankami, bo twierdził że pojdziemy "na facetow'', nie pozwalał mi pić więcej niż jedno piwo w towarzystwie znajomych, bo twierdził że kobieta po alkoholu zdradzi ... na rozmawianie z jakimkolwiek chłopakiem na fc czy gdziekolwiek indziej miałam 30minut. Na jednego 5.
A gdy przekroczylam limit chocby o 2minuty, to wielka awantura ...
w koncu nie wytrzymalam, powiedzialam mu ze nie chce tak żyć, ze czuje sie jak w klatce, i nie odzywałam się do niego az do czasu kiedy zaczął mnie przepraszać i zrozumiał, że może mnie stracić. Po paru dniach dałam mu szansę bo błagał, nawet płakał i uległam, natomiast dałam mu do zrozumienia, że jak jeszcze raz tak będzie to nie będziemy już ze sobą.
Podziałało, teraz jest o wiele lepiej i mam nadzieję, że już na zawsze :)
Radzę porozmawiać szczerze i wytłumaczyć, że takie ciągłe rozstawanie się nie ma sensu, że albo się ze sobą jest albo nie .
No chyba, że drobna "separacja" na kilka/kilkanascie dni aby od siebie "odpocząć" i wszystko przemyśleć? choć bardziej byłabym za szczerą rozmową :)
powodzenia ; *
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: 456 »

Na obsesyjną zazdrość nie ma zwykłego lekarstwa. Radzę udać się na wizyty do specjalisty. To żaden wstyd a takiego problemu nie rozwiążecie sami.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: MlecznaCzekolada »

Co to jest za zwiazek, w ktorym wiecej macie klotni i nieprzyjemnych sytuacji niz szczescia? On sie nie zmieni, moze to kwestia wychowania, a z tym sobie nie poradzisz. Terapie terapiami, ale pytanie czy on na prawde widzi, ze ma problem? Bo to, co Ci robi jest okropne, nie masz swojego zycia, brakuje Wam zaufania, wolnosci. Z czasem moze byc tylko gorzej, bo juz teraz traktuje Cie jak swoja wylaczna wlasnosc. Wciaz kontroluje, nie szanuje Twojej prywatnosci i wiecznie oskarza o wszystko, jest wrecz natretny bo dla niego musisz dzialac jak zegarek, najlepiej jakby ulozyl Ci idealny plan dnia i chodzil za Toba z kamera, zeby mial pewnosc czy go nie oszukasz. Nie uwazasz, ze wmawiasz sobie milosc do tego czlowieka? Na sile szukasz w nim rzeczy, ktorych nie ma? Bo za kilka lat mozesz zwyczajnie nie dac rady, kiedy wokol Ciebie nie bedzie juz nikogo a on za to bedzie mial nad Toba wladze. Tak sie nie godzi, zwiazek to zaufanie, wspieranie siebie, nie tyrania jednego partnera.
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
brunecia
Extra Kobietka
Posty: 404
Rejestracja: ndz wrz 16, 2012 9:25 am

Re: Obsesyjna zazdrość.

Post autor: brunecia »

Dziewczyno uciekaj! nie ma innej dobrej rady, on sie raczej nigdy nie zmieni a szkoda zebyś zmarnowała sobie życie...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości