Obojętność?Cham ?!

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Obojętność?Cham ?!

Post autor: 456 »

Szkoda mi Ciebie, dziewczyno. Zasługujesz na kogoś wartościowego a wciąż wybierasz tego, kto Cię ma za nic. Pamiętaj tylko, że lepiej jest być szczęśliwą niż być męczennicą.
Twoje życie, Twoje wybory...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Obojętność?Cham ?!

Post autor: Jamelia »

O losie... no i co zrobilas najlepszego?? Ja zerwalam w tamtym tygodniu z kims pokroju twojego faceta, bylismy razem 3,5 roku, wyprowadzilam sie od niego i wiesz co? Teraz sie usmiecham i jestem wesola, nie mam tylu zmartwien co bedac z nim.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
NicolAa123
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: wt maja 14, 2013 4:06 pm

Re: Obojętność?Cham ?!

Post autor: NicolAa123 »

Psycholog mi polecila jakies filmy na youtube i nagrania z metodami na pewnosc siebie na szacunek do siebie ze one maja wplyw na nasza swiadomosc i przyciagamy inne osoby do siebie i zmieniamy sie i ludzie wokol nas staja sie inni.. Zaczelam je ogl i rzeczywiscie maja wplyw na umysl nasz..Inaczej traktuje jego i inne mam podejscie on sam nie wie co sie dzieje ze mna i powoli krok po kroku zaczyna byc taki jak ja chce fakt ze sie buntuje chwilami ale za chwile kiedy widzi ze nie wygra ze mna bo nie jestem juz taka ulegla to przeprasza ..Kiedy cos chce musi poprosic a tez nie zawsze juz to zrobie wytlumacze mu po prostu ze mi sie nie chce i sam to zrobi.Slucha sie mnie np dzisiaj caly dzien mnie podwozil gdzie chcialam nawet zrobil sam zakupy na kolacje ..kiedy np mu sie ,,wymsknie " jakie nie mile slowo to mowie mu ze ma sie uspokojic bo mnie to rani i ze oczekuje przeprosin z jego str.. i wtedy przeprasza i juz uwaza na slowa..Juz mu nic nie sprzatam nawet jesli poprosi mowie ze mogl nie smiecic..I powiedzialam ze jesli zauwaze ze bedzie mily dalej to ja rowniez bede..fakt ze chwilami to nawet mowi ze ma tego dosc ze zrywa ze mna ale za minute juz wymieka..I przestalam palic marihuane z nim co tez go niesamowicie dziwi..papierosy tez z czasem chce rzucic..
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Obojętność?Cham ?!

Post autor: elzbieta45 »

dla mnie jesteś uzalezniona od niego . bo ja nie starałabym się być z taka osoba z marginesu
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Obojętność?Cham ?!

Post autor: Hadassa »

Trzymam kciuki by Ci sie udalo...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Obojętność?Cham ?!

Post autor: 456 »

A ja Ci polecam przeczytać książkę "Koniec współuzależnienia" Melody Beattie. Może na pierwszy rzut czytanie wyda Ci się śmieszne, bo jak książka miałaby Ci pomóc? Na pewno też pomyślisz, że nie pasuje do Twojej sytuacji. Otóż nie. Znajdziesz też coś o sobie, bo jesteś całkowicie uzależniona od drugiej osoby. Nie chcesz czytać całej to zacznij od rozdziału 4.
Zrób sobie przerwę z facetem i poświęć chwilę na jej czytanie. Chociaż spróbuj.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
oOosylwiaoOo

Re: Obojętność?Cham ?!

Post autor: oOosylwiaoOo »

elzbieta45 pisze:zmien swoje zycie jak najszybciej . Czytajac to niechce mi się wierzyc , ze można być az tak uzalezniona osoba . Odejdz i poszukaj szczerj uczciwej miłosci
Zgadzam się w 100 %
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Obojętność?Cham ?!

Post autor: Jamelia »

a co to za filmy na tym you tube podaj tytuły,proszę ;) Nio masz,chociaz poeksperymentujesz sobie na nim ;p
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
NicolAa123
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: wt maja 14, 2013 4:06 pm

Re: Obojętność?Cham ?!

Post autor: NicolAa123 »

Przeczytam tamta ksiazke co mi poleciłas : )
To linki dwóch z tych filmów jest ich sporo w internecie


Moze i jest to troche smieszne na sam poczatek dla osoby ktora nie ma problemow ale wierze ze mi to z czasem pomoze moze i wam w czyms pomoga takie filmy i trzeba powtarzac te czynnosci co on robi na dole trzeba wlaczyc opcje napisow po polsku.
Dzisiaj zaczal byc juz nie mily a ja dzisiaj troche nie bylam juz na tyle silna by z tym walczyc..
Lecz np jest jakis postep zaczal sie ze mna normalnie kochac i wcale nie narzekal jak zawsze tylko sam chcial i sie staral o to.I na wieczor mi napisal sms-a na dobranoc jak nigdy..