Zawsze jak 'bawimy' sie z moim kochaniem on masuje, bawi sie moimi sutkami , nie umiem sie podniecic ...czy to jest normalne???
;O
Re: ;O
NIekażda pieszczota jest tak samo przyjemna dla wszystkich. Połóż jego dłonie tam, gdzie lubisz jak Cię dotyka, mała sugestia nigdy nie zaszkodzi. Możliwe też, że nie możesz się podniecić, bo czymś się stresujesz albo skupiasz się na myśli, że musisz się podniecić. W takich sytuacjach się nie myśli, wtedy się czuje 
Re: ;O
Każdy lubi co innego więc nie masz się czym przejmować.Musicie po prostu poszukać u Ciebie innych stref erogennych
.Ja osobiście bardzo lubię tego typu pieszczotę i zawsze mnie to podnieca 
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: ;O
Mnie np też nie bardzo kręci pieszczenie piersi
Ledwo co czuję. Chociaż nie ukrywam, że bardzo lubię ten widok
Dlatego jeżeli już to same doznania wzrokowe są dla mnie przyjemne
Bo dotyk to tak jak mówię - średnio. Jeżeli już to mocniejszy, ale też trzeba uważać by nie zabolało.
Myślę, że nie ma się czym przejmować. Każda ma inaczej
Myślę, że nie ma się czym przejmować. Każda ma inaczej
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
iza_rozpustnica
- Miła Kobietka
- Posty: 26
- Rejestracja: wt cze 19, 2012 7:55 pm
Re: ;O
Każdy lubi co innego... a faceci bystrzy nie są. Jak zauwazył, że jego poprzednia partnerka to lubiła (albo nawet jak zgapił z pornosa) to będzie to robił i Tobie.
Powiedz mu, żeby ruszył głową i poszukajcie wspólnie Twoich punktów erogennych. To wspólna zabawa
Powiedz mu, żeby ruszył głową i poszukajcie wspólnie Twoich punktów erogennych. To wspólna zabawa
Re: ;O
Tak, myślę, że faceci bardzo często robią coś nauczeni doświadczeniem z poprzednimi partnerkami... A pornosy to już w ogóle spaczają męski rozum i trzeba im wszystko tłumaczyć 
Ale dobrze, że ja nigdy nie miałam problemów z rozmową o tym. Bardzo często rozmawiamy o swoich potrzebach, fantazjach, przyjemnościach
To naprawdę wiele daje! Przecież nikt nie czyta w myślach... A to przecież prowadzi do wspólnej przyjemności! 
Ale dobrze, że ja nigdy nie miałam problemów z rozmową o tym. Bardzo często rozmawiamy o swoich potrzebach, fantazjach, przyjemnościach
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
