Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Mam 25 lat i współżyje od lat 5 z partnerem. Ogólnie kocham go ale nie czuję do niego pociągu seksualnego. Ale tutaj chodzi o to,ze nie czuję do niego ale i do innych. Uprawiam seks bo na początku mnie ciekawiło jak to bezie, jednak potem nie odczuwałam wcale takiej przyjemności o której wiele osób pisze. Seks uprawiamy w wielu pozycjach, on się stara ale ja am problemy. Po prostu czasami się podczas niego nudzę i myślę sobie co mogłabym robić jakbym nie uprawiała seksu. Pomocy bo nie chcę aby to tak wygladało bo nie jest to na pewno normalne. Chcę mieć udany związek i udane życie erotyczne.
Co robić?
Co robić?
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
A jak orgazm łechtaczkowy? Czy miałaś? Tak naprawdę to niewiele kobiet miewa orgazm pochwowy, sama miałam kilka razy ale na pewno nie osiągam podczas normalnego seksu. Wolę jak on mnie zapokoi paluszkiem albo ustami.
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Mam ale sama, on juz nie próbuje, jeśli seks oralny to w drugą stronę. Zastanawiałam się nad wizytą u seksuologa ale nie mam nikogo takiego w mieście i nie wiem w sumie czy taka osoba by mi nie pomogła.Ogólnie próbowałam tak jak piszę zmiany pozycji,próbowaliśmy jakichś sabaw przebierankowych i nic innego. Ogólnie zeli również ale po jednym to sie zraziłam. Bo był to czerwony durex i mnie piekło.
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Chyba zaczęłaś od najgorszego mozliwego żelu od jakiego moglaś zacząć. Czerwony durex wcale nie jest fajny bo jest piękący i sama również go nie polubiłam, ogólnie jeśli nie masz podrażnień to jest ok ale jak masz tam podraznienia to jest bardzo nieprzyjemnie. Mi również nie przypadł do gustu, ogólnie mam go jeszcze ale pewnie leży gdzieś na dole szafki. Jeśli chciałabyś kupić sobie żel poprawiający doznania to polecam Libi gel. Ogólnie dostałam kiedyś próbkę tego żelu przy innych zakupach ale bardzo nam się spodobał bo poprawia doznania, jest zdecydowanie przyjemniej. Tak wiec postanowiliśmy sobie kupić pełne opakowanie. Nakładasz dosłownie kropelkę wielkości nasionka grochu na łechtaczkę i dzieki temu Twoje doznania znacznie się poprawiają. Na początku spróbuj sama ze sobą, potem z partnerem.
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Ogólnie czytałam o tym żelu na innym temacie na forum i zastanawiałam sie nawet czy sobie nie zamówić ale nie jestem przekonana czy by mi to pomogło.
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Nie zobaczysz dopóki się nie przekonasz i nie wypróbujesz samodzielnie. Moim zdaniem trochę Was zgubiła rutyna. Dobrego seksu trzeba się nauczyć i piszą to w swoich książkąch zarówno Lew Starowicz jak i Michalina Wisłocka. Zamów sobie libi gel i sama zobaczysz że jest przyjemniej.
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Ja też miałam problem z orgazmem pochwowym. Teraz udaje mi się go osiągnąć samodzielnie podczas masturbacji. Z czasem powinno być coraz lepiej - podobno orgazm pochwowy jest do "wyćwiczenia". Poczytaj porady seksuologów, odkrywaj swoje ciało, zainwestuj w nawet najprostszy wibrator. No i ćwicz
To są bardzo przyjemne ćwiczenia 
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Jeśli masz trudności z osiągnięciem orgazmu pochwowego, może poszukaj sposobów na zwiększenie orgazmu łechtaczkowego.
Ja polecam masażery łechtaczki lub wibratory z króliczkiem, które od razu naprowadziły mnie na właściwy temat
Najczęściej kupuję z tej stronki: https://etriskelion.pl/firm-pol-1548153 ... abbit.html
Ja polecam masażery łechtaczki lub wibratory z króliczkiem, które od razu naprowadziły mnie na właściwy temat
Najczęściej kupuję z tej stronki: https://etriskelion.pl/firm-pol-1548153 ... abbit.html
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
To ja chyba mam farta, bo jestem po swoich pierwszych trzech razach ze swoim długo znanym kolegą i po jego wejściu we mnie odczułam dziwne bardzo przyjemne i miłe uczucie
-
sylwia3333
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 4
- Rejestracja: pt lip 19, 2019 7:43 am
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
W zależności od tego w jakiej pozycji to robiłaś, mogło tak być, że sprawiło Tobie to satysfakcję, ale nie musiał to być orgazm. Mogło to być jedynie uczucie przyjemności. Seks jest po to, aby osiągać przyjemność.Joanna_MM pisze:To ja chyba mam farta, bo jestem po swoich pierwszych trzech razach ze swoim długo znanym kolegą i po jego wejściu we mnie odczułam dziwne bardzo przyjemne i miłe uczucie
Dopiero teraz przeczytałam twój post w dziale partnerstwo i to też zależy z jakim nastawieniem podchodziłaś do seksu jaki się tobie wydarzył. Zależy jaką miałaś piżamę, co tam się między wami działo itd.
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Piżama ciepła flanelowa, a kolega na boku, ja plecami do niego na boku. Dopiero potem to jak rozmawialiśmy, to leżeliśmy przodem do siebie i klasycznie, potem też klasycznie. Nie było, żadnych fikołków.
-
sylwia3333
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 4
- Rejestracja: pt lip 19, 2019 7:43 am
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Pierwszy seks bez pełnej nagości z zsuniętym dołem od piżamy od tyłu, pobudzana przednia ściana pochwy, przyjemność z seksu gratuluję, że się Tobie udało. Myślę, że zadecydowało to, że znałaś kolegę bardzo długo i pewnie miałaś ochotę na seks z nim, tylko nie mieliście na to okazji. Okazja sama się znalazła, chociaż tego nie planowaliście.
Nie dziwi mnie, że kolejnej nocy i nad rankiem ponownie to zrobiliście, ale już tak właściwie, z grą wstępną i klasycznie, bez żadnych przeszkód. Rozebraliście się całkowicie, czy z elementami piżam to robiliście ?
Nad ranem, także normalnie klasycznie, po prostu już tak to z nami kobietami jest, jak już zaczniemy, a partner interesujący, którego darzymy uczuciem, to łatwo nam jest się ugiąć. A jak z antykoncepcją ?
Nie dziwi mnie, że kolejnej nocy i nad rankiem ponownie to zrobiliście, ale już tak właściwie, z grą wstępną i klasycznie, bez żadnych przeszkód. Rozebraliście się całkowicie, czy z elementami piżam to robiliście ?
Nad ranem, także normalnie klasycznie, po prostu już tak to z nami kobietami jest, jak już zaczniemy, a partner interesujący, którego darzymy uczuciem, to łatwo nam jest się ugiąć. A jak z antykoncepcją ?
Re: Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego
Sylwia,
chyba masz racje. Do tej pory w zasadzie nie mieliśmy okazji, a może czasu, aby się jakoś zblizyć do siebie. Trzeba było mieć oko na dzieci powierzone nam pod opiekę. Samo to, że leżałam obok niego już było dla mnie przyjemne, a gdy poczułam jego ciepło to jeszcze bardziej mnie pobudziło. Objął mnie i wtulił się we mnie i być może już wtedy gdybyśmy nie zasnęli, to by się to wydarzyło. Potem ponownie, miałam piżamę flanelową było mi bardzo ciepło. Piszesz, że zsunęłam dół od piżamy, tak, rzeczywiście tak było
Rozum mi odjęło.
Poszliśmy spać, bardzo długo leżelismy obok siebie uśmiechając się i patrząc sobie w oczy, kiedy on powiedział, że poprzedniej nocy było wspaniale, czy teraz też to zrobimy. Nic nie odpowiedziałam, zaczęlismy pieszczoty i całowanie, on zdjął górę piżamy i dół i mi zdjął górę i dół, wszystko trwało wieki, ale było mi bardzo fajnie, po wszystkim poleżelismy chwilę i ubraliśmy się w piżamy.
Nad rankiem znowu zrzucilismy piżamy i zrobiliśmy trochę szybszą powtórkę.
Pytasz o antykoncepcję, nie było żadnej antykoncepcji. On nie miał prezerwatyw, ja nie miałam, nic. Rozum mi odjęło.
chyba masz racje. Do tej pory w zasadzie nie mieliśmy okazji, a może czasu, aby się jakoś zblizyć do siebie. Trzeba było mieć oko na dzieci powierzone nam pod opiekę. Samo to, że leżałam obok niego już było dla mnie przyjemne, a gdy poczułam jego ciepło to jeszcze bardziej mnie pobudziło. Objął mnie i wtulił się we mnie i być może już wtedy gdybyśmy nie zasnęli, to by się to wydarzyło. Potem ponownie, miałam piżamę flanelową było mi bardzo ciepło. Piszesz, że zsunęłam dół od piżamy, tak, rzeczywiście tak było
Rozum mi odjęło.
Poszliśmy spać, bardzo długo leżelismy obok siebie uśmiechając się i patrząc sobie w oczy, kiedy on powiedział, że poprzedniej nocy było wspaniale, czy teraz też to zrobimy. Nic nie odpowiedziałam, zaczęlismy pieszczoty i całowanie, on zdjął górę piżamy i dół i mi zdjął górę i dół, wszystko trwało wieki, ale było mi bardzo fajnie, po wszystkim poleżelismy chwilę i ubraliśmy się w piżamy.
Nad rankiem znowu zrzucilismy piżamy i zrobiliśmy trochę szybszą powtórkę.
Pytasz o antykoncepcję, nie było żadnej antykoncepcji. On nie miał prezerwatyw, ja nie miałam, nic. Rozum mi odjęło.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość