Niewiem czy warto zostawiać męża....
Niewiem czy warto zostawiać męża....
Witam !!! Moje kochane prosze was o pomoc o wyrazenie swojego zdania.... Otoz jeste m mezatka od 4 lat mam 3,5 letniego synka i od jakiegos czasu kochanka. W malzenstwie nigdy mi sie nie ukladalo rewelacyjnie ale tez nie bylo zle wyszlam za maz w wieku 18 lat powod wpadka , bylam z mezem przed tym 2 lata ale nie planowalam w tak mlodym wieku maciezynstwa i slubu, jednakze rodzice stwierdzili ze musimy sie pobrac ze tak wypada. Nasze uczucie juz dawno sie wypalilo moj maz juz mnie nie pociaga nieczuje niczego kiedy sie z nim kocham tak wiec robimy to baaardzo rzadko. Od jakiegos czasu spotykam sie z naszym wspolnym znajomym znalismy sie bardzo dlugo zanim cos nas polaczylo to cos pomalutku kielkowalo az w koncu stwierdzilam ze sie w nim zakochalam on we mnie tez w momecie kiedy mi to wyznal zaczal sie nasz romans, czuje sie jak zakochana gowniara i w koncu przypomnialam sobie co to znaczy namietnosc pozadanie.... jest mi z nim cudownie ...ale i ja i on mamy rodziny szkoda mi niszczyc zycie mojemu dziecku od malenkiego, ale z drugiej strony wychowywanie sie z rodzicami ktorzy sie nie kochaja ciagle sprzeczaja tez nie jest dobre. Moj kochanek chce zostac ze mna zostawic zone z ktora mu sie tez nie uklada ale tez ma male dziecko i tez mi jest go szkoda. Co robic??? Dodam ze zostawiajac meza bede musiala tez zrezygnowac z mojej rodziny gdyz ona nie toleruje rozwodow. Jeszcze jednym problemem jest to ze moj nowy partner jest odemnie o polowe starszy mnie to nie przeszkadza ale juz w tym momecie wiem jaka bedzie reakcja ludzi. Choc czasem sie zastanawiam co bedzie za 15 20 lat ja bede nadal mloda a on hmmm.. jednak mysle ze i tak warto !! Czekam na wasze opinie
Re: Niewiem czy warto zostawiać męża....
jak zostawisz meza i zwiazesz sie z kims innym moze sie to bardzo odbic na dziecku no i jeszcze twoja rodzina tego nie bedzie chciala zaakceptowac. wydaje mi sie ze ten kochanek to tylko zauroczenie, po prostu swietnie sie dogadujecie, spedzacie milo czas, ale kiedy trzeba bedzie zamieszkac razem moze sie okazac ze wcale nie jest tak kolorowo, na co dzien moze byc zupelnie innym czlowiekiem, poza tym moze ci sie rownie szybko znudzic jak twoj maz. skoro jest duzo starszy to zachodzi duze prawdopodobienstwo ze kieruje sie innymi priorytetami w zyciu, na dluzsza mete to zapowiada konflikty. wydaje mi sie ze twoje szczescie u boku tego czlowieka nie jest pewnikiem. uwazam ze nie warto podejmowac takiego ryzyka majac w perspektywie spokojne zycie twoje i dziecka. poza tym w twoim poscie nie zauwazylam zebys w ogole przejmowala sie tym swoim mezem, tym co moglby poczuc kiedy go zostawisz i zabierzesz mu dziecko. moze rzeczywiscie nic do niego nie czujesz, albo po prostu nie probowalas nigdy naprawic zwiazku, moze warto sprobowac, w koncu jestescie ze saba juz kilka lat, macie dziecko, jest co ratowac...
Re: Niewiem czy warto zostawiać męża....
Tego wlasnie sie boje ze moje i jego dziecko bedda cierpiec i dlatego jeszcze nie Zdecydowalam sie odejsc, co do meza to nic do niego nie czuje. Pozatym jest jeszcze sprawa naszego wspolnego domu na ktory razem ciezko pracowalismy, moj kochanek tez musialby zaczynac wszystko od poczatku ze mna, ale jak stwierdzil chce, bo czego nie robi sie dla osoby ktora sie kocha. Wiem ze moj maz bedzie cierpial wiem ze on mnie kocha ale ile mozna sie meczc tylko ze wzgledu na dziecko i tylko dlatego ze ludzie beda gadac pozatym wiem ze on bedzie dobrym ojcem dla mojego dziecka w pelni go akceptuje, a jesli zona sie zgodzi w co niestety watpie jego dziecko tez bedzie z nami
-
oOosylwiaoOo
Re: Niewiem czy warto zostawiać męża....
Zgadzam się całkowicie z Twoją opinią:)zadumania pisze:jak zostawisz meza i zwiazesz sie z kims innym moze sie to bardzo odbic na dziecku no i jeszcze twoja rodzina tego nie bedzie chciala zaakceptowac. wydaje mi sie ze ten kochanek to tylko zauroczenie, po prostu swietnie sie dogadujecie, spedzacie milo czas, ale kiedy trzeba bedzie zamieszkac razem moze sie okazac ze wcale nie jest tak kolorowo, na co dzien moze byc zupelnie innym czlowiekiem, poza tym moze ci sie rownie szybko znudzic jak twoj maz. skoro jest duzo starszy to zachodzi duze prawdopodobienstwo ze kieruje sie innymi priorytetami w zyciu, na dluzsza mete to zapowiada konflikty. wydaje mi sie ze twoje szczescie u boku tego czlowieka nie jest pewnikiem. uwazam ze nie warto podejmowac takiego ryzyka majac w perspektywie spokojne zycie twoje i dziecka. poza tym w twoim poscie nie zauwazylam zebys w ogole przejmowala sie tym swoim mezem, tym co moglby poczuc kiedy go zostawisz i zabierzesz mu dziecko. moze rzeczywiscie nic do niego nie czujesz, albo po prostu nie probowalas nigdy naprawic zwiazku, moze warto sprobowac, w koncu jestescie ze saba juz kilka lat, macie dziecko, jest co ratowac...
Moim zdaniem też powinnaś spróbować naprawić to co jest między Tobą a mężem. Może wystarczy jakieś urozmaicenie i wszystko wróci do normy:)
Nie wierzę, że uczucie tak szybko wyparowało. Wiadomo, że w związkach są wzloty i upadki. Pamiętaj, że czasami warto zawalczyć, by osiągnąć to prawdziwe uczucie.
A dziecko? Na pewno czułoby się źle z myślą, że będzie miało innego tatusia...
Przemyśl to wszystko.
Ja na Twoim miejscu walczyłabym o miłość obecnego partnera.
Powodzenia:)
-
Luśka
Re: Niewiem czy warto zostawiać męża....
aaaaaaaaaaaaa.....kochanek sobie znalazł o połowę młodszą małolatę, bo żona mu się znudziła i trafił na Ciebie, znudzoną młodą żonkosię i sobie bzyka na boku 
super, po prostu super!!! współczuję Twojemu mężowi...
bo co jak co, faceta rozumiem, myśli rozporkiem, ale Ty???namiętności Ci się zachciało? trzeba było o tym pomyśleć przed tym jak "wpadłaś"...
po prostu bez komentarza
super, po prostu super!!! współczuję Twojemu mężowi...
bo co jak co, faceta rozumiem, myśli rozporkiem, ale Ty???namiętności Ci się zachciało? trzeba było o tym pomyśleć przed tym jak "wpadłaś"...
po prostu bez komentarza
-
Maurelia
Re: Niewiem czy warto zostawiać męża....
Nie wiem co napisać bo Ty nie żałujesz tego, że zdradzasz, że niszysz komuś życie (kilku osobom, w tym dzieciom), Tobie jest "szkoda", a mi szkoda Ciebie, że tak bardzo się w życiu pogubiłaś.
-
general
Re: Niewiem czy warto zostawiać męża....
to bardzo trudne pytanie i myślę że nikt na nie nie odpowie ci dobrze bo to ty się znalazłaś w takiej sytuacji - my możemy tylko podpowiedzieć ,doradzić i na tym koniec....Ty sama musisz podjąć decyzję ŁATWA NIE BĘDZIE ale takie jest życie ,nikt nie mówił że cały czas będzie kolorowo. Ja na twoim miejscu jednak została bym przy mężu i nie szukała kochanków.
Pomyśl o dziecku.Wiem że zadasz pytanie: ,,A kto pomyśli o mnie" Więc ci mówię pomyśli o tobie TWÓJ mąż kiedy sobie wszystko poukładacie od nowa i znów będzie pięknie tak jak dawniej. Nie poddawaj się i napisz o końcowym efekcie.Jesteśmy z TOBĄ.Trzymaj sie i powodzenia!!!!!!!!!!
Pomyśl o dziecku.Wiem że zadasz pytanie: ,,A kto pomyśli o mnie" Więc ci mówię pomyśli o tobie TWÓJ mąż kiedy sobie wszystko poukładacie od nowa i znów będzie pięknie tak jak dawniej. Nie poddawaj się i napisz o końcowym efekcie.Jesteśmy z TOBĄ.Trzymaj sie i powodzenia!!!!!!!!!!
-
selena
Re: Niewiem czy warto zostawiać męża....
Zanim podejmiesz taką trudną decyzję, to powinnaś przeczytać tę książkę:
Jest tam dokładnie opisane jak wygląda walka podczas rozwodu. Masz tam przykłady z życia wzięte i zastanów się, czy naprawdę chcesz siebie na to narażać.
Jest tam dokładnie opisane jak wygląda walka podczas rozwodu. Masz tam przykłady z życia wzięte i zastanów się, czy naprawdę chcesz siebie na to narażać.-
znajomek
Re: Niewiem czy warto zostawiać męża....
Kochana współczuję ci tej sytuacji. Rozumiem Ciebie.
Moim zdaniem nie powinnaś odchodzić od męża spróbuj ratować te małżeństwo , tak jak wyżej koleżanka pisała JEST CO RATOWAĆ pomyśl nad tym.
Nie mówie że to będzie proste no niestety takie naprawianie trwa sporo czasu
mogą to być miesiące...
Rozwód to paskudnie niszcząca sprawa, wymywa siły psychiczne jak i fizyczne.Odechciało by ci się dosłownie wszystkiego nawed i nowego związku .
Az tego co zauważyłam to nie lubisz być sama no w sumie żadna z nas tego nie lubi.
Aga weź sie w garść postaw sobie sprawe jasno i stanowczo NAPRAWIAM ZWIĄZEK
życzę tobie żeby sie udało warto spróbować
Moim zdaniem nie powinnaś odchodzić od męża spróbuj ratować te małżeństwo , tak jak wyżej koleżanka pisała JEST CO RATOWAĆ pomyśl nad tym.
Nie mówie że to będzie proste no niestety takie naprawianie trwa sporo czasu
mogą to być miesiące...
Rozwód to paskudnie niszcząca sprawa, wymywa siły psychiczne jak i fizyczne.Odechciało by ci się dosłownie wszystkiego nawed i nowego związku .
Az tego co zauważyłam to nie lubisz być sama no w sumie żadna z nas tego nie lubi.
Aga weź sie w garść postaw sobie sprawe jasno i stanowczo NAPRAWIAM ZWIĄZEK
życzę tobie żeby sie udało warto spróbować
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość