nietypowy początek, co dalej? pomocy!
nietypowy początek, co dalej? pomocy!
Witam, mam do Was drogie kobietki mały interes. Mianowicie poznałam kogoś po roku od ostatniego związku. Raz wracając od siostry uciekł mi ostatni autobus i złapałam okazję... Standardowo wymiana nr tel itp. Spotykalismy sie przez jakis czas, bylo to moze 4 spotkania i na 5 emocje wzięły góre a wszystko skończyło się seksem... Jak Wam się wydaje czy taka znajomość ma szanse być czymś więcej? Póżniej spotkaliśmy się jeszcze raz i znów skończyło się tak samo... Piszemy do siebie, On dzwoni. Ale praktycznie bardzo mało o sobie wiemy, bardzo mało rozmawiamy o nas, czesciej o jakichś przyziemnych sprawach. Co Wy o tym myślicie? Czy od romansu może się zacząc cos powaznego? Pozdrawiam
Ostatecznie jestem kobietą... i bardzo mnie to cieszy!
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
Witaj.... pewnie że może. nie ma utartych schematów związków.... jedni zaczynają od seksu i są potem super parą , inni z rok robią podchody i też potem im się wiedzie. to zależy od dwojga osób, czego oczekują , jakie mają poglądy , doświadczenia.... nie wiem czy Ty chcesz związku i czego on chce ... czas pokaże. wszystko się może zdarzyć, nie ma pewnych scenariuszy....
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
Kochaliście dwa razy i teraz powinnaś z tym skończyć. Chodzi mi po prostu o to żebyś go teraz lepiej poznała. Bez seksu. Żeby sobie nie pomyślał czegoś nie miłego o tobie. Możesz z nim pogadać i powiedzieć ze teraz chcesz go lepiej poznać i ze chcesz z seksem poczekać myślę ze zyskasz w ten sposób jego szacunek.
-
gusia12344
- Miła Kobietka
- Posty: 52
- Rejestracja: śr lut 29, 2012 1:27 am
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
mysle ze moze cos z tego byc...tylko musicie to pielegnowac.moj zwiazek tak sie zaczol...na dodatek przez internet sie poznalismy szybko zamieszkalismy razem...a teraz juz jest 4 lata i dzidzius 2 letni..i mysle ze to jest to mimo jakis ciezkich dni.
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
dziękuję Wam, chciałabym żeby coś z tego wyszło ale mam jakieś dziwne wrażenie że zwaliłam sprawe tym zbliżeniem... Ale po prostu emocje wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem jak to bywa u "wyposzczonej " kobiety. Żałuje i nie żałuję, ale chyba bym to zaczęła inaczej ;/
Ostatecznie jestem kobietą... i bardzo mnie to cieszy!
-
anonim
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
nie cofniesz tego co się zdażyło. Teraz jedyne co możesz zrobić, to porozmawiać z nim czy go on chce tego co Ty.
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
Olensa - tak nieraz bywa,że najpierw coś robimy,a potem się zastanawiamy czy to było mądre. A swoją drogą,jeśli on będzie chciał się jeszcze z Tobą spotkać,da Ci znać,bo wie gdzie i jak się z Tobą skontaktować. A póki co nic nie rób,od niego musi wyjść inicjatywa, przynajmniej w Twoim przypadku.Ale głowa do góry,jeśli będziecie mieli być razem,to nic nie będzie stało na przeszkodzie,aby tak było.Pozdrawiam. 
-
Nala
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
Moim zdaniem od takiego niewinnego romansu może zacząć się coś więcej. Moja przyjaciółka zaczęła od pójścia z facetem do łóżka na pierwszym spotkaniu i teraz są już razem 5 lat, planują ślub. Wszystko jest możliwe jeśli tylko tego chcecie. Skoro dzwoni i pisze to pokazuje, że zależy mu na czymś więcej. Teraz jest czas na to żebyście się poznali. Spotkajcie, porozmawiajcie, otwórzcie się przed sobą. Nie ma się co martwić, powodzenia! 
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
gdybym uważała, że jest normalną sprawą zaczynanie od tzw " du*py strony" to nie pisalabym posta, ze mam obawy i nie wiem jak postąpić ani co myśleć. Mam świadomosc ze zrobilam glupio... Obecnie wyjechalam do innego miasta do siostry pomoc jej w opiece nad dzieckiem, Piotrek pisze i dzwoni, mówi ze teskni a temat seksu mamy za soba. Stwierdzil ze trafilo na naszą słabosc i jemu tez bylo z tym zle. Dzieki Wam odwazylam sie podjąc temat i nie żałuję. Wielkie dzięki kobietki ;***
Ostatecznie jestem kobietą... i bardzo mnie to cieszy!
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
Czyli jak sama widzisz,wszystko zmierza ku moim zdaniem dobremu.Zaczęło się niby niewinnie,a może skończyć czymś poważniejszym i jeżeli Tobie na nim zależy i wzajemnie, to pewnie będziecie razem,ale nic na siłę,wszystko powinno się pewnie niedługo wyjaśnić,a ze swej strony życzę Tobie,abyście byli razem.Przy okazji musicie szczerze ze sobą porozmawiać, aby czegoś się o sobie dowiedzieć.Powodzenia. Pa. 
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
Hej,ja zaczynałam z moim chłopakiem tak samo. Poznaliśmy się na imprezie,coś zaiskrzyło i zaczęliśmy pisać o sexie. Była umowa że tylko o to będzie między nami chodziło. Co prawda minęly aż 3 miesiące zanim poszliśmy do łóżka ale przez ten czas faktycznie nie bylo mowy o jakimś związku. a teraz co? od 5 lat jesteśmy parą i to szczęśliwą parą! co prawda na początku nie zawsze było różowo,czasem nawet bardzo zle ale przetrwaliśmy wszystko i teraz jesteśmy pewni że spędzimy razem resztę życia
. warto próbować bo nigdy nie wiadomo co nas czeka. pozdrawiam
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
mika537
Re: nietypowy początek, co dalej? pomocy!
nie moge po prostu tego czytac! niby dlaczego pojscie do lozka szybko z facetem oznacza "jestem puszczalska"? to jakies brednie, to kazdej indywidualna sprawa kiedy pojdzie z kim do lozka;/ nawet jak na pierwszy spotkaniu by poszla to co z tego? bo sa glupie zasady "nie idz z facetem do lozka wczesniej niz na 8 randce" itd:)? niektorzy swoj zwiazek zaczynaja od tego z tego co tu dziewczyny piszą i super jak maja byc razem to beda i sex napewno nie stanie szczesciu na drodze. tymbardziej że spotykali sie wczesniej a nie ze wskoczyla mu do auta i odrazu "sie dala":) ale nawet gdyby tak bylo to jesli ma cos wyjsc z tego to i tak wyjdzie! ja uwazam ze nie masz sie czym martwic, naprawde:) moglabys, gdyby cie po tym olal kompletnie i odzywal sie jak mu sie zechce bzykac:) a skoro mowi ze teskni itd to znaczy ze mu zalezy!:)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości