niepewnosc
niepewnosc
Witam, mam na imię Natalia i mam na23 lata moja córeczka będzie miała we wrześniu roczek
problem w tym że z jej ojcem a moim partnerem żyjemy jak brat z siostra.tym jego każdy dotyk mnie drażni zero uczucia z mojej strony a nie mówiąc o bliskości. Ro wszystko ciągnie się od połowy ciąży. Teraz gdy to się nasila pragnę w duszy by skończyć z tym tylko jest problem moja mama środowisko które mnie otacza ich reakcja boję się że zostanę z tym wszystkim sama nikt nie bd przy mnie wtedy nie pomoże przy dziecku a potrzebuje tego najbardziej na świecie myśli że mogę na nich liczyć trzymają mnie przy tym że jeszcze jest tak jak jest.chcesz tyle złych myśli chodzi mi po głowie. Było już tyle złych sytuacji.myśli pewien czas spotykałem się potajemnie z osoba na której mi zależy i gdy to wszystko wyszło na jaw zostałam sama. Osoby które uważałam za przyjaciół stwierdziły że jeatm egoistka. Że mój facet jest taki dobry. ale ją nie potrafię być z kim bez uczuć namiętności bez tej iskierki . Pomóżcie mi proszę bo ssama nie odważne się chyba podjąć decyzji. Tyle konsekwencji z tym się wiąże...
-
paula
Re: niepewnosc
w każdym związku przychodzi taki czas, gdy myślimy o tym że mogłoby być lepiej, że ten nasz partner wcale nie jest taki idealny, że ma większe błędy niż widzieliśmy na początku. Ale czy to tak od razu powód do (w Twoim przypadku) rozwodu?
jestem z facetem 4 lata. Był taki czas gdy ja go wręcz nienawidziłam! Cokolwiek nie zrobił było źle! Dotknął mnie, złapał za rękę, pocałował, przyjechał punktualnie, spóźnił się, ubrał coś co mi się nie podobało - no koszmar! Trwało to przez prawie rok. Zero seksu, przyjemności, pieszczot. Spotkania były wręcz odbębnieniem 3 godzin. Tylko po tym prawie roku postawił mnie na równe nogi. Wywrzeszczał mi wszystko co siedziało w nim przez rok. I wtedy zrozumiałam że ja nie chcę go stracić, że moje zachowanie wzięło się po prostu znikąd. Oczywiście nie było tak że od razu po awanturze dałam się dotykać itd, taki stan trwał jeszcze z 2-3 tygodnie. A patrząc teraz z perspektywy czasu to zaczęło się wszystko na jesień, wstrętna pogoda, każdego jakiś dół łapie. Do tego kilka niespełnionych moich "widzi mi się" i tak to trwało do wakacji. Tylko że ja tak naprawdę zostałam z tym wszystkim sama. Cokolwiek było nie tak to ja mu o tym nie mówiłam ale coraz bardziej się oddalałam od niego, a on na to po prostu nie reagował (a może nie miał już ochoty?).
Dlatego Ty, jeśli choć troszkę gdzieś tam widzisz chociażby cień nadziei na wasz związek to nie myśl tylko kategorią "bo jak go zostawię to kto mi się dzieckiem zajmie?". Dziecko może i szczęśliwsze będzie jeśli nie bedzie widziało na co dzień mamusi i tatusia ciągle kłócących się (o ile tak jest). Ale daj wam jeszcze szansę. Masz dopiero 23lata, jesteś w moim wieku. I na pewno da się to wszystko jeszcze uratować. Tylko musisz Ty też troszkę partnerowi w tym pomóc (albo nawet go do tego zmusić by się postarał o Ciebie - bo seks nie jest najważniejszy w małżeństwie tak naprawdę).
jestem z facetem 4 lata. Był taki czas gdy ja go wręcz nienawidziłam! Cokolwiek nie zrobił było źle! Dotknął mnie, złapał za rękę, pocałował, przyjechał punktualnie, spóźnił się, ubrał coś co mi się nie podobało - no koszmar! Trwało to przez prawie rok. Zero seksu, przyjemności, pieszczot. Spotkania były wręcz odbębnieniem 3 godzin. Tylko po tym prawie roku postawił mnie na równe nogi. Wywrzeszczał mi wszystko co siedziało w nim przez rok. I wtedy zrozumiałam że ja nie chcę go stracić, że moje zachowanie wzięło się po prostu znikąd. Oczywiście nie było tak że od razu po awanturze dałam się dotykać itd, taki stan trwał jeszcze z 2-3 tygodnie. A patrząc teraz z perspektywy czasu to zaczęło się wszystko na jesień, wstrętna pogoda, każdego jakiś dół łapie. Do tego kilka niespełnionych moich "widzi mi się" i tak to trwało do wakacji. Tylko że ja tak naprawdę zostałam z tym wszystkim sama. Cokolwiek było nie tak to ja mu o tym nie mówiłam ale coraz bardziej się oddalałam od niego, a on na to po prostu nie reagował (a może nie miał już ochoty?).
Dlatego Ty, jeśli choć troszkę gdzieś tam widzisz chociażby cień nadziei na wasz związek to nie myśl tylko kategorią "bo jak go zostawię to kto mi się dzieckiem zajmie?". Dziecko może i szczęśliwsze będzie jeśli nie bedzie widziało na co dzień mamusi i tatusia ciągle kłócących się (o ile tak jest). Ale daj wam jeszcze szansę. Masz dopiero 23lata, jesteś w moim wieku. I na pewno da się to wszystko jeszcze uratować. Tylko musisz Ty też troszkę partnerowi w tym pomóc (albo nawet go do tego zmusić by się postarał o Ciebie - bo seks nie jest najważniejszy w małżeństwie tak naprawdę).
Re: niepewnosc
Witam, po pierwsze nie żaden rozwód bo po ślubie nie jesteśmy chodź są na to naciski. Nie chodzi mi o to ze dzieckiem mi nikt się nie zajmie tylko,o. Ta złość później do mnie wsiąz wszyscy powtarzają że dziecko musi mieć 2 rodziców. Próbowałam się przełamać nie potrafię a kłótnie są na2 3 a nawet 4 razy dziennie o on mi już dawno wszystko. Wygarnol myślisz że coś się po tym zmieniło nic i w tym problem.zmieniło a ją chce tego rozstania jak nicZego innego tylko zbieram na to siłę
Re: niepewnosc
Jeśli go tak bardzo nienawidzisz i skoro wszyscy ci źle doradzają i naciskają na ciebie, to po co temu facetowi do łóżka wchodziłaś skoro teraz masz do wszystkich pretensję ?natka_145 pisze:Witam, po pierwsze nie żaden rozwód bo po ślubie nie jesteśmy chodź są na to naciski. Nie chodzi mi o to ze dzieckiem mi nikt się nie zajmie tylko,o. Ta złość później do mnie wsiąz wszyscy powtarzają że dziecko musi mieć 2 rodziców. Próbowałam się przełamać nie potrafię a kłótnie są na2 3 a nawet 4 razy dziennie o on mi już dawno wszystko. Wygarnol myślisz że coś się po tym zmieniło nic i w tym problem.zmieniło a ją chce tego rozstania jak nicZego innego tylko zbieram na to siłę
Moim skromnym zdaniem to sama nie wiesz czego chcesz i widocznie masz poczucie że cały świat jest be i przeciwko tobie. Trzeba było wcześniej pomyśleć.
Widzę że twój poziom wartości jest niewielki bo i jak go określić skoro dla ciebie liczy się tylko to co ci się wydaje że czujesz.

Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
Re: niepewnosc
Do łóżka wskakiwalam ? O czym ty mówisz kiedy go poznałam chciałem się z nim spotykać ale od początku nas "związek"opierał się na seksie i imprezach bo gdy zaszła w ciążę on wyjeżdżał na delegacje a wracał tylko weekendy taki układ mi się podobał bo w żadnym związku nie zagrałam długo miejsca. Gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży w8działa że bd dobrym materiałem na ojca i tylko widocznie na nim chciał mnie zaszufladkowac że jestem tylko jego zero znajomych zero spotkań. Ty byś wytrzymała w takim związku i to ciągle podejrzewani o zdradę...
Re: niepewnosc
No to poważny fundament do poważnego związku, imprezy i seks.natka_145 pisze:Do łóżka wskakiwalam ? O czym ty mówisz kiedy go poznałam chciałem się z nim spotykać ale od początku nas "związek"opierał się na seksie i imprezach
A wcześniej przed ciążą tak się nie zachowywał ? czy po prostu tego nie dostrzegałaś ?natka_145 pisze:bo gdy zaszła w ciążę on wyjeżdżał na delegacje a wracał tylko weekendy
No tak z twoimi wartościami i podejściem nic dziwnego że żaden facet nie traktował cię poważnie, sam bym cię skreślił na dzień dobry.natka_145 pisze:taki układ mi się podobał bo w żadnym związku nie zagrałam długo miejsca.
Wiesz po pierwsze czytaj ze zrozumieniem bo ja jestem facetem, po drugie piszesz chaotycznie i mnóstwo błędów popełniasz, zwłaszcza stylistycznych.natka_145 pisze:Gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży w8działa że bd dobrym materiałem na ojca i tylko widocznie na nim chciał mnie zaszufladkowac że jestem tylko jego zero znajomych zero spotkań. Ty byś wytrzymała w takim związku i to ciągle podejrzewani o zdradę...
A co do zaszufladkowania to dziewczyno jako matka powinnaś siąść na tyłku a nie szlajać się po znajomych. Gdybyś może była inna z natury nie miał by powodów do podejrzeń, ale z twoją przeszłością to ciężko mu pewnie ci ufać ( imprezki i seks ).
Twoje dziecko ma przerąbane, chyba że się opamiętasz, bo jesteś ewidentnie dziewczyną niedojrzałą która się jeszcze nie wyszalała.

Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
Re: niepewnosc
Powiedz jak możesz mnie tak osądzać skoro jesteś facetem. I na czym się skupiasz. Na błędach ja pisze na motylkowym ekranie to przepraszam że mi tak się zdarza zrobić błąd. Tak bo bez seksu wspólnych wypadów wy faceci potraficie być w związku przez co mój związek się w czasie ciąży działa psol. Przez to że nie miałam ochoty na sex.błędach on się dobierał ja odmawiałam to się dobierał i już go nie było. On tylko czekał aż bd miała ochotę na czułości a mi to nie sprawiało żadnej przyjemności wtedy już gdy nic nie robiłam złego widziałam w domu on mi robił awantury.
-
paula
Re: niepewnosc
chyba tak nie do końca rozumiesz nasze intencje droga natka_145.
Staramy Ci się wytłumaczyć że musisz sama podjąć decyzję. Jeśli dla Ciebie wspólne wypady do znajomych są ważne, a czego nie robicie, to możliwe że wasz związek nie ma już sensu?
Bo z tego co widzę to (przepraszam za wyrażenie) w co by nie kopnąć, to Tobie się nie podoba - mówie o zachowaniu partnera. On chce spędzić miły wieczór - źle, on chce gdzieś wyjść - źle, to co jest dobre? co chciałabyś aby zrobił i co byś zaakceptowała? Bo póki co sama mieszasz we własnym życiu (tak nie do końca potrzebnie).
Poza tym - jeśli od początku wasz związek opierał się tylko na seksie i imprezach, do tego jesteście tylko parą a nie małżeństwem to w czym problem by go zostawić? Jeśli będziesz w to brnęła tylko "dla dobra dziecka" - sorry, gówno prawda!, to szczęśliwa ani Ty, oni on, a przede wszystkim nawet wasze dziecko NIE BĘDZIECIE!! I zrozum że takie argumentowanie jakie nam podajesz jest w zasadzie bezużyteczne. Bo naprawdę nikt Ci nie pomoże jeśli sama na "jakiś" tryb życia się nie zdecydujesz.
tak, są to gorzkie słowa, ale prawdziwe!
Staramy Ci się wytłumaczyć że musisz sama podjąć decyzję. Jeśli dla Ciebie wspólne wypady do znajomych są ważne, a czego nie robicie, to możliwe że wasz związek nie ma już sensu?
Bo z tego co widzę to (przepraszam za wyrażenie) w co by nie kopnąć, to Tobie się nie podoba - mówie o zachowaniu partnera. On chce spędzić miły wieczór - źle, on chce gdzieś wyjść - źle, to co jest dobre? co chciałabyś aby zrobił i co byś zaakceptowała? Bo póki co sama mieszasz we własnym życiu (tak nie do końca potrzebnie).
Poza tym - jeśli od początku wasz związek opierał się tylko na seksie i imprezach, do tego jesteście tylko parą a nie małżeństwem to w czym problem by go zostawić? Jeśli będziesz w to brnęła tylko "dla dobra dziecka" - sorry, gówno prawda!, to szczęśliwa ani Ty, oni on, a przede wszystkim nawet wasze dziecko NIE BĘDZIECIE!! I zrozum że takie argumentowanie jakie nam podajesz jest w zasadzie bezużyteczne. Bo naprawdę nikt Ci nie pomoże jeśli sama na "jakiś" tryb życia się nie zdecydujesz.
tak, są to gorzkie słowa, ale prawdziwe!
Re: niepewnosc
Natka jesteś kobietą czy facetem? Raz piszesz w rodzaju męskim a raz w żeńskim, o co chodzi?
niepewnosc
Witam:-) jestem kobietą
literowki się zdarzają gdy szybko piszę bo dotykowa klawiatura jest delikatna. Wiem, że muszę sama podjąć decyzję tylko przez jednego pana, który pisał tak że czuje się jak dz***a mi napewno nie jest łatwiej a o wiele trudniej bo właśnie takiej reakcji boję się po podjęciu decyzji... i ja tu piszę bo jestem zupełnie sama chodź dziś usłyszałam że jestem ładną młoda i nie głupia kobietą więc najważniejsze jest to by dziecko miało szczęśliwa mamę i może coś w tym jest
Re: niepewnosc
Tylko uważaj żeby takie słowa nie padły z ust faceta który cię pocieszy ...natka_145 pisze:Witam:-) jestem kobietąliterowki się zdarzają gdy szybko piszę bo dotykowa klawiatura jest delikatna. Wiem, że muszę sama podjąć decyzję tylko przez jednego pana, który pisał tak że czuje się jak dz***a mi napewno nie jest łatwiej a o wiele trudniej bo właśnie takiej reakcji boję się po podjęciu decyzji... i ja tu piszę bo jestem zupełnie sama chodź dziś usłyszałam że jestem ładną młoda i nie głupia kobietą więc najważniejsze jest to by dziecko miało szczęśliwa mamę i może coś w tym jest
A co do mojej opinii to co ci nie pasuje, tak to wygląda. Trzeba było za w czasu pomyśleć i się zabezpieczyć,. Teraz przez was oboje dziecko będzie miało przerąbane w życiu. Ja nie powiedziałem że jesteś dziwką nie pochlebiaj sobie, po prostu mnie wkurza jak dzieci zaczynają się panoszyć w życiu bo mają swoje widzi mi się. Posłuchaj starszych a na pewno lepiej na tym wyjdziesz. Ciekawe co twój facet by nam opowiedział na temat ciebie, jaka z ciebie ofiara jego. Piszesz że masz dziecko i faceta a w tym samym czasie już się maślisz do następnego,
więc czego oczekujesz ? Nikt cie nie będzie wpierał w takim myśleniu bo powtarzam kolejny raz idź po rozum do głowy i przestań myśleć częścią ciała mniej więcej w okolicy metra nad ziemią.natka_145 pisze:" spotykałem się potajemnie z osoba na której mi zależy i gdy to wszystko wyszło na jaw zostałam sama"

Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
Re: niepewnosc
Widać że Ty byłeś chyba na miejscu mojego partnera że tak mnie. Krytykujesz po prostu brak słów jak mnie osadzasz nie jestem aż taka zła. Zbliżyłam się do innego bo coś się wypalilo a on potrafił mi powiedzieć to co chciałam usłyszeć chodź wiedziałam że i tak nigdy z nim mnie nie połączy bo jestem za słaba chciałam się wygladac ale widzę że obojętnie co napisze to źle to wychodzę na taka co tylko by jedno robiła ale nie mój drogi zanim z nim było jakie cokolwiek zbliżenie spotykaliśmy się ponad 2 mieściCE nie poszłam z nim do łóżka już na 1 randce a w poprzednim facetem z którym byłam w poważnym związku przez 2 lata chyba dopiero po paru miesiącach bo do tych spraw muszą dwie osoby chcieć i dojrzeć myślę głową a nie pizd* naprawdę teraz wiem że może i kiedyś mężczyźni byli potrzebni gdy kobiety wychowała 6 czy 7 dzieci ale w dzisiejszych czasach wywieźć. Was na jedna wyspę i zatopić
Re: niepewnosc
Kobieto naprawdę masz poczucie swojej wartości
jak nie idziesz na pierwszej randce to znaczy że już nie jesteś puszczalska, super
Normalnie się uśmiałem jak to czytałem. A nie zastanowiłaś się dlaczego wszyscy na ciebie najeżdżają ?
Może faktycznie mają rację? Jak na 23 letnią laskę jesteś bardzo doświadczona. Gratuluję doświadczenia i mądrości życiowych. Tylko czemu trafiasz kulą w płot ?
Idź do dziecka i zajmij się jego wychowaniem, póki nie jest za późno.
Może faktycznie mają rację? Jak na 23 letnią laskę jesteś bardzo doświadczona. Gratuluję doświadczenia i mądrości życiowych. Tylko czemu trafiasz kulą w płot ?
Idź do dziecka i zajmij się jego wychowaniem, póki nie jest za późno.

Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
Re: niepewnosc
A żebyś wiedział że jestem doświadczona ale zupełnie inny sposób niż ci się wydaje w wieku 17 lat straciłam ojca który był moim największym przyjacielem przez wiele lat próbowałam pogodzić się lecz gdy mam gorsze dni pragnęła cofnąć czas do tej pory nie myślałam że to powiem ale zwykła świnia i tyle czy ty nie potrafisz zrozumieć że to że tu napisałam to tylko dlatego że szukam porady gdzieś indziej chciałam się wygladac ale widzę że ty masz jakiś problem z tym że kobiety lubią się radzić mówić a nie jak wy coś mruknąc i temat zamknięty widzę że tak po mnie jedziesz jak że szmat*tak bo może ty mas:-) jakiś problem nie życzę ci abyś miał córkę a jak masz to jej współczuję bo do takiego ojca nie przyszłym po żadna poradę nawet jaką sukienkę mam ubrać do kościoła. DoświadcZenie z mężczyznami aż z dwoma i wydaje mi się że ubogie bo abym mogła pójść do łóżka z facetem musi być to coś ta iskierka. Która się rozpala moja już zgasła zwalcza jak czytam twoje wypowiedzi kto na mnie najezdza chyba i wyłącznie tylko ty bo nie wiesz. Jak łatwo kogoś zranić. Ale wiadomo łatwiej osądzić niż mądrze doradzić.
Re: niepewnosc
Dziękuje
własnie wykrzyczałaś wszystko co w tobie siedzi, psychologia to pożyteczna rzecz.
Jeśli zrozumiesz co napisałam powyżej to zapraszam na kawę. Na forum na spokojnie tym razem porozmawiamy, jestem Mariusz i cieszę się ( może wyda ci się to dziwne ) że pozwoliłaś mi poznać twoja historie.
Jeśli zrozumiesz co napisałam powyżej to zapraszam na kawę. Na forum na spokojnie tym razem porozmawiamy, jestem Mariusz i cieszę się ( może wyda ci się to dziwne ) że pozwoliłaś mi poznać twoja historie.

Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
Re: niepewnosc
Niezupełnie rozumiem twoja taktykę co chciałeś nią osiągnąć Żebyś wiedział wszystko zdziwiłbym się że jeszcze w psychiatry nie siedzę...
-
Finess_com_pl
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: pn kwie 08, 2013 11:34 am
Re: niepewnosc
Natka... Nie jestem facetem, ale również nie popieram Twojego zachowania. Jeśli nie chcesz być ze swoim partnerem, odejdź. Lepsze to niż zdrada, którą wiele osób po prostu się brzydzi. Możesz już nie kochać swojego partnera, ale jest ojcem Twojego dziecka. Należy się Mu szacunek. Tym bardziej, że opiekuje się Wami.
http://www.finess.com.pl/ - wyjątkowe kosmetyki
Re: niepewnosc
Wiesz Natalia taktyki są różne, jedne przynoszą zamierzony efekt inne nie. Ta jak widzę przyniosła, bo całkiem sporo się o tobie dowiedziałem i to w specyficzny sposób.natka_145 pisze:Niezupełnie rozumiem twoja taktykę co chciałeś nią osiągnąć Żebyś wiedział wszystko zdziwiłbym się że jeszcze w psychiatry nie siedzę...
Pisałaś na początku że masz córeczkę, jak na dzień dzisiejszy wygląda twoja sytuacja na codzień ? Rozumiem że nie pracujesz, a zapewnieniem środków do życia zajmuje się "twój partner" ? dla łatwości rozmowy napisz jak ma na imię.

Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
Re: niepewnosc
Dostarcza środki finansowe bo jeżeli by opiekował się nami to nie tylko małej ale i mój spokój byłby dla niego ważne a nie wieczne kłótnie i jego nachalnosc bo nie powiem był moment po ciąży że w końcu odpuścił i to ją miałam ochotę na czułości ale teraz już tak nie jest... nie zdradziłam kamila z tym drugim tylko rozmawiałam i tyle może raz się opracowaliśmy ale tak tylko na pożegnanie. A chciałam wrócić po macierzyńskie do pracy nawet miałam znalezione opiekunka na nasza"czułościkieszeń" ale mu to się nie podobało.powiem szczerze depresję łapie nie mając takiego kontaktu z ludźmi znajomi znajomymi ale zawsze była to zaskoczenia.
Re: niepewnosc
Czyli Kamil, Twój partner wychodzi z założenia że jeśli przyniesie trochę grosza to znaczy że po pierwsze spełnia swój obowiązek jako mężczyzny a po drugie że należy mu się za to seks. Wygląda mi to na bardzo toksyczny związek, nie masz możliwości się rozwijać, ktoś kiedyś powiedział że kobiety potrzebują życia we wspólnocie i pielęgnowanie relacji to jest de facto ich życiowy cel. Głupio że Kamil wychodzi z założenia że mu się teraz wszystko należy.
A co na to Twoja rodzina, nie widzą że jesteś nieszczęśliwa w takim związku ?
A co na to Twoja rodzina, nie widzą że jesteś nieszczęśliwa w takim związku ?

Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
Re: niepewnosc
Uważają że miejsce kobiety z dzieckiem jest przy jego ojcu. Mama mi kiedyś powiedziała, że po co szlam z nim do łóżka ale nam na początku naprawdę się układało dopiero w ciąży zaczęłam mieć wątpliwości. Mój problem leży w tym ze mam mała pewność siebie chodź nie widać tego na pierwszy rzut oka. Kompleksy to móje drugie imię. Toksyczne napewno bo bd z nim prawie codziennie czuje się bezwartościowe. Podobno po ciąży wszyscy nade mną skakali szkoda że tego nie widziałam. To oni mieli obiad podany posprzątać nie jestem z tych co spełniają się jako łososia układ matka polka nie dla mnie. Wszyscy jednak uważają że moje miejsce jest tu gdzie teraz jestem z dzieckiem i z nim. Kocham moja mała chodź cierpliwości mi już zaczyna brakować są takie momenty że patrzę na nią i wiem myślę tak jak sobie życie zmarnowała. Czarne myśli ale taka rzeczywistość. Nigdy nie potrafiłem podjąć decyzji która mnie szczęśliwi tylko innych chodź sama sobie jestem winna nie powinno to tak wszystko wygladac...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: niepewnosc
wiesz czasy takie dawno minęły , ze bezwzgledu na wszysto czy bije czy pije czy się zneca to kobieta z mezem musi być bo mu slubowała . To jedynie ludzie mysla ci którzy nieznajduja sami dla siebie innego wyjścia i w takich małzenstwach zyja gdzie maz to pan a kobieta to słuzonca i nikt
.A uwierz w siebie i cen siebiebo jeśli ty sama się niebedziesz cenic to nikt cie nie doceni . Masz dziecko i pomysl o tej małej istotce czy to dla niej chcesz takiego zycia aby widziala a w przyszłości powielała twoje zycie . Warto zmienić to dla dzieci i dla siebie aby poczuc się szczęśliwym . Masz w sobie dużo siły i odwagi i stać cie na zmiany na lepsze dla siebie i dlacorki
.A uwierz w siebie i cen siebiebo jeśli ty sama się niebedziesz cenic to nikt cie nie doceni . Masz dziecko i pomysl o tej małej istotce czy to dla niej chcesz takiego zycia aby widziala a w przyszłości powielała twoje zycie . Warto zmienić to dla dzieci i dla siebie aby poczuc się szczęśliwym . Masz w sobie dużo siły i odwagi i stać cie na zmiany na lepsze dla siebie i dlacorki
Re: niepewnosc
Wiem, ze każdy jest kowalem swojego losu mi naprawdę jest ciężko podjąć decyzję wiem ile konsekwencji to bd miało. Dawno nie byłam szczęśliwa. Nawet nie pamiętam co mnie uszczęśliwiać.szczęśliwi jedynie gdy jestem cały dzień sama z mała albo spotkam się na chwilę z ko.znakami trochę inaczej ale też nie na długo... to wszystko wydaje mi się jak zły sen.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: niepewnosc
zawalcz o siebie o dziecko . a uwierz warto zobaczysz zmieni się i wroci ci chec do zycia wes się w garsc
Re: niepewnosc
Nie łatwo jest zwalczyć o szczęście swoje i dziecka gdy stoi się samemu przeciwko wszystkim. A z każdym dniem wiem że bd tylko gorzej a nie lepiej jestem w totalnej rozsypce ...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość