Nie mogę zapomnieć

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
gabriela494
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: sob kwie 20, 2013 10:39 pm

Nie mogę zapomnieć

Post autor: gabriela494 »

Witam. Piszę do was, a w zasadzie to też do samej siebie, żeby sobie pomóc, bo już nie daję rady. Na wstępie chciałabym powiedzieć, że mam 19 lat, więc może część z was, gdy to przeczyta to pomyśli, że za bardzo dramatyzuję, że jestem jeszcze młoda, mam czas i takie tam, ale wtedy pomyślcie jak to było z wami :)

Gdy miałam 16 lat, poszłam do technikum, tam w zasadzie na początku roku spodobał mi się pewien chłopak. Tak sie złożyło, że ja mu tez wpadłam w oko, no i zaczęły sie sms, rozmowy w szkole uśmiechy itp. Niestety nigdy nie spotkaliśmy się poza szkołą. Było miło, ale w grudniu on jakoś przestał się odzywać. Wtedy było mi przykro ale nie myślałam, że to będzie się tak ciągło. 6 lutego zadzwonił. Przepraszał mnie, mowił, że mu zależy. Mieliśmy znów się zacząć spotykać, ale nic z tego nie wyszło. Tak działo się ciągle, rozmawialiśmy spotykalismy się chwilę gdzieś na imprezie i koniec. Pamiętam jak siedziałam na dachu i gadałam z nim przez telefon czasem godzinami. Starałam się zapomnieć o nim i zakochać, ale po roku czasu zdałam sobie sprawę,że nie moge być z żadnym innym chłopakiem, to było strasznie przytłaczające, bo nie byłam przyzwyczajona do samotności, mimo, że wokół mnie było pełno ludzi. Szłam na imprezę i każda kończyła się tak samo- zaryczana wracałam do domu, dzwoniłam do niego, on mnie pocieszał, byłam szczęśliwa a rano zaczynało się szare życie. Minął kolejny rok i myślałam,że nastąpi przełom. W dniu moich 18 urodzin przypadkiem spotkałam go na imprezie. Rozmawialiśmy, bawiliśmy się, w pewnym momencie mnie przytulił, potem... pocałował! Myślałam, że zemdleję :mrgreen: to było dziwne uczucie jak obejmował mnie w zasadzie cały mój świat, uczucie, że spełniło sie marzenie. Jednak rano znów się nie odezwał a ja znów ryczałam, tym razem ze zdwojoną siła, bo już myślałam, że będzie dobrze. Od tego czasu mało rozmawialiśmy, ale ja ciagle mam jego zdjęcie i zawsze jak na nie patrzę, to mam ochotę sobie popłakać. Dziś piszę to wszystko bo znów zadzwonił, chciał się spotkać, ale ja nie dałam rady. Odmówiłam, rozłączyłam się rozryczałam i tak płaczę to teraz. Nawet nie nad tym, że on mnie nie chce, że zwodzi, bardziej nad tym, że nie umiem się zmobilizować, żeby o nim zapomnieć. I nie wiem już co robić.

Proszę was o radę, co robić, jak zapomnieć, a może to ja powinnam poprosić go o rozmowe i wyjaśnienie sytuacji, bo albo się spotykamy, albo niech on mi da spokój? To wszystko trwa 3 lata :(
Tylko mnie nazywa kochaniem ,to mój teren pod jego ubraniem.
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Nie mogę zapomnieć

Post autor: Adidasowa »

Ja się w ogóle dziwię, że wytrzymałaś aż tyle czasu w takiej niepewności :shock:, przecież to odbywało się na zasadzie zabawy w kotka i myszkę. Moim zdaniem powinnaś z nim szczerze porozmawiać. Albo wóz albo przewóz. Niech nie robi Ci zbędnych nadziei, bo sama dobrze wiem, że to jest bolesne. Szczera rozmowa tutaj na pewno pomoże. Spotkajcie się na neutralnym gruncie, by spokojnie pogadać. Niech się określi czy się spotykacie i myślicie coś na poważnie czy się z Tobą bawi jak pies z kotem. Jeżeli pogadacie i niby powie znów, że mu zależy i będziecie się spotykać i w ogóle, a okaże się przy pierwszej lepszej okazji, że znów Cię wystawia to lepiej to zakończ, im wcześniej tym lepiej. Chociaż po 3 latach to myślę, że i tak mimo wszystko jesteś bardzo zaangażowana. Ja jestem z chłopakiem ponad rok i świata poza nim nie widzę, nie wiem co bym zrobiła gdybyśmy musieli się rozstać, zapłakałabym się na śmierć... Ale w Twoim przypadku nie ma sensu ciągnąć tego jeśli okaże się, że w kółko będzie tak samo. Szkoda Twojego zdrowia i nerwów, po co masz non stop płakać...
Ja jednak życzę Ci szczęścia, oby się wyjaśniło wszystko i było jak najlepiej!;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
CynamonkaZrodzynkiem
Extra Kobietka
Posty: 270
Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm

Re: Nie mogę zapomnieć

Post autor: CynamonkaZrodzynkiem »

Zgadzam się z Adidasową. Musisz z nim szczerze pogadać bo się wykończysz. Ja powiedziałabym mu, że jest obecny w Twoim życiu, że myślisz o nim ciągle i chcesz czegoś więcej niż tylko rozmów co jakiś czas przez telefon i wyrywkowych spotkań. To dziwne ale gdybyś tak np ie odbierała telefonów od niego? Jak wtedy potoczyła by się ta sytuacja? Zastanawiałaś się nad tym kiedyś? Gdybyś to Ty nie wykazała żadnej inicjatywy?
Amantium irae amoris integratio.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Nie mogę zapomnieć

Post autor: Jamelia »

Takie nie dopowiedziane historie bola najbardziej.Tez podobna przezylam,z ta roznica ze on nagle kontakt zerwal bez slowa wyjasnienia. w dodatku byl z innego miasta.. 2 latka cierpialam ,i juz nie bylo zadnej nadzieji.w tej chwili zakonczyl sie moj kolejny zwiazek i jakos to wszystko przezylam ,ty tez przezyjesz.pozniej sie bedziesz zastanawiac" co ja widzialam w tym palancie". Po prostu nie dopiekl ci jeszcze wiec widzisz go przez rozowe okulary.gdybyscie byli razem juz sama pewnie bys od niego uciekla :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Enterka
Jestem tu nowa :)
Posty: 10
Rejestracja: wt maja 07, 2013 8:49 pm

Re: Nie mogę zapomnieć

Post autor: Enterka »

W zupełności zgadzam się z tym co jest napisane wyżej,nie katuj się,chociaż to jest trudne,podejmij decyzję dobra dla samej siebie,nie oglądając się na niego.
gabriela494
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: sob kwie 20, 2013 10:39 pm

Re: Nie mogę zapomnieć

Post autor: gabriela494 »

Dziękuję wam :) Miło usłyszeć takie ciepłe słowa:)
Tylko mnie nazywa kochaniem ,to mój teren pod jego ubraniem.
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Nie mogę zapomnieć

Post autor: Adidasowa »

Nie ma za co i zaglądaj do nas częściej;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość