Nie będę się rozpisywać o jakiego dokładnie faceta chodzi ani o tym jak i gdzie się poznaliśmy itd., bo tylko niepotrzebnie zrobiłabym spam, a wydaje mi się, że to i tak nie ma większego znaczenia.
Istotnym jest tylko to, że jakiś czas temu poznałam faceta mieszkając w Dubaju (on jest z Polski, ale mieszka tam na stałe) ; podczas mojego pobytu tam często wywiązywał się między nami flirt, podteksty - ewidentnie oboje dawaliśmy sobie do zrozumienia, że się sobie podobamy, ale jakoś nigdy nie było czasu, aby to pociągnąć dalej. Gdy już wróciłam do Polski zaprosił mnie do siebie na Walentynki, ale akurat nie miałam możliwości w tamtym czasie lecieć do Dubaju. Ostatni raz odezwałam się do niego na początku Maja, że będę tam na kilka dni i czy znajdzie trochę czasu, to odpisał że będzie bardzo zajęty, ale żebym dała mu znać jak przylecę (akurat tak wyszło, że się nie odezwałam, bo te kilka dni były dla mnie mocno intensywne i nie dałam rady). Nie ukrywam, że mam na jego punkcie jakiś rodzaj obsesji (jakkolwiek to nie brzmi
Sama nie wiem, czy to dobry pomysł... w ogóle w relacjach damsko-męskich idzie mi znacznie lepiej na żywo niż online...
Dlatego proszę WAS o jakiekolwiek rady
Aaa! I zaznaczając - nie liczę, że ta znajomość się rozwinie i nie wyobrażam sobie już nas na wspólnym kobiercu
Z góry dziękuję!!