Naiwna Kretynka
Naiwna Kretynka
Jestem w związku od ok 2 lat. Związek zacząl sie tak,ze moj Luby generalnie udawał, że świata poza mną nie widział kwiatki sratki zapatrzenie we mnie a ja łyknełam to jak mały pwlikan po 4 mc związku okazalo sie ze wypisuje do byłej o spotkanie gdzie mi mówił.ze nie ma z nia kontaktu od rozstania ( bo go zdradzala i bla bla) jebo ex wbila w jego propozycje ale jednak on chcial. Do spotkania nie dosżło. Przyjecha z bukietem kwaitów padl na kolana wymiękłam. po 7 mc związku wyszło na jaw, że kłamał mi apropos studiówo kazało sie ze nie ma żadnych... znowu przeprosil ubłagał ( moich rodziców tez przeprosił bo juz z nami mieszkał) ok Ja debil wybaczyłam. W trakcie związku ciagle wychodziłay jakieś kłamstewska niedopowiedzenia pornole ogladania sie za babami i wmawiania mi ze jestem psychiczna i mam urojenia a historia w kompie kłamie. 4 mc temu poszliśy na sowje jego rodzice dali nam mieskanie moje kupili wyposarzneie jego remont ( stare miszkanie za dziecinstwa lubego) myslalam ,ze bedzie cudownie luby obiecal zmiany ze konie z pornolami ogladnaiem za babami ze tylko ja i wielkiem love. Jasne... ledwo sie wprowadzilismy zaczely sie maratony na kompie po 5-8h grania w gry pornoliki oczywisice bo wracalam z pracy godzine pozniej niz on wiec ten czas przeznaczal na wlaenie konia...potem okazalo sie ze jestem w ciazy... Wczesniej moeil ze jak bede w ciazy bedzie mnie na rękach nosci mhm.. traktuej mnie jak gowno komp jest na miejscu pierwszym. Okalmal mnie nawet jesli chodzi o jego prace zatail 3 kolezanki... gdzie pracuje 5 min od domu wiadomo wydało się... twerdzil ze nie wie czemu to zdrobil pfff dobre. teraz na dniach weszlam na jego bloga zalozyl temat zwiazek a porno pisal zem u porno brakuje ze idac ze mna na spacer widzi atrakcyjniejsze dzieczyny niz ja ( milo to slyszec tylko ze ja jestem w 5 mc ciazy) i mu dosradzlai tam ludzie ze skoro mu niep ozwalam ogladac to niech ze mna obejrzy to napisal,ze nie mnie chce ogladac tylko te koibety w pornolu... zrobilam mu afere ze kurwa czemu to pisze blogu zmaiast ze mna pogadac albo po co ze mna jest skoro ciagle mi klamie oglada sie za innymi i brakuje mu Pan z pornoli... to stwerdzil,ze mnie kocha. Czuje sie przy nim najbrzydsza kobieta swiata i jestem ciagle w stresie co dobrze nie wplywa na moja ciąze zapewne. Mam w nim zero wsparcia jest zboczonym egoistycznym dzieciakiem. co mam robic?
Re: Naiwna Kretynka
Zapomniałam dodać,ze za nim z nim zaczełam być byłam energiczną wesoła pewna siebie dzieczyna a teraz jestem wrakiem samej siebie albo parodia. I chcialabym podkreslic,ze on nie jest zaden Apollo na metr 189 wazy 115 kg itp. A mi caly czas mowi jaka to ja jestem poekna i bla bla zeby mi mydlic oczy. Nawet zaczelismy juz spac osobno bo patrzec na niego nie moge
Re: Naiwna Kretynka
Odpowiem konkretnie:zdecydowanie odejść.Dziecko wychowywane w takiej atmosferze nie będzie szczesliwe,Ty tez,on tak samo,więc po co to ciągnąc?
Re: Naiwna Kretynka
Dokłądnie, odejdz od niego... póki możesz... na dziecko zawsze możesz dostać alimenty..
wychowasz je sama,a przynajmniej dorastając nie bezie patrzeć jak jesteś poniżana...
wychowasz je sama,a przynajmniej dorastając nie bezie patrzeć jak jesteś poniżana...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Naiwna Kretynka
wiem,ze tak by było najlepiej ale na sama myśł,ze mam wracac do odmu rodzinnego i nie mam kasy zeby samej dziecko wychować to płakać mi się chce. Moja rodzina radzi zebym do porodu zostala tutaj wtedy jakies rzeczy dziecko tez dostanie od jego rodziców itp i wtedy odjesc. Jestem na siebie wsciekla mialam tyle mozłiwosci i facetow a siedzialam z tym nudziarzem i jeszcze w ciaze zaszlam.
-
Basia1994
Re: Naiwna Kretynka
Tak na początek, cześć.sandruchi pisze:wiem,ze tak by było najlepiej ale na sama myśł,ze mam wracac do odmu rodzinnego i nie mam kasy zeby samej dziecko wychować to płakać mi się chce. Moja rodzina radzi zebym do porodu zostala tutaj wtedy jakies rzeczy dziecko tez dostanie od jego rodziców itp i wtedy odjesc. Jestem na siebie wsciekla mialam tyle mozłiwosci i facetow a siedzialam z tym nudziarzem i jeszcze w ciaze zaszlam.
Po przeczytaniu twojego posta jestem w ogromnym szoku i poruszeniu. Tak skrzywionego człowieka już dawno nie widzialam. Przecież ten dupek to jakaś zakłamana świnia. Jak on może wogóle w lustro spojrzeć, już nie mówiąc o spojrzeniu tobie w oczy. Przecież ten człowiek powinien się leczyć i pracować ze specjalistą bo jest niezdolny do funkcjonowania w życiu, nie mówiąc o tworzeniu związku.
Ktoś powinien mu uświadomić że jest cieżko chory psychicznie, chociaż dla niego jego zachowanie jest jak najbardziej normalne. Powiem ci że powinnaś dać mu jasno do zrozumienia że jeśli się nie zmieni odejdziesz od niego, bo w tym momencie najważniejsze jest wasze dziecko i jego wychowanie. Tylko w wychowaniu nie może brać udziału człowiek z tak wypaczoną psychiką. Wyślij go do specjalisty, albo sobie uświadomi że jest źle i będzie się starał to zmienić żęby być dla ciebie w życiu wsparciem, albo się rozstaniecie bo inaczej zrujnuje ci życie.
Re: Naiwna Kretynka
Własnie zapomniałam dodać,ze kiedyś postawiłam mu warunek ze jeśli chce do mnie wrócic to ma isć do psychologa. Poszedł sama znalazłam jego matka go do niego odwoziła byl z 5 razy. Mówił,ze niby jest zrowy i ok i ze niby tak kłamie przez rodziców bo go za morde trzymali. Niestety prawdy sie nie dowiem bo on jest dorosly i nie moge isc do psychologa zpaytac sie jak bylo naprawe. Kurde kocham go jeszcze w jakis sposob ale najgorsze jest to,ze on klamie non stop. Np. ostatnio gdzies z tydzien temu po kłotni pogodzilismy sie i powiedialam do niego - co bys zorbil jakbym chciala wyjsc i pijechac na noc do domu. A on niep uscil bym Ciebie ! ( podkreslam ze wtedy przez ciaze zle sie czulam zawroty glowy itp ) po 30 min oznajmil mi w trakcie ogladania filmu ze po filmie do rana bedzie grać w Dote( to nalog jego gra) szlak mnie trafil bo o to sie poklocilismy dzien wczesniej i wczesniej i wczesniej spakowalam siatkeubran na dwa dni i wyszlam z odmu... nawet nie wstal z kanapy. Z auta tylko zadz bo jefo fajki mialam w smaochodzie to tylko powiedzial, ze ich niepotrzebuje i suma sumarum noc spedzilam u przyjaciokki a on nawet sms nie napisal... ale clay czas twerdzi jak to niby mnie kocha i beze mnie zyc nie moze...
Re: Naiwna Kretynka
no to skoro Cię kocha, to powinien to pokazać, a nie....
Wg mnie nie ma na co czekać.. bo się psychicznie wykończysz..
a dwa... stress źle wpływa na dziecko....
Wg mnie nie ma na co czekać.. bo się psychicznie wykończysz..
a dwa... stress źle wpływa na dziecko....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
Basia1994
Re: Naiwna Kretynka
Wiesz w jego sytuacji to nawet ciężko stwierdzić czy faktycznie byl czy tylko klamie że byl. I do czego psychologowi się przyznał.sandruchi pisze:Własnie zapomniałam dodać,ze kiedyś postawiłam mu warunek ze jeśli chce do mnie wrócic to ma isć do psychologa. Poszedł sama znalazłam jego matka go do niego odwoziła byl z 5 razy. Mówił,ze niby jest zrowy i ok i ze niby tak kłamie przez rodziców bo go za morde trzymali. Niestety prawdy sie nie dowiem bo on jest dorosly i nie moge isc do psychologa zpaytac sie jak bylo naprawe.
sandruchi pisze:Kurde kocham go jeszcze w jakis sposob ale najgorsze jest to,ze on klamie non stop. Np. ostatnio gdzies z tydzien temu po kłotni pogodzilismy sie i powiedialam do niego - co bys zorbil jakbym chciala wyjsc i pijechac na noc do domu. A on niep uscil bym Ciebie ! ( podkreslam ze wtedy przez ciaze zle sie czulam zawroty glowy itp ) po 30 min oznajmil mi w trakcie ogladania filmu ze po filmie do rana bedzie grać w Dote( to nalog jego gra) szlak mnie trafil bo o to sie poklocilismy dzien wczesniej i wczesniej i wczesniej spakowalam siatkeubran na dwa dni i wyszlam z odmu... nawet nie wstal z kanapy. Z auta tylko zadz bo jefo fajki mialam w smaochodzie to tylko powiedzial, ze ich niepotrzebuje i suma sumarum noc spedzilam u przyjaciokki a on nawet sms nie napisal... ale clay czas twerdzi jak to niby mnie kocha i beze mnie zyc nie moze...
Ale dupek, ja bym go kopnęła w dupe, typowy synalek mamusi, nie przystosowany do życia, tylko mu wszystko pod nos podsuń a pn będzie siedział i pachniał. Zero ambicji, zero męskości. A co na to wszystko jego rodzice ?
Re: Naiwna Kretynka
oni nie wiedzą co tutaj sie dzieje. Kiedys tylko po drinku gadalam z jego mama to jego tata tez taki ze pornole ze za babami sie gapi raz ja ponoc zdradzil. Powiedziala mi tylko,ze ciezkie moge z nim miec zycie z a drguej strony to dobry facet. Ja tak obie tlumaczylam ale teraz jak ja widze co on wyprawia jak ja jestem w ciazy i rycze przez niego i on to widzi to az rece mozna zalamac. Jestem w szoku mam wrazenie,ze jestem z jakis obcym facetem.
Re: Naiwna Kretynka
i najlepsze jest to,ze kompletnie przestał dbać o siebie je na noc slodkie nie myje zębów w ogóle kapie sie raz na trzy dni... zwaracam mu uwage, ze smierdzi ze ile on ma lat ze zebow nawet nie umyje! ( ma 26 ja 30) a on sie tylko obrusza i nic z tym nie robi. Wszyscy do okola mu mowia zeby schudl zaczal cos robic z tym on twerdzi,ze nie ma z tym prboemu i ze u facete otylkosc nie przeszkasza jak u kobiety. I oglada sie za laskami ja tez jakims potworem nie jetem no ale widac ze on ma siebie za takie guru ze ja nie jego liga haha
-
Basia1994
Re: Naiwna Kretynka
Patrząc na tłumaczenie mamy to nic nie da że będą wiedzieć skoro tatuś pokazał za młodu synkowi jak "żyć".sandruchi pisze:oni nie wiedzą co tutaj sie dzieje. Kiedys tylko po drinku gadalam z jego mama to jego tata tez taki ze pornole ze za babami sie gapi raz ja ponoc zdradzil. Powiedziala mi tylko,ze ciezkie moge z nim miec zycie z a drguej strony to dobry facet.
To obraz chłopaczka który nie dorósł do roli mężczyzny a tym bardziej męża. Jego zachowanie jest karygodne i naganne. Przez niego załamujesz się i tracisz oparcie. Skoro jego stanowisko w tym momencie wygląda na osiągnięcie celu, to on sądzi że już nie musi się starać. Ba skoro tak wiele osiągnął to znaczy że każda laska na niego poleci, pewnie takie ma wyobrażenie, a tak naprawdę nawet by na niego nie spojrzała. Chyba jedynym rozwiązaniem będzie chwilowa separacja bo gościa nie ma sensu podtrzymać w mniemaniu "jesteś guru".sandruchi pisze:Ja tak obie tlumaczylam ale teraz jak ja widze co on wyprawia jak ja jestem w ciazy i rycze przez niego i on to widzi to az rece mozna zalamac. Jestem w szoku mam wrazenie,ze jestem z jakis obcym facetem.i najlepsze jest to,ze kompletnie przestał dbać o siebie je na noc slodkie nie myje zębów w ogóle kapie sie raz na trzy dni... zwaracam mu uwage, ze smierdzi ze ile on ma lat ze zebow nawet nie umyje! ( ma 26 ja 30) a on sie tylko obrusza i nic z tym nie robi. Wszyscy do okola mu mowia zeby schudl zaczal cos robic z tym on twerdzi,ze nie ma z tym prboemu i ze u facete otylkosc nie przeszkasza jak u kobiety. I oglada sie za laskami ja tez jakims potworem nie jetem no ale widac ze on ma siebie za takie guru ze ja nie jego liga haha
Re: Naiwna Kretynka
cały czas sie zastanawiam skad w nim ta pewnosc siebie.. Jego marka nawet ma z tego beke mowi ze dziwi ja to,ze kompleksow chlopak nie ma. Kurde byla laska w chuja go walila jak sie da po czym zostawila go dla starszego ja juz mam jego powyzej dziurki i pewnie tez tak sie skonczy a on powinien siedziec sam ze sowim komputerkim pornolami i przeswiadczeniem jaki jest zajebisty... kumasz ze jego przyajceiel mysla ze on jest na studiach na 5 roku prawa:)))) nawet przyjeciele prawdy nie znaja...
Re: Naiwna Kretynka
najgorzsze jest to,ze jak rozmawaimy i ja mu zarzucam ze nie jest fair,ze zdrowe zwazki tak nie wygladaja,ze klamie ze wali konia do pornoli ze olewa mnie jak prosze zeby nie gral ... to przynaje mi racje przeprasza i mowi ,ze wiecej nie bedzie a pre godzin pozniej robi to samo.. a jak walne focha albo mu powiem cos to sie na maxa obraza na mnie... Jego mama jeszcze mi nawet mowila wczoraj,ze mu komputer chowala jak wracal ze szkoły zeby nie gral... jak byl juz nawet pelnoletni
Re: Naiwna Kretynka
Najbardziej boli mnie to ,ze wjebałam sie w gówno po same uszy. Łykałam jak mały pelikan te jego przeprosiny i obietnice jest jest teraz masakra i dopuscilam do tego zeby bylo dziecko. Jestem wtopiona mieszkam w odmu co nie jest moj chciazm oi rodzice wsadzili w niego ok 20tys na meble a on i tak w klotni mowi ze mam te meble mu zostawic ( bo wczensiej staly rupiecie ktore na msietnik poszly) i ze ja kazalam wywalic a on bez mebli tutaj mieszkac nie bedzie... kurwa mac jakbym tego dupka pstaw;a wczesniej to moze teraz bym miala jakiegos pozadnego faceta 
-
Basia1994
Re: Naiwna Kretynka
Jeju to jakaś masakra, zakłamany gnojek, już sobie wyobrażam na czym swoją markę buduje. Ciekawe co jego kumple by powiedzieli jakby wiedziele że po nocach wali konia przed kompem, mają kobietę i dziecko w drodze. Mój chłopak dał by mu w ryj to by się obudził wtedy.sandruchi pisze:cały czas sie zastanawiam skad w nim ta pewnosc siebie.. Jego marka nawet ma z tego beke mowi ze dziwi ja to,ze kompleksow chlopak nie ma. Kurde byla laska w chuja go walila jak sie da po czym zostawila go dla starszego ja juz mam jego powyzej dziurki i pewnie tez tak sie skonczy a on powinien siedziec sam ze sowim komputerkim pornolami i przeswiadczeniem jaki jest zajebisty... kumasz ze jego przyajceiel mysla ze on jest na studiach na 5 roku prawa:)))) nawet przyjeciele prawdy nie znaja...
A om\n wogóle ma jakieś wartości ? coś poza kompem go interesuje ?
-
Basia1994
Re: Naiwna Kretynka
Nie podłamuj się, gadać to on sobie może, co jest twoim wkladem to jest twoje. Jesteście małżeństwem ?sandruchi pisze:Najbardziej boli mnie to ,ze wjebałam sie w gówno po same uszy. Łykałam jak mały pelikan te jego przeprosiny i obietnice jest jest teraz masakra i dopuscilam do tego zeby bylo dziecko. Jestem wtopiona mieszkam w odmu co nie jest moj chciazm oi rodzice wsadzili w niego ok 20tys na meble a on i tak w klotni mowi ze mam te meble mu zostawic ( bo wczensiej staly rupiecie ktore na msietnik poszly) i ze ja kazalam wywalic a on bez mebli tutaj mieszkac nie bedzie... kurwa mac jakbym tego dupka pstaw;a wczesniej to moze teraz bym miala jakiegos pozadnego faceta
Re: Naiwna Kretynka
Nie jestesmy. Obiecal mi zareczyny do kona roku ale to tez sciema. Nie ma zadnych zainteresowan oprocz gier pornoli i neta
-
Basia1994
Re: Naiwna Kretynka
A on chociaż jest wierzący ? Czy tylko dla niego to taki papierek ?sandruchi pisze:Nie jestesmy. Obiecal mi zareczyny do kona roku ale to tez sciema. Nie ma zadnych zainteresowan oprocz gier pornoli i neta
Re: Naiwna Kretynka
Jest katolikiem, ja nie wiec ja chce slub cywilny i on sie zgodzil ale pewnue by chcial koscielny. Ja uwazam ze i tak do zadnego slubu czy zareczyn nie dojdzie
-
Basia1994
Re: Naiwna Kretynka
Rozumiem, w takim wypadku to naturalne. Zastanawiam się kto go wychował bo bycie katolikiem do czegoś zobowiązuje. Jego zachowanie jest sprzeczne wierze w której się wychował.
Nie widzę na tą chwilę żadnych powodów żeby dać mu szansę na zmianę, spróbuj może na tydzień do rodziców wyjechać, odpocznij troszkę, powiedz mu że potrzebujesz czasu żeby sobie wszystko pookładać. Że tak wasze życie wyglądać nie może. Zobaczysz co zrobi.
Nie widzę na tą chwilę żadnych powodów żeby dać mu szansę na zmianę, spróbuj może na tydzień do rodziców wyjechać, odpocznij troszkę, powiedz mu że potrzebujesz czasu żeby sobie wszystko pookładać. Że tak wasze życie wyglądać nie może. Zobaczysz co zrobi.
Re: Naiwna Kretynka
Pamiętaj, że najważniejsze jest teraz dobro Tojego dzidziusia:) a jeśli chcesz dla niego dobrze to musisz zostawić tego kretyna (sory, ale inaczej go się nazwać nie da). Zostaw to "coś" i zacznij cieszyć się sobą i oczekuj maleństwa
na pewno znajdziesz kogoś, kto Cię doceni i będzie traktował jak księżniczkę 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
-
Basia1994
Re: Naiwna Kretynka
Masz rację, w tym momencie dziecko i jego przyszłość jest najważniejsze. Pamiętaj jednak że twoje potrzeby i pragnienia nie mogą całkowicie zejść na bok.
-
paula
Re: Naiwna Kretynka
jestem w szoku..
tylko wiesz, Ty też nie jesteś bez winy tak naprawdę. Masz swój rozum i powinnaś już po 2 razie, kiedy znów Cię zawiódł, rzucić go w cholerę. Ja wiem że to nie byłoby łatwe, ale naprawdę może teraz nie byłabyś w tak tragicznej sytuacji.
Ale nie dołując Cię powiem tak:
Powinnaś jak najszybciej wrócić do rodziców. Skoro on Cię nie szanuje, to nie ma co się użalać że nie masz za co dziecka utrzymać. Bo prędzej czy później będzie tak, że on Ci powie: "Chciałaś dziecko? to teraz idź do pracy i na nie zarób!". Widzisz że jest on nieobliczalny. Będziesz panną z dzieckiem, ale to dziecko będzie szczęśliwsze jak będzie tylko z Tobą, a tatusia będzie widziało raz na miesiąc. Bo inaczej będą ciągle kłótnie, awantury - a uwierz mi, dziecko to BARDZO przeżywa!
tylko wiesz, Ty też nie jesteś bez winy tak naprawdę. Masz swój rozum i powinnaś już po 2 razie, kiedy znów Cię zawiódł, rzucić go w cholerę. Ja wiem że to nie byłoby łatwe, ale naprawdę może teraz nie byłabyś w tak tragicznej sytuacji.
Ale nie dołując Cię powiem tak:
Powinnaś jak najszybciej wrócić do rodziców. Skoro on Cię nie szanuje, to nie ma co się użalać że nie masz za co dziecka utrzymać. Bo prędzej czy później będzie tak, że on Ci powie: "Chciałaś dziecko? to teraz idź do pracy i na nie zarób!". Widzisz że jest on nieobliczalny. Będziesz panną z dzieckiem, ale to dziecko będzie szczęśliwsze jak będzie tylko z Tobą, a tatusia będzie widziało raz na miesiąc. Bo inaczej będą ciągle kłótnie, awantury - a uwierz mi, dziecko to BARDZO przeżywa!
-
Basia1994
Re: Naiwna Kretynka
Masz rację, rodzice powinni cię zrozumieć i wspierać cię w wychowaniu dziecka. Najlepiej na spokojnie z nimi porozmawiaj.paula.x111 pisze:jestem w szoku..
tylko wiesz, Ty też nie jesteś bez winy tak naprawdę. Masz swój rozum i powinnaś już po 2 razie, kiedy znów Cię zawiódł, rzucić go w cholerę. Ja wiem że to nie byłoby łatwe, ale naprawdę może teraz nie byłabyś w tak tragicznej sytuacji.
Ale nie dołując Cię powiem tak:
Powinnaś jak najszybciej wrócić do rodziców. Skoro on Cię nie szanuje, to nie ma co się użalać że nie masz za co dziecka utrzymać. Bo prędzej czy później będzie tak, że on Ci powie: "Chciałaś dziecko? to teraz idź do pracy i na nie zarób!". Widzisz że jest on nieobliczalny. Będziesz panną z dzieckiem, ale to dziecko będzie szczęśliwsze jak będzie tylko z Tobą, a tatusia będzie widziało raz na miesiąc. Bo inaczej będą ciągle kłótnie, awantury - a uwierz mi, dziecko to BARDZO przeżywa!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość