Matura - wspomnienia, porady...

Dział dla uczących się dziewczyn, jakie studia wybrać? Szkolenia, warto?
dobraprzyjaciolka
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: czw lut 14, 2013 4:57 pm

za darmo!!

Post autor: dobraprzyjaciolka »

Witam wszystkie kobietki :)
gdy moj dwumiesieczny synek spi ja przegladam fora internetowe w poszukiwaniu fajnych porad.przypadkiem natrafilam na cos bardzo interesujacego.:):)
To link do stronki na ktorej po zarejstrowaniu bedziecie otrzymywac darmowe pudelka z kosmetykami.:
http://shinybox.pl/?ref=5f3f073

ja juz przetestowalam.to sprawdzone zrodlo.my kobiety musimy sobie pomagac :))wiec zrobmy cos dla siebie.
Gdy listonosz przyniosl mi pieknie zapakowane pudelko az sie usmiechnelam -no bo kto nie chce dostac czegos za darmo?:)
polecam
Gabriell

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: Gabriell »

Stres zawsze będzie tego nie da się uniknąć. Ale w małych dawkach stres motywuje, potem zostają tylko miło wspomnienia :)
Madziula
Miła Kobietka
Posty: 26
Rejestracja: wt lut 19, 2013 5:27 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: Madziula »

Pomagałam przygotowywać się sąsiadce w zeszłym roku do matury z angielskiego. Dziewczyny, matura to bzdura - powiedzonko nabiera większego znaczenia. Nie ważne jest, jakie macie umiejętności gramatyczne, rozbudowane słownictwo - najważniejsze jest, żebyście mówiły. Buzia ma się nie zamykać, im więcej tym lepiej i na temat. Tematy są na ogół banalne, dziewczyna dostała pamiętam obrazek z mężczyzną biegnącym wzdłuż plaży. To żaden test na wyobraźnię! Prosto jest zdać taki egzamin. :D
Jak nie jesteście pewne swoich umiejętności to znajdźcie sobie korepetytora (ja zawsze szukam tutaj: http://www.favore.pl/cat12101810_korepe ... elski.html ), w sumie większość osiągnięć uczniów to ich zasługa dzisiaj :/ z jednej strony smutne, z drugiej może lepiej. Ja korepetycji udzielam już kilka lat prywatnie i ogromną satysfakcję mi przynoszą podopieczni.
paula

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: paula »

ja pamiętam że najbardziej stresująca była matura ustna z polskiego i angielskiego. Z polskiego - hm.. niby język ojczysty a odpowiedz tu człowieku na pytania komisji dot. przedstawionego "referatu", nie zawsze jest to takie łatwe. Ale najgorszy był angielski! ja za dużo nie umiałam, a tak naprawdę na tydzień przed egz z ang po prostu wydrukowałam 100 rozmówek sterowanych i przeglądając je, nauczyłam się że po prostu zwrotów - które serio się przydały!!!!!
a idąc na studia matematyczne miałam nadzieję że przecież egz ustnych nie będzie - a tu psikus! prawie wszystkie ustne!!!!
matura w porównaniu z sesją na studiach to po prostu psikus!

a jako przyszły nauczyciel matematyki i korepetytor maturzystów mogę śmiało powiedzieć, że:
osoby które mają w szkole średniej ocenę min. dst z matmy to naprawdę SPOKOJNIE poradzą sobie z napisaniem jej na ponad 50%. Wiem to z doświadczenia i serio tak jest! oczywiście dużo zależy od nauczyciela, bo mogę mieć bdb i nauczyciela który nic mnie nie nauczył - wtedy pojawia się problem..
brunecia
Extra Kobietka
Posty: 404
Rejestracja: ndz wrz 16, 2012 9:25 am

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: brunecia »

Matura....wspomnienia... piękne chwile, najlepiej wspominam niemiecki ustny i polski...stres na milion% ale okazalo sie ze nie bylo tak zle. natomiast przy pisemnych troszke sie stresowalam przed natomiast jak dostalam pytania to juz na spokojnie :)
Alicja_S
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: śr lut 27, 2013 2:06 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: Alicja_S »

Teraz jak myślę i maturze, to dużo krzyku o nic! Teraz żałuję, że tyle się tym przejmowałam i tak nie za bardzo matura sprawdza prawdziwą wiedzę i umiejętności, a później naprawdę czekają gorsze rzeczy niż matura. Wszystko da się przeżyć ;)
Najlepsze spa w górach jakie odwiedziłam. Boże jak tu było cudownie!
majkaa

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: majkaa »

teraz jak są te matury, to przypomniała mi się moja... eh, wspomnienia, nawet przyjemne :D zwłaszcza w dzień kiedy wszystkie zdane :D
polak coś koło 50%, matma też, a angol coś koło 60%, jeszcze gera :D 24% haha.

pamietam jak na matmie w ostatnie 30 min dostałam olśnienia :D
Ostatnio zmieniony sob wrz 14, 2013 8:14 pm przez 456, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: spam
roxxy681
Miła Kobietka
Posty: 99
Rejestracja: czw lut 21, 2013 5:03 pm

Re: Matura - wspomnienia, porady...

Post autor: roxxy681 »

Zdawałam nową maturę, ale z tego co się orientuje, wyglądała trochę inaczej niż obecnie. Jasne, był stres, ale chyba nie paraliżujący. Wyniki średnie, bo pamiętam, że wtedy miałam strasznego doła i ciężko mi się uczyło. Z perspektywy czasu uważam, że to było dużo szumu o nic:)

A tak w tym temacie, wydaje mi się, ze aktualne egzaminy gimnazjalne są gorsze od matury!
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość