Mam problem...
Mam problem...
Dawno mnie tu nie było ale zawitałam. Niestety mam problem. Rok temu urodziłam przez cc synka. O trzech miesięcy zaczełam ćwiczyć lekkie ćwiczenia. Mając kilka dni temu miesiączkę nadal ćwiczyłam bo sądziłam że nic się nie stanie skoro to nie są typowo rozciągające ćwiczenia. 4 dnia miesięczy a raczej w nocy miałam straszny ból brzucham. Aż usiąść nie nie miałam. Ale ból nagle znikną tak szybko jak się pojawił. Następneg dnia mocniej krwawiłam. I cały okres przedłużył mi się op jeden dzień. Dziś mija dwa dni od końca miesiączki. I ćwiczyłam...Po czym zaczął mnie boleć brzuch i zaczęłam plamić. Miała któraś tak? Niestety do lekarza mogę wybrać się dopiero za jakieś półtora tygodnia.
Re: Mam problem...
Mysle , ze powinnas jednak udac sie do medyka by postawil wlasciwa diagnoze.
Nie jest to zwykly bol ktory nic nie znaczy a do tego jeszcze to plamienie.
To moga byc naprawde powazne sprawy i na Twoim miejscu bym jednak przyspieszyla jakos te wizyte do lekarza.
Doradzanie akuratnie w takim przypadku nie jest dobre ,a nawet moze okazac sie szkodliwe.
Rozwaz to koniecznie.
Nie jest to zwykly bol ktory nic nie znaczy a do tego jeszcze to plamienie.
To moga byc naprawde powazne sprawy i na Twoim miejscu bym jednak przyspieszyla jakos te wizyte do lekarza.
Doradzanie akuratnie w takim przypadku nie jest dobre ,a nawet moze okazac sie szkodliwe.
Rozwaz to koniecznie.
Re: Mam problem...
Przede wsztystkim do czasu wizyty u lekarza daj sobie spokój z ćwiczeniami.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Mam problem...
Też tak uważam, lepiej na zimne dmuchać. Jak Cię lekarz zobaczy, to Ci powie czy to tylko jakiś zbieg okoliczności, czy może objawy, które dobrze, że zauważyłaś i na które zareagujesz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość