Macie w domu czujniki czadu?
Macie w domu czujniki czadu?
Macie w domu czujniki czadu? Pytam, bo ostatnio zaczęłam zgłębiać temat i jestem w szoku, jak wiele osób nadal ich nie ma, mimo że zatrucie tlenkiem węgla to realne zagrożenie, zwłaszcza w sezonie grzewczym. Sama długo odkładałam zakup, myśląc, że skoro mam nowoczesny piec i regularnie robię przeglądy, to jestem bezpieczna. Ale kiedy usłyszałam historię znajomej, której rodzina cudem uniknęła tragedii, zmieniłam zdanie. Czad jest bezwonny i niewidoczny, więc bez detektora nie da się go wykryć. A objawy zatrucia – ból głowy, osłabienie, nudności – łatwo pomylić ze zwykłym przeziębieniem. Właśnie dlatego postanowiłam nie ryzykować i kupiłam czujnik. Wybrałam model z alarmem dźwiękowym i wyświetlaczem pokazującym stężenie CO w powietrzu. Koszt? Niecałe 100 zł, czyli mniej niż jedna wizyta w restauracji, a może uratować życie. Teraz zastanawiam się, czy nie kupić drugiego do sypialni, bo podobno najlepiej mieć je w kilku miejscach. A jak to wygląda u Was? Macie czujniki czadu w domu? Jeśli tak, to gdzie je zamontowaliście? Jeśli nie, to co Was powstrzymuje?
Re: Macie w domu czujniki czadu?
Nie mam (u mnie nie jest potrzebny), ale mam zamiar kupić czujnik dymu.
Re: Macie w domu czujniki czadu?
Ja nie mam bo ogrzewam dom pompą ciepła wspomaganą grzałką elektryczną. Ale jakbym ogrzewał piecem na pewno bym pomontował czujniki czadu i dymu, koszt niewielki a mogą uratować życie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości