Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Życiowy dział, nasze sprawy i problemy dnia codziennego.
ODPOWIEDZ
sun979

Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: sun979 »

Może to pytanie będzie się wydawać trochę śmieszne i nienowoczesne. :)
Mimo to zapytam. :) Jak często chodzicie do spowiedzi?

Ja mam tak, że muszę poczuć taki żal, że trochę mi się tego za dużo już nazbierało i idę. Wtedy jak bardzo to czuje i potrzebuje. Myślę, że bez sensu jest spowiedź po to by iść tylko do Komunii na pokaz. Wiem, że niektórzy tak robią i wydaję mi się to dziwne.

Wiadomo teraz w tych czasach współżycie to częsty grzech. Czy wstydzicie się z tego spowiadać? Ja nie, bo myślę, że to słabość jak każda inna.

Zawsze nurtowała mnie taka sprawa, że idę do spowiedzi, bo chcę żałować i długo nie powtórzyć, ale w myślach mam to, że i tak to kiedyś nastąpi. Nie wiem jak to ogarnąć, by czuć się dobrze w kwestii sumienia.
Kobietki jakie są Wasze odczucia?
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: mycha25 »

Jeśli chodzi o mnie to ja raczej bardzo mało religijna jestem i jakoś nie czuję potrzeby częstego chodzenia do spowiedzi.Nie popełniam raczej grzechów śmiertelnych ;) .Mimo wszystko szanuję to że ktoś inny wierzy bardziej niż ja :)
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
sun979

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: sun979 »

mycha25 pisze:Jeśli chodzi o mnie to ja raczej bardzo mało religijna jestem i jakoś nie czuję potrzeby częstego chodzenia do spowiedzi.Nie popełniam raczej grzechów śmiertelnych ;) .Mimo wszystko szanuję to że ktoś inny wierzy bardziej niż ja :)
A dla Ciebie grzechy śmiertelne to np. jakie?
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 529
Rejestracja: ndz lut 19, 2012 2:03 pm

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: Masjaa »

Sun jaka Ty dociekliwa ;) ja też nie latam do spowiedzi co miesiąc, jak ktoś ma potrzebę jego wola.... jestem osobą wierzącą ale na tematy religijne nie koniecznie lubię dyskutować bo zawsze jakaś sprzeczka się zdarzy, zwłaszcza z tymi zagorzałymi katolikami;) spowiedź i jej ilość to indywidualna sprawa każdego :)
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: mycha25 »

A dla Ciebie grzechy śmiertelne to np. jakie?
No wiadomo:morderstwo,aborcja i tym podobne.Nie wiem co Kościół jeszcze zalicza do śmiertelnych ale raczej ich nie popełniam.Mam sumienie i wiem co jest dobre a co złe ale nie czuję potrzeby jakiejś tam częstej spowiedzi.
Z resztą na temat Kościoła mam mieszane uczucia bo wiadomo że wielu księży i wysoko postawionych osób Kościoła do świętych nie należy.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
sun979

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: sun979 »

Masjaa pisze:Sun jaka Ty dociekliwa ;) ja też nie latam do spowiedzi co miesiąc, jak ktoś ma potrzebę jego wola.... jestem osobą wierzącą ale na tematy religijne nie koniecznie lubię dyskutować bo zawsze jakaś sprzeczka się zdarzy, zwłaszcza z tymi zagorzałymi katolikami;) spowiedź i jej ilość to indywidualna sprawa każdego :)
Ta dociekliwość to chyba taka moja uroda! ;P Fajne jesteście Kobietki, że tak o wszystkim pogadacie! ;)
Ja na pewno nie będę się kłócić na ten temat... ;) Pytam po prostu z ciekawości - jakie ludzie mają podejście do tego. :)
Hmmm... A CIEKAWOŚĆ TO PIERWSZY STOPIEŃ DO PIEKŁA! :D Wiem, wiem... :)
sun979

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: sun979 »

mycha25 pisze:A dla Ciebie grzechy śmiertelne to np. jakie?
No wiadomo:morderstwo,aborcja i tym podobne.Nie wiem co Kościół jeszcze zalicza do śmiertelnych ale raczej ich nie popełniam.Mam sumienie i wiem co jest dobre a co złe ale nie czuję potrzeby jakiejś tam częstej spowiedzi.
Z resztą na temat Kościoła mam mieszane uczucia bo wiadomo że wielu księży i wysoko postawionych osób Kościoła do świętych nie należy.
Zgadzam się z Tobą! ;) Z tymi księżymi to prawda. Myślę, że wiara jest najważniejsza. Co dobre i złe to raczej się czuję. Wiem, że święta niestety nie jestem, ale staram się być dobra pomimo moich słabości. Dobry uczynek wobec 2 osoby to też ważna rzecz! ;)
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: Tinuviel »

Hmm, niech pomyślę. Ostatnio u spowiedzi byłam... jakoś może z 6-7 lat temu (dokładnie nie pamiętam). Ja religijna nie jestem (chociaż można powiedzieć, że moją jedyną religią jest miłość). Ale jestem tolerancyjna i nie przeszkadza mi wiara innych. Wręcz często to ja jestem tępiona przez wielu katolików. Ale uważam siebie za dobrą osobę. Pomagam innym jak tylko mogę, dbam o siebie (swoje wnętrze), o innych...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: Tinuviel »

Masjaa pisze:jestem osobą wierzącą ale na tematy religijne nie koniecznie lubię dyskutować bo zawsze jakaś sprzeczka się zdarzy, zwłaszcza z tymi zagorzałymi katolikami;)
Oj, zgadzam się całkowicie ;-) Uważam, że na tematy polityki i religii nie powinno się raczej dyskutować. Tzn można o ile trafi się na tolerancyjnych rozmówców. Ale w tych tematach ciężko ;-)
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
sun979

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: sun979 »

Tinuviel pisze:Hmm, niech pomyślę. Ostatnio u spowiedzi byłam... jakoś może z 6-7 lat temu (dokładnie nie pamiętam). Ja religijna nie jestem (chociaż można powiedzieć, że moją jedyną religią jest miłość). Ale jestem tolerancyjna i nie przeszkadza mi wiara innych. Wręcz często to ja jestem tępiona przez wielu katolików. Ale uważam siebie za dobrą osobę. Pomagam innym jak tylko mogę, dbam o siebie (swoje wnętrze), o innych...
Tolerancja jest bardzo ważna i nie tylko wobec wiary... ;)
sun979

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: sun979 »

Tinuviel pisze:
Masjaa pisze:jestem osobą wierzącą ale na tematy religijne nie koniecznie lubię dyskutować bo zawsze jakaś sprzeczka się zdarzy, zwłaszcza z tymi zagorzałymi katolikami;)
Oj, zgadzam się całkowicie ;-) Uważam, że na tematy polityki i religii nie powinno się raczej dyskutować. Tzn można o ile trafi się na tolerancyjnych rozmówców. Ale w tych tematach ciężko ;-)
Kobietki ja jestem tolerancyjnym rozmówcom, nie martwcie się... ;)
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: Tinuviel »

sun979 pisze:
Tinuviel pisze:
Masjaa pisze:jestem osobą wierzącą ale na tematy religijne nie koniecznie lubię dyskutować bo zawsze jakaś sprzeczka się zdarzy, zwłaszcza z tymi zagorzałymi katolikami;)
Oj, zgadzam się całkowicie ;-) Uważam, że na tematy polityki i religii nie powinno się raczej dyskutować. Tzn można o ile trafi się na tolerancyjnych rozmówców. Ale w tych tematach ciężko ;-)
Kobietki ja jestem tolerancyjnym rozmówcom, nie martwcie się... ;)
O Ciebie się nie martwię :-) Ale dużo jest tutaj użytkowniczek... Jeszcze się komuś nie spodoba i kłótnia się zacznie ;-) ;-) ;-)
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
sun979

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: sun979 »

Tinuviel pisze:
sun979 pisze:
Tinuviel pisze:O Ciebie się nie martwię :-) Ale dużo jest tutaj użytkowniczek... Jeszcze się komuś nie spodoba i kłótnia się zacznie ;-) ;-) ;-)

Nie zacznie! ;)

Drogie Kobietki! ;D
Proszę tutaj się nie kłócić! ;) Wyrażamy tylko swoje opinie na zadane przeze mnie pytania. ;P Każdy ma prawo so swojego zdania... ;)
dzo

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: dzo »

sun979 pisze:
Kobietki ja jestem tolerancyjnym rozmówcom, nie martwcie się... ;)
pisze się rozmówcą :ugeek:
sun979

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: sun979 »

dzo pisze:
sun979 pisze:
Kobietki ja jestem tolerancyjnym rozmówcom, nie martwcie się... ;)
pisze się rozmówcą :ugeek:

hehe OK ;)
wandaka
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: czw sie 02, 2012 12:44 pm

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: wandaka »

temat jest bardzo ciekawy. Ja osobiście zrezygnowałam ze spowiedzi lata temu, chociaż uważam się za dobrą chrześcijankę. Dla mnie ważniejsze jest pielęgnowanie uniwersalnych wartości. A zdawania relacji z błędów popełnionych w życiu przed księdzem nie jest mi potrzebne.
Awatar użytkownika
Lidka
Miła Kobietka
Posty: 73
Rejestracja: pn sie 06, 2012 9:45 am

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: Lidka »

Ja staram się przynajmniej raz w miesiącu wyspowiadać. Tak mnie nauczono i czuję potrzebę.
Awatar użytkownika
ania
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 6:22 pm

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: ania »

a ja nie czuje potrzeby żeby sie spowiadać ...po tym jak byłam u spowiedzi jakis czas temu i ksiadz zupełnie mnie nie słuchał chyba mało go obchodziło co mam do powiedzenia :)
simi
Miła Kobietka
Posty: 58
Rejestracja: wt lip 03, 2012 12:41 pm

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: simi »

Wierzę,do kościoła chodzę,ale do spowiedzi bardzo rzadko..Mój szwagier był księdzem...wiec troche wiem o ich sposobie życia..
"Z kobietą nie ma żartów-w miłości czy w gniewie,
co myśli-nikt nie zgadnie,co robi-nikt nie wie.."
Awatar użytkownika
Lidka
Miła Kobietka
Posty: 73
Rejestracja: pn sie 06, 2012 9:45 am

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: Lidka »

"był" czyli już nie jest? Opowiedz coś więcej o tym, bardzo ciekawa jestem.
sun979

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: sun979 »

Lidka pisze:"był" czyli już nie jest? Opowiedz coś więcej o tym, bardzo ciekawa jestem.

Ja również... ;)

Lidka też staram się tak jak Ty raz w miesiącu. Czasem nie wyjdzie wiadomo...
nina19

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: nina19 »

A ja wam powiem, że do spowiedzi już wcale nie chodzę.
Nie uznaję czegoś takiego.
Lepiej samemu się pomodlić, wtedy to jest szczere, bo większość ludzi tak jak to wcześniej napisano, chodzi tylko na pokaz, co jest bez sensu.
Dla mnie w życiu najważniejsze jest, żeby umieć wybaczać, pomagać i wspierać, darzyć miłością, być tolerancyjnym i oczywiście nie zabijać, gwałcić itp.

Również jestem przeciwna aborcji, bo to zabójstwo.
Kościół oczywiście za grzech uważa również antykoncepcję, ale ja myślę, że lepiej zapobiegać niż zwalczać.
Cukiereczek19

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: Cukiereczek19 »

Ja nie trawie mojego proboszcza i chodzę do spowiedzi jak jest ktoś inny byle nie on ;-) a kościół odwiedzam sporadycznie jak mam potrzebę albo jak mam jakąś mszę za kogoś z rodziny. A co do współżycia to się spowiadam z tego bez problemu. Kiedyś ksiądz na religii nam powiedział że jeśli nie żałujemy tego grzechu (tak jak ja ) to mamy żałować że nie żałujemy ;-)
poganka

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: poganka »

Nigdy nie byłam i nigdy nie będę, a w kościele moja noga postanęła ostatnio jak miałam chyba 5 lat. Cieszę się jednak, że są tu tak tolerancyjne osoby, od razu cieplej się robi.
Uważam, że nie potrzebuję kościoła do tego, by wierzyć w to, w co wierzę.
Ver88

Re: Kwestie religijne. M.in. - spowiedź

Post autor: Ver88 »

Ja to ostatnio u spowiedzi była na bierzmowaniu
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość