Kryzys w związku / do przejścia ?
Kryzys w związku / do przejścia ?
Napisałam posta i zniknął,
ok to teraz tak po krótce,
nigdy bym nie przypuszczała, że mój związek, poważny, będzie na takim etapie, że będę pisała o tym na forum, ale do rzeczy.
Mieszkam z partnerem, od jakiegoś czasu chyba przechodzimy kryzys. MNie wszystko denerwuje w nim, nie cieszy przytulenie, dotyk. On robi wszystko, żeby nie spędzać ze mną czasu. Kiedy ja wracam do domu, to on wychodzi, albo idzie spać. Uważa, że się czepiam, że nic nie robi, a on przecież pracuje. (ja też pracuję)
Nie rozmawiamy ze sobą prawie, nie kochamy się od kilku miesięcy, nie całujemy, nie wychodzimy.. nie robimy nic co robią normalne pary.
Żyjemy jak współlokatorzy.
A on nie widzi problemu, siedzi i gra to na komputerze,to na konsoli.. ;/
Kiedyś było nam fajnie, ale to odeszło w zapomnienie.
Mam wrażenie, że jedyne czym się dzielimy to rachunkami.
Nie wiem co robić,
myślę o rozstaniu, o wyprowadzeniu się.
Ale wiem, że to duży, poważny i nieodwracalny krok.
Doradźcie..
ok to teraz tak po krótce,
nigdy bym nie przypuszczała, że mój związek, poważny, będzie na takim etapie, że będę pisała o tym na forum, ale do rzeczy.
Mieszkam z partnerem, od jakiegoś czasu chyba przechodzimy kryzys. MNie wszystko denerwuje w nim, nie cieszy przytulenie, dotyk. On robi wszystko, żeby nie spędzać ze mną czasu. Kiedy ja wracam do domu, to on wychodzi, albo idzie spać. Uważa, że się czepiam, że nic nie robi, a on przecież pracuje. (ja też pracuję)
Nie rozmawiamy ze sobą prawie, nie kochamy się od kilku miesięcy, nie całujemy, nie wychodzimy.. nie robimy nic co robią normalne pary.
Żyjemy jak współlokatorzy.
A on nie widzi problemu, siedzi i gra to na komputerze,to na konsoli.. ;/
Kiedyś było nam fajnie, ale to odeszło w zapomnienie.
Mam wrażenie, że jedyne czym się dzielimy to rachunkami.
Nie wiem co robić,
myślę o rozstaniu, o wyprowadzeniu się.
Ale wiem, że to duży, poważny i nieodwracalny krok.
Doradźcie..
-
Martamarta
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: czw cze 06, 2019 10:20 pm
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
Jakbym czytała swoją historię.. Mam identyczna sytuację.. I ciągle zastanawiam czy po tylu latach związku jest szansa na jakąkolwiek poprawę czy to wszystko będzie z dnia na dzień bardziej się psulo aż w końcu rozpadnie się na dobre.
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
Rozumiem świetnie, sama nie wiem jakie kroki podjęłabym mając dziecko, nawet teraz nie wiem.
Część mnie mówi, że powinnam to zostawić za sobą, a część, że może jeszcze coś się ułoży.
Mam teraz w sobie takie uczucie, że jeśli znów zaangażuję się w ten związek całą sobą, i znowu zostanę zraniona, to już niie będę potrafiła zbierać myśli ku odejściu, tak jak teraz...
Część mnie mówi, że powinnam to zostawić za sobą, a część, że może jeszcze coś się ułoży.
Mam teraz w sobie takie uczucie, że jeśli znów zaangażuję się w ten związek całą sobą, i znowu zostanę zraniona, to już niie będę potrafiła zbierać myśli ku odejściu, tak jak teraz...
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
Współczuję.a czujesz jakbyś marnowała sobie życie ?.
Bo ja coraz częściej miewam takie myśli, że coraz bliżej czegoś, a ja ciągle w martwym.punkcie..
Bo ja coraz częściej miewam takie myśli, że coraz bliżej czegoś, a ja ciągle w martwym.punkcie..
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
To prawda, nawet mamy już datę ślubu ale czy do niego dojedzie, raczej w to nie wierzę.
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
U mnie też jest taka sama sytuacja.
https://www.sawanna.com.pl
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
I jak sobie z nią radzisz ?
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
Ciężka sprawa... wpadliście w rodzaj niepisanej umowy i zmowy milczenia. Trzeba to skończyć! Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa! Przycisnąć go do muru i zmusić do wyrzucenia wszystkiego. Ewentualnie rozstać się, ale najpierw sprawdzić czy rozmowa zda egzamin.
Mój blog z modą damską Dress-Room.pl.
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
Rozmowa kaczy się obrażanie na cały świat, ponieważ on twierdzi że nie jest mamy synkiem. Że ja sobie coś wmawiam.
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
Mam dorosłe dwoje dzieci ,trzeci syn 14 lat i taką,samą sytuacje.Dramat on jest bez winy ,aja jestem ta zła i wrednaMartamarta pisze:Jakbym czytała swoją historię.. Mam identyczna sytuację.. I ciągle zastanawiam czy po tylu latach związku jest szansa na jakąkolwiek poprawę czy to wszystko będzie z dnia na dzień bardziej się psulo aż w końcu rozpadnie się na dobre.
.
https://www.witamin.pl
- malykurczak
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 11
- Rejestracja: pt lip 05, 2019 3:37 pm
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
Może jak będziesz miała czas to zrób wam jakąś ładną kolację i pogadajcie. Najlepiej jakby Ci powiedział co tak naprawdę mu leży na sercu.
Jesteśmy odzwierciedleniem pięciu osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. To oni nas motywują, doradzają, krytykują. Przyjrzyj się, z kim Ty przestajesz.
- Nancy Drew
- Nancy Drew
Re: Kryzys w związku / do przejścia ?
czesto zapomina się, że trzeba rozmawiać w związku. najlepiej po prostu wyłożyć karty na stół i usłyszeć co druga strona ma do powiedzenia
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość