DZIEWCZYNY! Proszę o pomoc, potrzebuję obiektywnej rady!
-
Blackdiamond2410
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: wt gru 29, 2015 5:39 pm
DZIEWCZYNY! Proszę o pomoc, potrzebuję obiektywnej rady!
Hej. Wiem, że takich tematów już trochę było. Ale chciałabym, żebyście się moje drogi przyjrzały mojej sytuacji z osobna. Otóż mieszkam w Austrii, podczas wypadu do klubu z koleżankami poznałam pewnego anglika. Złapaliśmy kontakt od razu, rozmawialiśmy na różne tematy, rozśmieszały nas te same rzeczy, widziałam jak nie spuszcza ze mnie wzroku nawet kiedy byłam tylko gdzieś w pobliżu. Generalnie MEGA sympatyczny 32-letni facet. Wymieniliśmy się numerami, pisaliśmy ze sobą codziennie po kilka godzin, wymienialiśmy wiadomości głosowe, 2 tygodnie później jechał już po mnie z Niemiec do Austrii (zrobił 900 km w dwie strony, więc dość spore poświęcenie). Spędziliśmy cudowne dwa dni. Pierwszego wieczoru piliśmy wino grzane, grał mi na gitarze i śpiewał romantyczne piosenki. Następnego dnia zabrał do ZOO, później na jarmark Bożonarodzeniowy. Cały czas powtarzał jak bardzo jest szczęśliwy i jak bardzo będzie za mną tęsknił, że zaprasza mnie tez w przyszłym miesiącu. Później oczywiście poszliśmy do łóżka. Wiem, że to trochę szybko. Ale uznałam, że te pierwsze kilka randek zastąpiły nam te nasze wielogodzinne rozmowy przez telefon a dzieląca nas odległość nie pozwalała na częste spotkania. Poza tym pożądanie wygrało. Następnego dnia zrobił mi śniadanie i znów powtórka z rozrywki - wspaniale spędzony wspólny dzień, mnóstwo czułych słów i głębokich spojrzeń. Później oczywiście wylądowaliśmy w łóżku i to nawet kilka razy wink Ostatniego dnia w drodze do Austrii dużo rozmawialiśmy o tym jak podobni do siebie jesteśmy, całowaliśmy się... idylla. Pisał do mnie codziennie, do czasu. Aż pojechał do Anglii do rodziny na Święta. Coraz mniej wiadomości, coraz dłużej musiałam czekać na odpowiedzi od niego, jednak wciąż było w nich dużo ciepła i uczucia. Aż w końcu nastał ten dzień... Zero odzewu. Cisza. Jakby nigdy nic. Jakbym nigdy nic dla niego nie znaczyła. Odezwałam się po 3 dniach, odpisał oczywiście że był zajęty i choć dalej używał zwrotów "kochanie" i zadawał dość dużo pytań odnośnie tego co robiłam i jak spędziłam ostatnie kilka dni, to wyczułam, że coś jest nie tak... Miał się odezwać następnego dnia, czyli dzisiaj. Narazie brak odzewu (A w ostatnich dniach częściej niż zwykle widuję go na What's appie , aplikacji na telefon do czatowania ) . Dodam jeszcze, że mimo tego, że wypisywał do mnie że chciałby żebym została jego żoną, ja nie snułam takich przyszłościowych planów w rozmowach z nim, zazwyczaj ucinałam temat. Nie próbowałam się narzucać ani nie byłam zdesperowana... Więc...Czy to jest normalne? Czy powinnam przejść z tym do porządku dziennego? O czym to może świadczyć? Czy 32 letni singiel (dość przystojny, osiągający sukcesy w karierze zawodowej i nie narzekający na brak pieniędzi) to powinna być dla mnie przestroga OD RAZU? Nie ukrywam, że zaangażowałam się w tego faceta i jest mi zwyczajnie przykro...
Re: DZIEWCZYNY! Proszę o pomoc, potrzebuję obiektywnej rady!
Normalne nie jest. Jak komuś zależy to nagle nie ucina znajomości. A wszystko wydawało się być na dobrej drodze i to jego ''poświęcenie''.
Wszak krótko się znacie i mógł powiedzieć Ci tyle ile chciał. Jesteś pewna, że on jest singlem? Z regóły takie nagłe urwanie kontaktu i ostudzenie relacji (gdzie wcześniej nawet miał plany na dalszą przyszłość) kończą się na tym samym -druga czyli pierwsza kobieta.
Wszak krótko się znacie i mógł powiedzieć Ci tyle ile chciał. Jesteś pewna, że on jest singlem? Z regóły takie nagłe urwanie kontaktu i ostudzenie relacji (gdzie wcześniej nawet miał plany na dalszą przyszłość) kończą się na tym samym -druga czyli pierwsza kobieta.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
-
Blackdiamond2410
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: wt gru 29, 2015 5:39 pm
Re: DZIEWCZYNY! Proszę o pomoc, potrzebuję obiektywnej rady!
Hmm.. Pewności 100% nie miałam, ale jego mieszkanie nie miało śladu obecności kobiecej ręki , pisał ze mną całymi dniami przez 2 tygodnie (nie sądzę , zeby robił to wtedy kiedy obecna byłaby przy nim jego dziewczyna), na facebooku żadnych śladów obecności kobiety. Ani w komentarzach ani na zdjeciach (wiadomo, że można je zablokować, ale ja pierwsza przyjełam go do znajomych więc nie miałby czasu tego zrobić ) Ewentualnie mogłaby być jakaś kobieta w Anglii. Tylko, że tam też bywały te pierwsze wieczory, że pisaliśmy non stop...BlackWolf pisze:Normalne nie jest. Jak komuś zależy to nagle nie ucina znajomości. A wszystko wydawało się być na dobrej drodze i to jego ''poświęcenie''.
Wszak krótko się znacie i mógł powiedzieć Ci tyle ile chciał. Jesteś pewna, że on jest singlem? Z regóły takie nagłe urwanie kontaktu i ostudzenie relacji (gdzie wcześniej nawet miał plany na dalszą przyszłość) kończą się na tym samym -druga czyli pierwsza kobieta.
Re: DZIEWCZYNY! Proszę o pomoc, potrzebuję obiektywnej rady!
Może takich kobiet jak ty jest więcej? A on to typ casanowy, nie szczędzi czułości, miłości ale tylko przez chwilę, do póki nie spotka innej zdobyczy? Może się mylę, ale taka była moja pierwsza myśl po przeczytaniu 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość