Korwinista
Korwinista
Poznałam ostatnio pewnego korwinistę. Czy sądzicie, że może być z niego dobry facet czy od razu dać sobie spokój?
Re: Korwinista
Mimo wszystko wg mnie to jeszcze za mało by ocenić człowieka...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Korwinista
Rzeczywiscie, takie suche i skape dane o osobie nie ulatwiaja
nam zadania.
Uwazam podobnie jak Hadassa, ze zdecydowanie przydaloby sie wiecej szczegolow, bo
tylko wtedy jest ew mozliwosc jakiejkolwiek dyskusji w temacie.
nam zadania.
Uwazam podobnie jak Hadassa, ze zdecydowanie przydaloby sie wiecej szczegolow, bo
tylko wtedy jest ew mozliwosc jakiejkolwiek dyskusji w temacie.
Re: Korwinista
A ile ma lat? Bo jak jest korwinistą po 30 to znaczy, że jeszcze nie dojrzały 
Tylko prawda jest ciekawa.
Re: Korwinista
Jak dla mnie - Kajda ma rację.
Bycie Korwinistą i podzielanie tego światopoglądu jest dość logiczne jeśli ma się dwadzieścia lat, idealne zdrowie, niezły majątek i mocno wierzy w to, że z biegiem lat ten stan nie ulegnie zmianie. Dla mnie to ideowy surrealizm. A czy jest dobrym facetem ? Jeśli chce wprowadzać w czyn idee ultra Darwinizmu społecznego to jest raczej niebezpiecznym człowiekiem. Przynajmniej mentalnie.
Bycie Korwinistą i podzielanie tego światopoglądu jest dość logiczne jeśli ma się dwadzieścia lat, idealne zdrowie, niezły majątek i mocno wierzy w to, że z biegiem lat ten stan nie ulegnie zmianie. Dla mnie to ideowy surrealizm. A czy jest dobrym facetem ? Jeśli chce wprowadzać w czyn idee ultra Darwinizmu społecznego to jest raczej niebezpiecznym człowiekiem. Przynajmniej mentalnie.
Re: Korwinista
Rety... kto to jest korwinista? Jeszcze nie słyszałam takiego pojęcia... 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Korwinista
Korwinista to ktoś kto podziela poglądy pana Janusza Korwina Mikke.
Mały cytat z racjonalisty:
"Bardzo często JKM w swoich wypowiedziach twierdzi jakoby słuszne było by "słabsze jednostki" jak to określa umierały naturalnie, bez ratowania i leczenia, ponieważ wtedy zostaną tylko piękni i zdrowi ludzie. Jak wiadomo JKM postuluje takie podejście z całkowitym sprywatyzowaniem służby zdrowia. I tutaj pojawia się wspomniana gigantyczna sprzeczność w toku rozumowania korwinisty (nie mylić z liberałem). Przecież sprywatyzowanie służby zdrowia wcale nie spowoduje, że wymierać będą słabe osobniki stada. Spowoduje to nic innego jak to, że do leczenia będą mieć dostęp osobniki, które stać na to leczenie. A to nie ma żadnego związku z tym o co chodzi korwiniście, czyli dobrą pulą genów. Bogaty może być równie dobrze spasiony cukrzyk, chory na raka, czy chory na serce. Ba, bogaty może być nawet debil, czyli ktoś o bardzo niskiej inteligencji. Jak więc widać korwinista jest w wewnętrznym konflikcie, bo to co on postuluje to nie jest liberalizm, tylko zwykły powrót do jaskiń. Ergo JKM proponuje powrót do jaskiń. De facto zlikfidowanie medycyny w ogóle. Wtedy dopiero przetrwają jednostki silne i zdrowe. Liberalizm niestety w tym przeszkadza tak samo jak socjalizm, bo nadal leczone są jednostki chore, dzięki czemu mogą się nadal rozmnażać. Liberalizm po prostu zakłada, że jeśli kogoś stać na leczenie to się leczy i nie ma w tym żadnej ideologii eugenicznej. "
Mały cytat z racjonalisty:
"Bardzo często JKM w swoich wypowiedziach twierdzi jakoby słuszne było by "słabsze jednostki" jak to określa umierały naturalnie, bez ratowania i leczenia, ponieważ wtedy zostaną tylko piękni i zdrowi ludzie. Jak wiadomo JKM postuluje takie podejście z całkowitym sprywatyzowaniem służby zdrowia. I tutaj pojawia się wspomniana gigantyczna sprzeczność w toku rozumowania korwinisty (nie mylić z liberałem). Przecież sprywatyzowanie służby zdrowia wcale nie spowoduje, że wymierać będą słabe osobniki stada. Spowoduje to nic innego jak to, że do leczenia będą mieć dostęp osobniki, które stać na to leczenie. A to nie ma żadnego związku z tym o co chodzi korwiniście, czyli dobrą pulą genów. Bogaty może być równie dobrze spasiony cukrzyk, chory na raka, czy chory na serce. Ba, bogaty może być nawet debil, czyli ktoś o bardzo niskiej inteligencji. Jak więc widać korwinista jest w wewnętrznym konflikcie, bo to co on postuluje to nie jest liberalizm, tylko zwykły powrót do jaskiń. Ergo JKM proponuje powrót do jaskiń. De facto zlikfidowanie medycyny w ogóle. Wtedy dopiero przetrwają jednostki silne i zdrowe. Liberalizm niestety w tym przeszkadza tak samo jak socjalizm, bo nadal leczone są jednostki chore, dzięki czemu mogą się nadal rozmnażać. Liberalizm po prostu zakłada, że jeśli kogoś stać na leczenie to się leczy i nie ma w tym żadnej ideologii eugenicznej. "
Re: Korwinista
Mam mieszane uczucia dotyczące Korwina - jak dla mnie często przesada, ale trzeba przyznać, że potrafi być dżentelmenem ^^
Mikke i jego podejscie do kobiet