kontrolujecie swoich mężczyzn?
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
Trochę prywatności się należy. Każdemu. Raz zrobiłam błąd i naruszyłam prywatność. Zrozumiałam, że to bez sensu i nie na miejscu, bo tak jak napisała Ines_Ines - jak będzie chciał oszukać to oszuka.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
paula
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
też tak uważam, jak będzie chciał oszukać to znajdzie na to sposób a ty nie będziesz miała na to wpływu w ogóle.
Ja również zrobiłam kiedyś o jeden krok za dużo w ingerencje spraw mojego ukochanego.. sama się tym pokarałam..
Ja również zrobiłam kiedyś o jeden krok za dużo w ingerencje spraw mojego ukochanego.. sama się tym pokarałam..
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
A ja czasami czytam i to nawet nie z braku zaufania, a raczej dlatego, że na początku to on lubił podejrzeć jakieś hasło do portalu, a to złapał telefon i sprawdzał smsy albo kontakty. Także u mnie to jest na zasadzie wzajemności, skoro on patrzy to nie może mi zabronić tego samego.
-
paula
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
chyba każda z nas czasem na ochotę poszperać w telefonie czy mailu ukochanego
nie uwierzę że nie! tylko czasami same się tym krzywdzimy!!
ja kiedyś bardzo się pokarałam i tego żałowałam bardzo długi czas. Przeczytałam coś czego nie chciałby nikt przeczytać. Niekoniecznie o sobie. Zresztą nie ważne.
W każdym razie teraz staram się opanowywać. Nie zasiadam sama do jego kompa, wolę aby on był obok bo nie chcę znów się na coś nadziać a tak przynajmniej on mnie po części "pilnuje". Staram się nie sprawdzać mu telefonu, chociaż tylko ja do niego piszę, jak coś potrzebuje od kumpla to po prostu do niego dzwoni
noo niestety pozostaje tylko mail.. tego to już nie potrafię się wyzbyć by nie sprawdzać!
choć jak już kiedyś powiedziałam, jak będzie chciał nas facet oszukać to to zrobi! założy innego maila, poukrywa różne foldery na kompie itd. Tylko że osoba która nie ma nic do ukrycia tego po prostu nie zrobi
ja kiedyś bardzo się pokarałam i tego żałowałam bardzo długi czas. Przeczytałam coś czego nie chciałby nikt przeczytać. Niekoniecznie o sobie. Zresztą nie ważne.
W każdym razie teraz staram się opanowywać. Nie zasiadam sama do jego kompa, wolę aby on był obok bo nie chcę znów się na coś nadziać a tak przynajmniej on mnie po części "pilnuje". Staram się nie sprawdzać mu telefonu, chociaż tylko ja do niego piszę, jak coś potrzebuje od kumpla to po prostu do niego dzwoni
choć jak już kiedyś powiedziałam, jak będzie chciał nas facet oszukać to to zrobi! założy innego maila, poukrywa różne foldery na kompie itd. Tylko że osoba która nie ma nic do ukrycia tego po prostu nie zrobi
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
Irina pisze:to on lubił podejrzeć jakieś hasło do portalu, a to złapał telefon i sprawdzał smsy albo kontakty
I u Ciebie to przeszło bez słowa? Nic mu nie powiedziałaś? Ja np. jak wysyłam sms'a do koleżanki to jest to przeznaczone tylko dla jej oczu a nie również dla oczu jej faceta, czułabym się przez nią oszukana jakby jej facet czytał moje wiadomości. I co to jest "sprawdzanie kontaktów"? Nie pojmuję...
paula.x111 pisze:chyba każda z nas czasem na ochotę poszperać w telefonie czy mailu ukochanegonie uwierzę że nie!
Lepiej jednak uwierz...
Bloguję:
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
Mi tez sie zdarza ale rzadko tak kontrolnie,z przyzwyczajenia chyba. Byla sytuacja przez ktora nie mam w 100% zaufania .tyle tylko ze teraz to mi sie nie chce kontrolowac,pilnowac,szpiegowac,bo wtedy tak robilam a i tak poznal kolezanke i z mojego pilnowania nic sobie nie robil.macie racje,jak facet chce oszukac to oszuka.Lepiej dac sobie spokoj i zyc spokojnie nie martwic sie na zapas.Jak bede miala szukac to tylko wtedy jak bede chciala odejsc zeby miec dowody.Na razie mysle ze jest ok 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
Nie warto się bawić w takie szpiegowanie. Wg mnie to poniżające.
Bloguję:
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
Witajcie kobietki .) chwilke temu się zarejestrowałam.Jeśli chodzi o kontrole zdarzyło się kiedyś .)
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
Poniżające? Hmm... Sama nie wiem, według mnie raczej żenujące, bo dlaczego mamy szpiegować własne połówki? Każdy ma prawo do prywatności.
Ciekawość nie jest usprawiedliwieniem i coś o tym wiem, bo raz naruszyłam jego prywatność z czystej ciekawości i nie wyszło to na dobre. Nie znalazłam nic konkretnego ale liczył się fakt, że przesadziłam. Trochę zaufania, bo bez tego można wszystko zepsuć. Będzie chciał coś ukryć to, to ukryje tak, że żadna niczego nie znajdzie.
Nie wszystkie rozmowy są otwarte i ja bym nie chciała aby mój mnie sprawdzał na każdym kroku. Nie znaczy to, że miałabym coś do ukrycia tylko są pewne sprawy, o których nie chcę z nim rozmawiać a nawet takie, które kompletnie nas nie dotyczą. Skoro ktoś prosi mnie o dyskrecję to dlaczego mam trąbić o czyimś problemie czy sekrecie mojemu facetowi? Bo wiem, że nie przekaże dalej? Co z tego, prośba to prośba. Już to zrozumiałam.
Oboje jesteśmy zazdrośnikami ale nie sprawdzamy się, bo jest to nie na miejscu. Postawiliśmy na zaufanie a nie na kontrolę. Czasem on sam mi powie kto napisał, od kogo dostał sms, kto zadzwonił.
Ciekawość nie jest usprawiedliwieniem i coś o tym wiem, bo raz naruszyłam jego prywatność z czystej ciekawości i nie wyszło to na dobre. Nie znalazłam nic konkretnego ale liczył się fakt, że przesadziłam. Trochę zaufania, bo bez tego można wszystko zepsuć. Będzie chciał coś ukryć to, to ukryje tak, że żadna niczego nie znajdzie.
Nie wszystkie rozmowy są otwarte i ja bym nie chciała aby mój mnie sprawdzał na każdym kroku. Nie znaczy to, że miałabym coś do ukrycia tylko są pewne sprawy, o których nie chcę z nim rozmawiać a nawet takie, które kompletnie nas nie dotyczą. Skoro ktoś prosi mnie o dyskrecję to dlaczego mam trąbić o czyimś problemie czy sekrecie mojemu facetowi? Bo wiem, że nie przekaże dalej? Co z tego, prośba to prośba. Już to zrozumiałam.
Oboje jesteśmy zazdrośnikami ale nie sprawdzamy się, bo jest to nie na miejscu. Postawiliśmy na zaufanie a nie na kontrolę. Czasem on sam mi powie kto napisał, od kogo dostał sms, kto zadzwonił.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
KarolinaSz
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: pn lut 18, 2013 2:02 pm
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
Nie kontroluję swojego chłopaka. Nie mam takiej potrzeby. Związek opiera sie przecież na zaufaniu:)
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
Zgadzam się. Dobrze powiedziane.Blackfox pisze: według mnie raczej żenujące, bo dlaczego mamy szpiegować własne połówki? Każdy ma prawo do prywatności. (...) Skoro ktoś prosi mnie o dyskrecję to dlaczego mam trąbić o czyimś problemie czy sekrecie mojemu facetowi? Bo wiem, że nie przekaże dalej? Co z tego, prośba to prośba.
Bloguję:
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
-
natalia11kck
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 24
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 11:49 pm
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
Zdarza się 
Re: kontrolujecie swoich mężczyzn?
czasem czytam jego sms ale to raczej z ciekawosci niz z zamiarem znalezienia tam czegos.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość