Cześć. Potrzebuję kobiecego spojrzenia na pewien temat.
Czasem, kiedy zobaczę na ulicę kobietę, która naprawdę mi się podoba, podchodzę do niej żeby powiedzieć jej komplement, być może też chwilę pogadać. Lubię myśleć, że w ten sposób zrobię jej przyjemność i się zrewanżuję za to, że na jej widok sam się lepiej czuję. Słyszałem jednak opinię, że takie zachowanie przez niektóre kobiety jest wręcz uznawane za "żenujące" i że facet nie powinien podchodzić w ten sposób do nieznajomych kobiet.
Żeby wam to lepiej zobrazować, jestem przeciętnie wyglądającym facetem i muszę w ogóle zebrać się na odwagę żeby podejść na ulicy do kobiety, więc podczas samej rozmowy jestem mniej lub bardziej zdenerwowany. Co za tym idzie cała sytuacja może być trochę niezręczna, ale jak najbardziej wynika z dobrych chęci i mojego zauroczenia.
Stąd moje pytanie: czy Wam, drogie Panie, przeszkadza takie zachowanie i jakie budzi w was odczucia? Co myślicie o mężczyznach, którzy tak postępują?
Komplement dla nieznajomej
Re: Komplement dla nieznajomej
Wiesz mój drogi teraz są takie czasy, że ludzie są mało optymistycznie nastawieni na krótką rozmowę z nieznajomą osobą czy na wysłuchiwaniu od kogoś komplementów.
Także nie bierz negatywnych reakcji do siebie. Jesteśmy strasznie smętnym narodem i uprzedzonym jeden do drugiego. Nie wiem skąd to wynika, ale tak jest.
Mało kto potrafi docenić życzliwość czy komplementy skoro nawet samo ''dzień dobry'' do nieznajomego człowieka jest czymś ''niestosownym'' a u większości budzi niechęć czy podejżenia ''A kim ty do cholery jesteś? Ja Cię znam?'' i przejdzie z wielkim fochem bez słowa.
W Twoim zachowaniu nie ma nic złego jeżeli nie jesteś nachalny. To nawet bardzo miłe usłyszeć od kogoś komplement.
Także nie bierz negatywnych reakcji do siebie. Jesteśmy strasznie smętnym narodem i uprzedzonym jeden do drugiego. Nie wiem skąd to wynika, ale tak jest.
Mało kto potrafi docenić życzliwość czy komplementy skoro nawet samo ''dzień dobry'' do nieznajomego człowieka jest czymś ''niestosownym'' a u większości budzi niechęć czy podejżenia ''A kim ty do cholery jesteś? Ja Cię znam?'' i przejdzie z wielkim fochem bez słowa.
W Twoim zachowaniu nie ma nic złego jeżeli nie jesteś nachalny. To nawet bardzo miłe usłyszeć od kogoś komplement.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Komplement dla nieznajomej
Oj, Wilczku, takie smutne rzeczy piszesz
Ale prawdziwe
Częstą reakcją Polaków jest wyraz twarzy typu "bez kija nie podchodź". Nie bez kozery Panas śpiewał, że "twarze w metrze są obce, bo i po co się znać, to kosztuje zbyt drogo, lepiej jechać i spać". Taka nasza krzywa mentalność. Tak więc, chłopaku, o fajnych rzeczach piszesz, ale nie bardzo trafiłeś z krajem, żeby je tu z sukcesami praktykować 
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: Komplement dla nieznajomej
Prawda...
Wszystkim kobietom nie dogodzisz, ale znajdą się takie, które to doceniają.
Wszystkim kobietom nie dogodzisz, ale znajdą się takie, które to doceniają.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
-
aniaikrzysiek
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: pt maja 29, 2015 11:49 am
Re: Komplement dla nieznajomej
tak już u nas jest niestety, ja sama bym się chyba bardzo głupio czuła gdyby ktoś nieznajomy do mnie podszedł i nagle o czymś chciał porozmawiać - nie miałam w życiu takiej sytuacji jeszcze, myślę że bym po prostu się speszyła i zareagowała jakoś dziwnie. Wiesz jak to mówią kto nie ryzykuje...
więc może warto próbować z 10 się nie uda a jednej się spodobasz i będziecie żyli długo i szczęśliwie
róznie może być
nie poddawaj się
przedszkole językowe Mokotów
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość