Kocia strefa

Masz jakiegoś pupila? Chcesz się nim pochwalić? Nie wiesz jak go pielęgnować, czym karmić, kiedy zabrać do weterynarza? Tutaj znajdziesz odpowiedzi na nurtujące pytania.
Awatar użytkownika
laelia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 589
Rejestracja: ndz paź 05, 2014 8:16 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: laelia »

Carina, słodziaki :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Demeter
Fajna Kobietka
Posty: 199
Rejestracja: śr wrz 02, 2015 12:58 am

Re: Kocia strefa

Post autor: Demeter »

Zaczynam walkę o kota w domu, ale już tak na całego... Ciężka przeprawa z tym moim chłopem, trzymajcie kciuki, żeby obyło się bez ofiar. ;)
Awatar użytkownika
laelia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 589
Rejestracja: ndz paź 05, 2014 8:16 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: laelia »

trzymam kciuki :)
Obrazek
Awatar użytkownika
TusiaTusia
Miła Kobietka
Posty: 36
Rejestracja: pn wrz 19, 2016 7:42 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: TusiaTusia »

Demeter pisze:Zaczynam walkę o kota w domu, ale już tak na całego... Ciężka przeprawa z tym moim chłopem, trzymajcie kciuki, żeby obyło się bez ofiar. ;)
Mój obecny małżonek też nie chciał/nie lubił kotów, typowy psiarz ;-) Powiedział, że jak znajdę kota wielkości chociaż małego psa i będzie się zachowywał jak pies, to się zgodzi. No to znalazłam- rasy Ragdoll. Cudowne kociaki!
Mamy dwa, tak się małżonek zakochał ;-)
Powodzenia! Trzymam kciuki ;-)
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: redorange666 »

A ja mam dwa własne dachowce. Jednego znalazłem na przejściu dla Pieszych miał wtedy około 3 miesiące a od miesiąca mam kotkę...tez znalezioną ale pod klatką
Awatar użytkownika
Panna_Mysia
Fajna Kobietka
Posty: 204
Rejestracja: ndz sie 11, 2013 3:27 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: Panna_Mysia »

redorange666 pisze:A ja mam dwa własne dachowce. Jednego znalazłem na przejściu dla Pieszych miał wtedy około 3 miesiące a od miesiąca mam kotkę...tez znalezioną ale pod klatką
A do naszego domu synek przyniósł kilka miesięcy temu małego kociaka... Może 1,5-miesięcznego. Siedział głodny i przestraszony pod samochodem, dzieci na osiedlu go łapały i nosiły. Wydaje mi się, że musiały go zabrać mamie. Chciałam go zatrzymać, jeśli nie uda mi się znaleźć mu nowego domu, bo serca nie miałam wieźć go do schroniska... Niestety dla mnie i domowników, szczęśliwie dla kota - nowa kochająca rodzinka się znalazła. Kotek pojechał do nowego właściciela - siedmioletniego chłopca. U mnie w domu płaczu było co nie miara, bo w ciągu 3 dni zdążyliśmy się w nim zakochać. Nawet mój kot Tygrysek i pies Reksio byli tym maluchem zachwyceni :) Liczę na to, że jeszcze niejednego kociaka mi syn uratuje :)
Jeśli lubisz testować nowości i otrzymywać darmowe produkty, rodzina Myszy ser-decznie zaprasza na gryzoniowy blog - http://www.mysia-familia.blogspot.com
Awatar użytkownika
malami86
Fajna Kobietka
Posty: 173
Rejestracja: czw gru 22, 2016 2:59 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: malami86 »

u nas dwie wyratowane kocice :)
Awatar użytkownika
Demeter
Fajna Kobietka
Posty: 199
Rejestracja: śr wrz 02, 2015 12:58 am

Re: Kocia strefa

Post autor: Demeter »

Uwaga!
Ogłoszenie, teraz już mogę bo i tz i kocica przeżyli razem czas jakiś no i tak zostanie. :D
Mam kota, a właściwie adoptowałam małą czarną kocicę.
Walkę wygrałam w listopadzie, a właściwie pod koniec października. Wystarczyło pokazać zdjęcie bid, które ktoś wyrzucił nad rzeką, albo kocica się tam okociła.
Od 4 listopada mamy w domu Allegrę, wyrzuconą w kartonie razem z dwoma siostrami w pobliskiej miejscowości.
Nie wytargowałam kolejnego kociego dziecka, a szkoda. Niestety ani te z nad rzeki, ani reszta cudnych kociąt, które czekały na lepszą przyszłość w klatce nie przeżyła ataku wirusa w schronisku.
Tak więc stan domowy obecnie obejmuje kocicę, którą T kocha, no ale nadal twierdzi, cytując: "Nie lubię kotów, ale to jest mój kot.".
Awatar użytkownika
JaGoda
Fajna Kobietka
Posty: 130
Rejestracja: czw sty 12, 2017 5:12 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: JaGoda »

Zanim nie dostałam alergii miałam między innymi koty. Chyba ich z 9 przewinęło się przez dom. Wszystkie znajdki. Jednego znalazłam z mamą podczas burzy w kartonie koło śmietnika. Było ich kilka ale sąsiadka przygarnęła dwa, trzeci poszedł do kuzynki a ostatni do nas.
Potem kolejny malutki przybłąkał się. I kolejny maluch. :) Co chwilę kot. Znajdowaliśmy im stałe domy, bo by ich za dużo było na chacie. Jeszcze psy do tego, ptaki, chomiki, żółwie.
Miałam swojego ulubionego. Frańca, bo to kocica. :) Aparatka.
Odkąd mam alergię nie mogę mieć zwierząt futerkowych. Na razie mam jaszczurki pustynne.
Myślę nad kotem sfinksem. Baaaaaaaaaaardzooooo bym chciała. Bardzoooo!!!! :D Dla niektórych są obrzydliwe a mi się podobają. Są magiczne. I nie mają sierści.



Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." ~Carlos Ruiz Zafón –Cień wiatru
Awatar użytkownika
JaGoda
Fajna Kobietka
Posty: 130
Rejestracja: czw sty 12, 2017 5:12 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: JaGoda »

Tu jeszcze jedno zdjęcie. Nie mogłam go zamieścić w poprzednim poście, bo maximum można 3 zdjęcia. A ten jest śliczny. Oczka ma megaa.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." ~Carlos Ruiz Zafón –Cień wiatru
Awatar użytkownika
Fenek86
Samiec
Posty: 230
Rejestracja: czw lut 09, 2017 7:54 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: Fenek86 »

Bałbym się takiego kota mieć w domu

Mi się koty orientalne podobają ale to dlatego, bo w ich oczach i ogólnie w wyglądzie jest coś hipnotyzującego. Suma sumarum nie chciałbym mieć kota, nie jestem ich fanem ale jakby się jakaś przybłęda przypelętała to pewnie bym ją zatrzymał
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: BlackWolf »

Też podobają mi się orientalne kiziory aczkolwiek nie jestem miłośniczką kotów. Wolę psy. Co do Sfinksów, to budzą respekt.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Fenek86
Samiec
Posty: 230
Rejestracja: czw lut 09, 2017 7:54 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: Fenek86 »

Mi się ich uszy podobają, bo mają coś z fenka.
Nigdy nie miałem styczności z nimi i nie wiem jakie są. Wiem jedno. Kot to kot i nie licz na ogromną miłość z jego strony :D
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: redorange666 »

Oj bardzo się mylisz. Kot potrafi bardzo mocno kochać...tylko trzeba na jego miłość bardzo ciężko zapracować.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Kocia strefa

Post autor: Hadassa »

Poza tym okazują swoją miłość inaczej niż psy ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: redorange666 »

Radośnie mrucząc nad moim uchem o 4 nad ranem jak położyłem się spać o 2...
Awatar użytkownika
Fenek86
Samiec
Posty: 230
Rejestracja: czw lut 09, 2017 7:54 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: Fenek86 »

Tzn. że trzeba być jego sługą?
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: redorange666 »

Nie. Wiele kotów i tak cię tak traktuje zgodnie z myślą jestem Bogiem codziennie mnie karmi. Pies myśli ze jesteś Bogiem, codziennie go karmisz.
Kot jest jak człowiek, ma swój harakter, swoje ścieżki i nie jest tak służalczy jak pies. Ot kot musi mieć ochotę aby coś zrobić
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Kocia strefa

Post autor: Hadassa »

Redzik idealne wyjasnienie :)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Fenek86
Samiec
Posty: 230
Rejestracja: czw lut 09, 2017 7:54 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: Fenek86 »

Pewnie ma rację. :)
Dzisiaj o mały włos a wziąłbym kota do domu. Kocura ale jaki zajebisty grubas...
Szedłem do auta, zerknąłem pod nogi a tam jakaś gruba czarna kulka z białymi łapkami. Skarpetki miał białe i wąsa białego. Komiczny :D
Ok dobra... Cześć kot choć pierwsza myśl to była "spadaj".
Ale on "miau" do mnie, wąsiskiem zakręcił, oczyska żółte. Poocierał się, pomruczał. Boskie te łapska miał. Wielkie takie bambaryłki. Pogłaskałem a ten mi się wykłada pod nogami i się rozciąga. Wielki i gruby ale zadbany ładnie.
Kurde no wziąłbym... ale na bank jest czyjś, bo miał zajebiście miękką i gładką sierść.
Wlazłby mi do auta tylko, że jakby ktoś widział a kot faktycznie czyjś to miałbym przekichane. Nie jestem złodziejem. :D
Awatar użytkownika
Demeter
Fajna Kobietka
Posty: 199
Rejestracja: śr wrz 02, 2015 12:58 am

Re: Kocia strefa

Post autor: Demeter »

Moja kicia mnie wielbi jak wracam z pracy. Oczywiście w myśl zasady "Głaskanie i jedzenie wróciło do domu". W nocy śpi na mnie, w ciągu dnia przyjdzie do kuchni jak gotuję, oczywiście nie z sympatii, tylko z nadzieją, że coś dobrego ukradnie. W ciągu dnia przychodzi jak jest głodna i zgłasza ten fakt przeraźliwym miauczeniem, albo jak mam wędkę w ręku, żeby się z nią pobawić.
Awatar użytkownika
Fenek86
Samiec
Posty: 230
Rejestracja: czw lut 09, 2017 7:54 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: Fenek86 »

Kot o którym pisałem wabi się Rambo. Czarny z białą krawatką i skarpetkami. Ma 4 lata i mieszka z młodą kobitą z dzieckiem. Dostałem wiadomość, że dziewczyna będzie się przeprowadzać i kocura chce oddać w dobre ręce.
Grubo zastanawiałem się co zrobić i podjąłem decyzję, że go przygarnę.
Grubas trafi do mnie pod koniec miesiąca.
Nie mam wprawy z kotami więc co powinien jeść taki kot? Pytałem jego właścielki ale ona daje mu Felixa a z tego co wiem nie jest zdrowe dla kota. Zawiera mało mięsa.
Czytałem, że felix, Whiskas itd. to śmieciowy pokarm i lepiej zamawiać karmę u weterynarza albo od hodowców.
Dobra... :D Co wasze koty jedzą? Jaką karmę? Gotujecie im domowe jedzenie?
Moja Lady nie była skora do wzięcia kocura ale jakoś się przekonała. Jej zdaniem można podawać ryż z gotowaną rybą albo surową, z kurakiem. Ja się na kotach nie znam komplatnie więc to dla mnie nowe wyzwanie. Zmieniacie menu? Co surowego może jeść kot? Doradźcie coś. :D
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: redorange666 »

Feliks nie jest taki zły.
Kot powinien jeść 90% mięsa reszta to dodatki. Ja moim kupuje sucha karmę w zoologicznym marki premium. W Polsce koszt około 25zł/kg. Kupuje 3kg i na miesiąc mam spokój.
Koty muszą mieć dostęp do jedzenia i zawsze do wody. Nie dawaj mleka bo dorosły kot tego nie trawi i ma potem luźny i śmierdzący stolec.
Surowe może jeść wszystko ale absolutnie bez kości, ości etc.
Koty mają bardzo delikatne żołądki i łatwo im krzywdę zrobić.
Kocur po kastracji ma tendencję do tycia wiec warto pomyśleć o karmie dla kastratow. A jak kota utuczysz to masz problemy z nerkami, cukrzycą i kot zdycha...a odchudzić gada baaardzo ciężko.
Jak coś to pisz.
Awatar użytkownika
Demeter
Fajna Kobietka
Posty: 199
Rejestracja: śr wrz 02, 2015 12:58 am

Re: Kocia strefa

Post autor: Demeter »

Tak dla uściślenia to mleka nie mogą jeść też kocięta. Mleko krowie jest dla nich za tłuste.
Jak mam coś dać surowego to wolę to sparzyć, tak na wszelki wypadek, no ale moja jest młoda jeszcze. Mięso mogą też gotowane, ale bez przypraw. Domowe jedzenie nie, chociaż moja jak widzi kajzerkę to walczy. ;)
Co do karmy to kupuję jak @redorange666 w zoologicznym royal canin, albo purinę, moja woli raczej tą drugą.
Przede wszystkim zapytaj jak był karmiony do tej pory, bo nagła rewolucja może zaszkodzić.
Awatar użytkownika
szamannnka
Miła Kobietka
Posty: 35
Rejestracja: czw lip 28, 2016 4:03 pm

Re: Kocia strefa

Post autor: szamannnka »

Demeter pisze:Tak dla uściślenia to mleka nie mogą jeść też kocięta. Mleko krowie jest dla nich za tłuste.
Jak mam coś dać surowego to wolę to sparzyć, tak na wszelki wypadek, no ale moja jest młoda jeszcze. Mięso mogą też gotowane, ale bez przypraw. Domowe jedzenie nie, chociaż moja jak widzi kajzerkę to walczy. ;)
Co do karmy to kupuję jak @redorange666 w zoologicznym royal canin, albo purinę, moja woli raczej tą drugą.
Przede wszystkim zapytaj jak był karmiony do tej pory, bo nagła rewolucja może zaszkodzić.
Royal jest drogi i jakościowo słaby... może spróbuj czegoś innego? ;)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość