Kocia strefa
Re: Kocia strefa
Jeżeli już, to możesz postarać się kotu obrzydzić jego zachowania - delikatnie płoszyć kiedy drapie meble.
z doświadczenia wiem, że koty jeżeli mają dostęp do drapaka, kuwety, zabawek i jedzenia to nie sprawiają żadnych kłopotów - same radości.
Jasne, że maja jakieś swoje dziwactwa, które mnie denerwują ale zabronić kotu wskakiwać na meble to jakby go uwiązać na sznurku. Decydując się na kota należy brać pod uwagę jego niezależność i potrzeby. Koty najlepiej czują się kiedy są wysoko. po pierwsze dlatego, że mogą obserwować otoczenie i mają święty spokój.
z doświadczenia wiem, że koty jeżeli mają dostęp do drapaka, kuwety, zabawek i jedzenia to nie sprawiają żadnych kłopotów - same radości.
Jasne, że maja jakieś swoje dziwactwa, które mnie denerwują ale zabronić kotu wskakiwać na meble to jakby go uwiązać na sznurku. Decydując się na kota należy brać pod uwagę jego niezależność i potrzeby. Koty najlepiej czują się kiedy są wysoko. po pierwsze dlatego, że mogą obserwować otoczenie i mają święty spokój.
Re: Kocia strefa
Allegra już sama dokonała wyboru pogardziła caninem, purinę wcina, ale sucha karma to w sumie dodatek do którego ma stały dostęp w misce, nie pożera jej w dużych ilościach.szamannnka pisze:Royal jest drogi i jakościowo słaby... może spróbuj czegoś innego?Demeter pisze:Tak dla uściślenia to mleka nie mogą jeść też kocięta. Mleko krowie jest dla nich za tłuste.
Jak mam coś dać surowego to wolę to sparzyć, tak na wszelki wypadek, no ale moja jest młoda jeszcze. Mięso mogą też gotowane, ale bez przypraw. Domowe jedzenie nie, chociaż moja jak widzi kajzerkę to walczy.![]()
Co do karmy to kupuję jak @redorange666 w zoologicznym royal canin, albo purinę, moja woli raczej tą drugą.
Przede wszystkim zapytaj jak był karmiony do tej pory, bo nagła rewolucja może zaszkodzić.
@igacek moja kicia to były same radości, w sumie są, ale i bez problemów się nie obeszło. Czarna kocica, która złamała łapę - tak wiem coś nieprawdopodobnego - tylko ja mogłam tak trafić.
Re: Kocia strefa
Koci specjaliści pomocy 
Mamy 3.5 rocznego kocura wziętego z przytuliska. Kastrata. Nic nie niszczy czasem podgryzie rękę. Załatwia się normalnie do kuwety tylko mamy problem z jego znaczeniem sobie terenu. Opryskuje wszystkie meble.
Drugi problem polega na tym, że boimy się go wypuszczać na ogród żeby nam nie uciekł. Chodzi o to, że mam dom i mieszkanie i pomieszkujemy raz tu raz tam. Głównie w domu i jest to pierwsze miejsce w którym kot do nas trafił. Na razie dzień wygląda tak: otwieramy okna i pilnujemy kota to samo z drzwiami ogrodowymi. Wychodzimy z domu to zamykamy wszystkie okna i drzwi. Męczące.
Kocur jest z nami krótko i mamy obawy, że jak wyjdzie na zewnątrz to tyle go będziemy widzieć.
Chcielibyśmy żeby kot wychodził sobie na ogród i żeby wracał, nie żył jak w więzieniu. I żeby do nas przyzwyczaił się, wiedział, że tu jest jego dom. Jakieś rady?
Mamy 3.5 rocznego kocura wziętego z przytuliska. Kastrata. Nic nie niszczy czasem podgryzie rękę. Załatwia się normalnie do kuwety tylko mamy problem z jego znaczeniem sobie terenu. Opryskuje wszystkie meble.
Drugi problem polega na tym, że boimy się go wypuszczać na ogród żeby nam nie uciekł. Chodzi o to, że mam dom i mieszkanie i pomieszkujemy raz tu raz tam. Głównie w domu i jest to pierwsze miejsce w którym kot do nas trafił. Na razie dzień wygląda tak: otwieramy okna i pilnujemy kota to samo z drzwiami ogrodowymi. Wychodzimy z domu to zamykamy wszystkie okna i drzwi. Męczące.
Kocur jest z nami krótko i mamy obawy, że jak wyjdzie na zewnątrz to tyle go będziemy widzieć.
Chcielibyśmy żeby kot wychodził sobie na ogród i żeby wracał, nie żył jak w więzieniu. I żeby do nas przyzwyczaił się, wiedział, że tu jest jego dom. Jakieś rady?
Re: Kocia strefa
Poczekajcie jeszcze trochę z wypuszczeniem...
Albo idzcie na žywioł i wypuśccie...
U nas różnie było...kotka uciekła po kilku latach bycia u nas...
A obecna już 3 rok tu mieszka i jest luz..
Albo idzcie na žywioł i wypuśccie...
U nas różnie było...kotka uciekła po kilku latach bycia u nas...
A obecna już 3 rok tu mieszka i jest luz..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Kocia strefa
Cóż Fenek kot, to kot. Nie ma złotego sposobu, moja jest niewychodząca, ba ona boi się ruszyć za próg. Ja na twoim miejscu bym jednak poczekała, bo wzięliście dorosłego kocura, starsze częściej sobie idą wolno.
Re: Kocia strefa
Na razie staramy się go do nas przyzwyczaić
Re: Kocia strefa
Mam pytanie w związku ze żwirem dla kociąt. Czy słyszaliście może o jakim ekologicznym żwirku, ponieważ szukam jakiego dobrego rozwiązania dobrego dla mojejgo Tygrysa.
Re: Kocia strefa
Poszedłem na żywioł. Nie pilnowałem i kota wcięło. Szukaliśmy wszędzie bez skutku. Cały bity dzień. Nie obyło się bez płaczu mojej Lady i bez awantury. Powaga drugi raz w życiu była na mnie taka wściekła, bo my się w ogóle nie kłócimy. Późnym wieczorem usłyszeliśmy miau i miau.
Wrócił do ogrodu. Czyli jednak wie, że tu ma dom.
Wrócił do ogrodu. Czyli jednak wie, że tu ma dom.
Re: Kocia strefa
Ja kupiłam mniejszą paczkę to jest 8 litrów. Ale się sprawdza, ładnie pochłania zapach i spoko się go czyści.
Za spam o żwirku podziękujemy.
Spamujecie gdzie się da.
Jeszcze jednen spam i zakładam ban na konta.
Za spam o żwirku podziękujemy.
Spamujecie gdzie się da.
Jeszcze jednen spam i zakładam ban na konta.
Ostatnio zmieniony śr lip 26, 2017 8:09 pm przez BlackWolf, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Spam
Powód: Spam
Re: Kocia strefa
dziewczyny a jaką karmę można podawać 4,5 miesięcznemu kociakowi? staram się mu na tą chwilę podawać mokrą, saszetki, puszki... trochę mięska, ryż.. kiedy mogłabym przejść na suchą?
-
lidka_paluch
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 10
- Rejestracja: pn cze 10, 2019 1:55 pm
Re: Kocia strefa
Przepiękne fotki wrzucacie!
Ja baaardzo chciałabym kota, ale jakoś trudno podjąć mi tę ostateczną decyzję.
W końcu adoptuję jakiegoś malucha!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość