Niewiem co mam o tym myśleć w niedziele piłam z kolegami i kumpela.
kolega ktory bardzo mi sie podoba tez tam był.
Jeden kumpel pow. Do tego co mi sie podoba
Ze podobam sie przemkowi
A przemek ze on sobie wkreca i był cały czerwony.
Potem bylismy w miescie i poszłam od nich bo mnie wkurzył.
Potem on zeby do mnie zadzwonili bo moze cos sie stało i wgl martwił sie.
A przy kumplach mowi że ma wyjebane na mnie a moja kumpela mowiła że on gadał zema. Wyjebane we mnie . A ciagle sie na mnie patrzy. Niby próbuje mnie zeswatać ale sie wkurwia . Ciagle mówi że nie szuka dziewczyny .
Wgl.ciagle sie ze mna droczy. I wiele . Niewiem co to może znaczyc
I ciagle o mnie mówi. !