kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
Re: kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
Po prostu chodzi o to ze sie boje i nic innego. Nie kazdy jest maczo i lovelasem. Znaczy chyba jej sie nie podobam skoro nie chciala sie spotkac.
Moze po prostu tak ma ze sie usmiecha. To jest takie dziwne uczucie nie mialem tak. Znow ja zobacze i serce bedzie walic.mi jak dzwon i oddech bedzie gleboki. Po prsotu jestem nir smialy. I nie wiem czy dostalem znak czy nie. Nir chce sobie dawac spokoju.
Pytanie do was. Jak raz olalyscie
Faceta dawalyscie druga szanse ?
Jeśli podczas ostatniej sytuacji . Odpowiedziala by mi suche czesc i opuściła glowe w dol. Doradzilybyscie mi to samo ?
Moze po prostu tak ma ze sie usmiecha. To jest takie dziwne uczucie nie mialem tak. Znow ja zobacze i serce bedzie walic.mi jak dzwon i oddech bedzie gleboki. Po prsotu jestem nir smialy. I nie wiem czy dostalem znak czy nie. Nir chce sobie dawac spokoju.
Pytanie do was. Jak raz olalyscie
Faceta dawalyscie druga szanse ?
Jeśli podczas ostatniej sytuacji . Odpowiedziala by mi suche czesc i opuściła glowe w dol. Doradzilybyscie mi to samo ?
Re: kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
Każda kobieta jest inna więc odpowiedź na Twoje pytanie nie jest istotna. (Moja przyjaciółka tak miała lecz ona odrzucała faceta przez 2 miesiące aż w końcu dała się namówić i już coś z rok są parą.) Pisanie na forum Ci nie pomoże. Jeśli jesteś nieśmiały to i tak jedynym wyjściem jest podejść i porozmawiać.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, co zrobić, by Twój mężczyzna bardziej się o Ciebie starał, na moim blogu znajdziesz bezpłatnego ebooka na ten temat:
http://patrycjamisiewicz.pl
Znajdziesz również porady na temat tego, jak naprawić swój związek, rozwinąć go, a także stać się lepszą kobietą.
http://patrycjamisiewicz.pl
Znajdziesz również porady na temat tego, jak naprawić swój związek, rozwinąć go, a także stać się lepszą kobietą.
Re: kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
Ale odrzucila go nim sie pierwszy raz spotkali. Mam racje ?
Potem juz poszlo z gorki.
Moja matka ojca odrzucala caly czas. Nie i juz. A ojcu sie to podobalo. Sa juz 30 lat razem
Potem juz poszlo z gorki.
Moja matka ojca odrzucala caly czas. Nie i juz. A ojcu sie to podobalo. Sa juz 30 lat razem
Re: kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
Tak masz rację. To jednak tak jak pisałam nie ma znaczenia. Jeśli wierzysz, że nic z tego nie wyjdzie to się nie dziwie, że tak jest. Weź się w garść i spróbuj.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, co zrobić, by Twój mężczyzna bardziej się o Ciebie starał, na moim blogu znajdziesz bezpłatnego ebooka na ten temat:
http://patrycjamisiewicz.pl
Znajdziesz również porady na temat tego, jak naprawić swój związek, rozwinąć go, a także stać się lepszą kobietą.
http://patrycjamisiewicz.pl
Znajdziesz również porady na temat tego, jak naprawić swój związek, rozwinąć go, a także stać się lepszą kobietą.
Re: kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
Tak. Zdarzylo ci sie kiedys odrzucic faceta . A potem dac druga szanse ? Odpowiedz prosze
Re: kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
Czytam to i czytam i po prostu nie wierzę.
Czy tylko dla mnie to jest kompletna dziecinada? Może ja już jestem za "stara" na to, ale szczerze... jakby facet tak się zachowywał wobec mnie, to od razu straciłabym jakiekolwiek zainteresowanie.
Do autora: zastanów się, czego Ty właściwie chcesz, bo raz piszesz, że nie masz odwagi i boisz się odrzucenia (chociaż cholera wie, czemu, bo między Wami właściwie do niczego nie doszło, jedna randka to właściwie prawie "nic", nie zdążyliście się zaangażować ani do niczego zobowiązać), innym razem piszesz, że Twoja duma nie pozwala Ci na krok naprzód (swoją drogą: przerośnięte ego i duma raczej nie pomogą Ci w relacjach z innymi), jeszcze później piszesz, że to ona jest smarkulą i generalnie jest u Ciebie skreślona a wszystko dlatego, że dziewczyna uprzejmie się uśmiecha i Cię nie podrywa. Szok.
Dziewczyna ma 18 lat, najprawdopodobniej nie ma pojęcia o jakiejś poważniejszej relacji z facetem, może jest zbyt nieśmiała albo może tamta randka nie zadziałała, nie zaiskrzyło i teraz nie chce rozgrzebywać tematu. A może przeczuwa, że jesteś równie niestabilny jak ona. Tak czy siak nie dowiesz się, dopóki nie schowasz na chwilę swojej dumy do kieszeni i nie zapytasz wprost. Nie trzeba być lovelasem czy macho, żeby odbyć z kimś normalną szczerą rozmowę (pomijając, że to dwie zupełnie różne kwestie). Nie masz 5 lat.
Czy tylko dla mnie to jest kompletna dziecinada? Może ja już jestem za "stara" na to, ale szczerze... jakby facet tak się zachowywał wobec mnie, to od razu straciłabym jakiekolwiek zainteresowanie.
Do autora: zastanów się, czego Ty właściwie chcesz, bo raz piszesz, że nie masz odwagi i boisz się odrzucenia (chociaż cholera wie, czemu, bo między Wami właściwie do niczego nie doszło, jedna randka to właściwie prawie "nic", nie zdążyliście się zaangażować ani do niczego zobowiązać), innym razem piszesz, że Twoja duma nie pozwala Ci na krok naprzód (swoją drogą: przerośnięte ego i duma raczej nie pomogą Ci w relacjach z innymi), jeszcze później piszesz, że to ona jest smarkulą i generalnie jest u Ciebie skreślona a wszystko dlatego, że dziewczyna uprzejmie się uśmiecha i Cię nie podrywa. Szok.
Dziewczyna ma 18 lat, najprawdopodobniej nie ma pojęcia o jakiejś poważniejszej relacji z facetem, może jest zbyt nieśmiała albo może tamta randka nie zadziałała, nie zaiskrzyło i teraz nie chce rozgrzebywać tematu. A może przeczuwa, że jesteś równie niestabilny jak ona. Tak czy siak nie dowiesz się, dopóki nie schowasz na chwilę swojej dumy do kieszeni i nie zapytasz wprost. Nie trzeba być lovelasem czy macho, żeby odbyć z kimś normalną szczerą rozmowę (pomijając, że to dwie zupełnie różne kwestie). Nie masz 5 lat.
Re: kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
No bo ego i duma mi nie pozwala dlatego ze mnie olala bez slowa wyjasnienia... moze dla ciebie to.nic ale do mnie tragedia.
Nie zdarzylismy sie zaangazowac ale zdarzyla zrobic mi nadzieje. Mogla sie chocia zachowac jak czlowiek a nie jak smarkula. I tak sie wlasnie zachowala. Nie twierdze ze ma u mnie przerypane. Ona moze sobie tak myslec skoro mnie tak potraktowala. Niesmiala ? To by do mnie nie napisala. Po prsotu nawet nie dala szansy. Ja sie stresowalem bardzo. Podobnie z reszta jak na meczach. Wtedy zawsze dawalem ciala ale po jakims czasie uporalem sie z tym. Trener zawsze mowil do nas do grupy ze musimy opanowac swoja psychike. Ale on mówił glownie do mnie. W pracy tez.mialem kilka wpadek ze stresu. Ale kierownik powiedział ze jestem dobry chlopak i daje mi jeszcze podwyzke.a teraz.nie chwalac sie robie najlepsze wyniki. Sa ludzie ktorzy watpliwosci co do mnie postawili na mnie. Spowodowane stresem nowa sytuacja. Wszystko jest w glowie. Nie bylo by tak zawsze jak na pierwszej randce z nia. Mowie ze.mialem ogromny stres. Jak szedlem na.nia to tez.
A ona bo ladna. A to nie ten to nastepny. Nawet.nie dala szansy. Czego wy tak na prawde oczekujecie od faceta ? Ze bedzie non stop nawijal jak katarynka i jak malpka skakal i rozmieszal? Jak nie mam nic do powiedzenia to nie mowie w danej chwili
Nie zdarzylismy sie zaangazowac ale zdarzyla zrobic mi nadzieje. Mogla sie chocia zachowac jak czlowiek a nie jak smarkula. I tak sie wlasnie zachowala. Nie twierdze ze ma u mnie przerypane. Ona moze sobie tak myslec skoro mnie tak potraktowala. Niesmiala ? To by do mnie nie napisala. Po prsotu nawet nie dala szansy. Ja sie stresowalem bardzo. Podobnie z reszta jak na meczach. Wtedy zawsze dawalem ciala ale po jakims czasie uporalem sie z tym. Trener zawsze mowil do nas do grupy ze musimy opanowac swoja psychike. Ale on mówił glownie do mnie. W pracy tez.mialem kilka wpadek ze stresu. Ale kierownik powiedział ze jestem dobry chlopak i daje mi jeszcze podwyzke.a teraz.nie chwalac sie robie najlepsze wyniki. Sa ludzie ktorzy watpliwosci co do mnie postawili na mnie. Spowodowane stresem nowa sytuacja. Wszystko jest w glowie. Nie bylo by tak zawsze jak na pierwszej randce z nia. Mowie ze.mialem ogromny stres. Jak szedlem na.nia to tez.
A ona bo ladna. A to nie ten to nastepny. Nawet.nie dala szansy. Czego wy tak na prawde oczekujecie od faceta ? Ze bedzie non stop nawijal jak katarynka i jak malpka skakal i rozmieszal? Jak nie mam nic do powiedzenia to nie mowie w danej chwili
Re: kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
wczoraj gralem na orliku z.kolegami. przyszla na plac zabaw z malymi kuzynkami tuz obok orlika. Widzialem jak nie raz sobie usiadła i patrzyla. W sumie.to rok temu czesto tam przychodzila .
Raz.nawet jak pisalismy to pisala mi.ze.widziala jak gram wtedy i wtedy. Po randce tez nawet.przyszla raz na lawke kolo boiska ale juz spotkac się nie chciala.
Raz.nawet jak pisalismy to pisala mi.ze.widziala jak gram wtedy i wtedy. Po randce tez nawet.przyszla raz na lawke kolo boiska ale juz spotkac się nie chciala.
Re: kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
Ty na poważnie chcesz się bawić w takie podchody? Minął miesiąc i nadal nie porozmawialiście jak ludzie?
Re: kobiety proszę o poradę i wyrozumialosc
Ale ja.sie nie bawie w żadne podchody. I to nie sa podchody
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość