Dosyć nowy wzór od Merg, ale to już na prawdę obuwie, które wygląda mega efektownie, a kosztuje grosze.
Oczywiście to kwestia gustu - wiem że wielu odpowiada najprostszy typ obuwia
W Kari tez masz ładne kalosze a ceny nie takie kosmiczne. Ja jak zawsze byłam przeciwna kupnu kaloszy tak powiem wam szczerze takie jak w Kari maja dostępne- ubrałabym. Te z kotkiem mi sie spodobały ale mam zamiar kupic takie na koturnie
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Hej dziewczynie, wiecie co nie musicie wcale przepłacać i kupować takich drogi kaloszy- ja kupiłam ostatnio bardzo przyzwoite kaloszki w sklepie kari i dałam za nie coś około 80 zł, naprawde ładnie leżą i nie odstają
Niektóre są rzeczywiście brzydkie - ale wiele jest bardzo ładnych. Trzeba sobie tylko umieć dopasować coś pod własny styl. I chyba każda z nas jest w stanie to zrobić. Naprawdę nie widzisz w sklepach niczego w swoich ulubionych kolorach i stylu? Teraz kalosze są nawet z zamszu...
Zamszowe, naprawdę? A to się nieco nie wyklucza? Tzn. zamsz kojarzy mi się z butami wymagającymi specjalnej pielęgnacji, a kalosze wręcz odwrotnie - wyjściem na chlapę Gdyby miałyby być w moim stylu, to by pewnie były czarne bez żadnych ozdób... Co nie zmienia faktu, że czułabym, że to "nie moje buty". Tak już mam, że w niektórych ubraniach po prostu źle się czuję.
Kalosze powinny być takie jak... kalosze. Na pewno nie z materiału, który nasiąknie
Kalosze mają chronić stopy przed deszczem. Średnio tutaj widzę miejsce na zamsz
Furrora na dzielni <3 mi też się podoba wiele modeli kaloszy, moja przyjaciółka ostatnio kupiła używane huntery, więc dużo taniej, a wyglądają jak nowe i teraz kiedy tak pada ona w nich chodzi, a ja jej tak zazdroszczę... mi się marzą różowe.
Ciężko jest znaleźć słowa, kiedy człowiek ma naprawdę coś do powiedzenia.
Erich Maria Remarque – Trzej towarzysze
Hadassa pisze:wybaczcie... nie podobają mi sie.. i nie będa mi się podobać..
wg mnie są paskudne ... dla dzieci rozumiem..
ale dla dorosłej kobiety.... prawie jak gumiaki by na pole w nich wyjść....
ale... o gustach sie nie dyskutuje...
Jaśmin a widzisz.. teraz jak mam dziecko i czasem obowiązkowo muszę chodzić po kałużach, to nawet myślę czy by sobie nie kupić jednak kaloszy...
Ale... musiała bym znaleźć takie na prawdę super...
Gusta się jednak zmieniają...
Dla mnie kalosze to mój must have na okres jesienny Nie chodzę w nich na co dzień, ale jak pada to są niezastąpione Ostatnio kupiłam sobie krótkie kalosze na schaffashoes