Ale w końcu przyszedł szok , nie miałam okresu poszłam do ginekologa okazało się ,że zaszłam w ciąże . Kochałam się i z Oskarem i z jego ojcem . Teraz jestem w 5 miesiącu ciąży , obliczyłam dokładnie te dni i nie wiem w którym momencie mogło dojść do zapłodnienia ,ginekolog tylko mógł mi przybliżyć ,który to tydzień...
Cicho marzę i myślę by było to dziecko OSKARA !!!
lecz nie jestem pewna , a on nie chce mnie znać !
na wieś o mojej ciąży , zaraz skojarzył z moją zdradą i wyparł się ojcostwa , mówił ,że mnie kocha ale nie będzie opiekował się nie swoim dzieckiem , nie płynie w nim jego krew tylko obcego faceta (gdyby znal prawdę ) .
Teraz wiem ,że nie ma powrotu . Być może to on jest ojcem mojego dziecka ,być może jak się urodzi zrozumie ! mam nadzieje ,że to jego dziecko nie ojca!!! ;(
nie potrafie bez niego życ....... ;((



