Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
-
Marie-Anne
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: śr mar 27, 2013 12:36 pm
Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Gdzie to było?
Jak zapytał o to Wasz mężczyzna?
czy dostalyscie pierścionek?
Jak to wspominacie?
A jak chciałybyście żeby wyglądaly? 
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Moje były totalną "niespodziewajką"
Mieliśmy wtedy jeszcze samochód typu cabriolet. Moja przyjaciółka zwerbowała mnie do siebie do domu "na winko", odebrać miał mnie mój przyszły narzeczony, i w drodze do domu zajechaliśmy na taki" taras widokowy" z którego widać całe miasteczko, stanęliśmy żeby popatrzeć sobie na widoki. Ot pomyślałam że po prostu romantyczny wieczór
Kazał mi otworzyć schowek i wyciągnąć płytę naszą ulubioną, a w tym oto schowku małe czerwone zawiniątko było... pamiętam, że jak tylko to zobaczyłam zalało mnie takie ciepło reszty...nie pamiętam

Mieliśmy wtedy jeszcze samochód typu cabriolet. Moja przyjaciółka zwerbowała mnie do siebie do domu "na winko", odebrać miał mnie mój przyszły narzeczony, i w drodze do domu zajechaliśmy na taki" taras widokowy" z którego widać całe miasteczko, stanęliśmy żeby popatrzeć sobie na widoki. Ot pomyślałam że po prostu romantyczny wieczór
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
U mnie to wyglądało tak, że zbieraliśmy się gdzieś spotkać się ze znajomymi, bo to były ostatki.. No i ja się tak szybko zbieram, biegam, plątam, aż jak już się ubrałam to nagle odwracam się a tu przede mną klęczy mój ukochany z pierścionkiem i pyta ' czy zostaniesz moją żoną?'. Jeszcze coś do mnie mówił ale ja od razu w płacz, także nie pamiętam.. ale fajnie wszystko zaplanował.. Kwiaty które od niego wtedy dostałam, były piękne i ogólnie wszystko było bajeczne..
a szczerze mówiąc nigdy nie myślałam o tym jakbym chciała żeby takie zareczyny wyglądały
a szczerze mówiąc nigdy nie myślałam o tym jakbym chciała żeby takie zareczyny wyglądały
-
sun979
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Odprawialiśmy dzień po rocznicę 3 roku bycia ze sobą. Pojechaliśmy do kina, na pizzę. Przez cały ten czas miałam właśnie cień nadziei, że się oświadczy, bo bardzo tego już chciałam. Po tym wszystkim powiedział - no to wracamy już do domu. Straciłam nadzieję, ale gdy byliśmy gdzieś z 500 m przed jego domem to powiedział - a może przejdziemy się na spacer koło zamku ( lubiliśmy tam zawsze chodzić) Było już późno, bo gdzieś 22.00 i trochę chłodno. Świecił księżyc. Spacerowaliśmy. Jak się przytulałam do niego to poczułam małe pudełko i widziałam, że jest bardzo zestresowany...
W końcu usiedliśmy na ławkę, uklęknął przede mną i się oświadczył...
Mimo tego, że trochę czułam co nastąpi to i tak bardzo się ucieszyłam. Nie płakałam, ale uśmiech z twarzy bardzo długo nie schodził mi z twarzy...
)) I w tym zamku będziemy mieć ślub! ;] Od początku towarzyszyły nam ławki ;P bo jak się pytał czy z nim będę to też na ławce, ale w innej miejscowości ;P
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Eh, piękne wspomnienia macie dziewczyny. U mnie nic romantycznego, bardzo dawno temu i oprócz klęczenia na kolanach i sakramentalnego pytania to w sumie nic takiego do zapamiętania na wieczność... Zazdroszcze.
Amantium irae amoris integratio.
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Mój zabrał mnie pod Krzyż Papieski, kazał zamknąć oczy. Jak je otworzyłam to klęczał przede mną i coś się mnie spytał ( nie pamiętam co, ale odpowiedziałam "tak"- moja reakcja na stres to zapominanie
)
-
princessa2013
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pn kwie 15, 2013 1:35 pm
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
byłam zaręczona już dwa razy, pierwszy raz to była całkowita niespodzianka, oczywiście było pięknie, wróciłam z praktyk po miesięcznej rozłące i okazało się że w pokoju czeka mój chłopak, klęczał i trzymał pierścionek. Drugi raz był mało romantyczny, wybrałam sobie pierścionek, nie było żadnego wow, raczej dopięłam swego, potem i tak się rozeszliśmy.
Witam 
fototapety
fototapety
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Ależ ja lubię wspominać ten moment. 
20 lipca wybraliśmy się w podróż nad morze.
Droga zajęła nam całą noc. Potem jeszcze ja umówiłam się z koleżankami w Gdańsku na spotkanie. Więc na miejsce docelowe dotarliśmy po 17. Połówek upierał się żeby jeszcze iść tego samego dnia na zachód słońca. Nie chciałam za nic, ale mówił, że warto itp.
W końcu się zgodziłam. Poszliśmy. Posiedzieliśmy. I w pewnym momencie odszedł do morza... wrócił, uklęknął i zadał pytanie czy zostanę jego żoną. I tak to było
Moje wymarzone. Zawsze marzyło mi się: zachód słońca. On i ja. Pierścionek.
20 lipca wybraliśmy się w podróż nad morze.
Droga zajęła nam całą noc. Potem jeszcze ja umówiłam się z koleżankami w Gdańsku na spotkanie. Więc na miejsce docelowe dotarliśmy po 17. Połówek upierał się żeby jeszcze iść tego samego dnia na zachód słońca. Nie chciałam za nic, ale mówił, że warto itp.
W końcu się zgodziłam. Poszliśmy. Posiedzieliśmy. I w pewnym momencie odszedł do morza... wrócił, uklęknął i zadał pytanie czy zostanę jego żoną. I tak to było
Moje wymarzone. Zawsze marzyło mi się: zachód słońca. On i ja. Pierścionek.
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Ja miałam zaręczyny w Pradze, na Moście Karola. Nie spodziewałam się, bo szczerze to straciłam już nadzieję, że kiedykolwiek się oświadczy. A tu proszę, okazało się, że starannie wszystko zaplanował. Piękne wspomnienia, jedne z najlepszych w życiu.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Mój mąż zabrał mnie na koncert romantyczne piosenki francuskie w ramach prezentu mikołajkowego. Potem zabrał mnie na rynek, gdzie oświadczył się w miejscu, w którym pierwszy raz się spotkaliśmy
marzą mi się ekskluzywne meble
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
mnie narzut oświadczył się podczas wakacji w egipcie, spacerowaliśmy wieczorem po plaży, kiedy nagle klęknął i zapytał czy zostanę jego żoną 
Używam tylko kosmetyków naturalnych
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Wspaniałe historie. To bardzo urocze kiedy mężczyźni się tak starają 
-
patrycjagliwa
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 9
- Rejestracja: śr lut 11, 2015 3:32 pm
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Mnie mój narzeczony wziął na kolację do drogiej knajpy w Czechach
i tam to się wszystko stało 
http://www.husqvarna-viking.pl/
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Oj zazdroszczę wam dziewczyny. Moje zaręczyny, jeśli można je tak nazwać, były stwierdzeniem, że on jest już w takim wieku, że powinien się już żenić i potem mogli byśmy zamieszkać razem. Nie było nic romantycznego, zwykła rozmowa przy obiedzie. Jak stwierdziłam, że w sumie ma racje, to stwierdził ze zamówi pierścionek. Po 2 tygodniach zabrał mnie do Jubilera bym sprawdziła czy dobry rozmiar wybrał. Jakie zaręczyny takie małżeństwo. Jestem w trakcie rozwodu, więc może kiedyś jeszcze doczekam się romantycznych oświadczyn 
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Lulusiowa współczuje. Ale wszystko jeszcze przed Tobą
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Lulusiowa ojej....
Ważne że się uwolniłaś od niego.
I jeszcze trafisz na odpowiedniego
Ważne że się uwolniłaś od niego.
I jeszcze trafisz na odpowiedniego
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Lulusiowa
Współczuję rozwodu, a raczej tego,że związek okazał się nieudany.
Moje zaręczyny też nie były jakieś mega romantyczne. Chociaż w sumie dobrze, bo ja raczej nie należę do dziewczyn które to lubią i tego oczekują.
Byłam u niego w wakacje, pojechaliśmy do jego rodziców którzy mieszkają nad jeziorem gdzie jest pięknie
Wyszliśmy wieczorem na spacer, wtedy poprosił mnie o rękę.
Współczuję rozwodu, a raczej tego,że związek okazał się nieudany.
Moje zaręczyny też nie były jakieś mega romantyczne. Chociaż w sumie dobrze, bo ja raczej nie należę do dziewczyn które to lubią i tego oczekują.
Byłam u niego w wakacje, pojechaliśmy do jego rodziców którzy mieszkają nad jeziorem gdzie jest pięknie
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Lulusiowa ja się tutaj zgadzam z dziewczynami! Czekać tylko na to co przyniesie życie i życzę Ci, by przyniosło wszystko co najlepsze
! 
A ja na zaręczyny jeszcze czekam
A ja na zaręczyny jeszcze czekam
Najlepsze produkty marki Jaxon na e-rybka.pl 
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Długo? A już tak wstępnie były u Was jakieś rozmowy? I ile jesteście razem?Armata pisze: A ja na zaręczyny jeszcze czekam
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Armata ja myślę że czekanie też ma coś w sobie, taki niezwykły i przyjemny urok, tak bym to nazwała
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Ja się też nie mogłam doczekać zaręczyn, a jak już było po to czas do wesela tak zleciał, że nawet nie wiem kiedy
Cennik domen - naprawde tanie domenki 
- ZielonoOka
- Fajna Kobietka
- Posty: 180
- Rejestracja: pt kwie 10, 2015 9:35 pm
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Dość spontanicznie. Nie znaliśmy się z Niemężem dość długo i kompletnie się tego nie spodziewałam. Jednak stało się. W wigilię podczas rozdawania prezentów Niemąż padł na kolanko i poprosił o rękę. 
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Podczas podróży do Portugalii a potem przez Paryż. Plan był oświadczyny na wieży Eiffla, ale mojemu wtedy narzeczonemu plan nie wyszedł.
Oświadczył się w domu w Portugalii, po 1 butelce Porto, zrobiło nam się tak błogo, taras z widokiem na morze i nagle widzę jego na kolanach...
Świetnie i nieszablonowo.
Oświadczył się w domu w Portugalii, po 1 butelce Porto, zrobiło nam się tak błogo, taras z widokiem na morze i nagle widzę jego na kolanach...
Świetnie i nieszablonowo.
pozdrawiam Ania G.
check my blog http://london-lavender.com
check my blog http://london-lavender.com
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Zrobiliśmy imprezkę dla całej rodziny z okazji przeprowadzki taka Parapetówa. Przy okazji tego mój mi sie oświadczył. Byłam bardzo zaskoczona. A wszyscy obecni ślimtali ze wzruszenia 
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


-
wiktoriamadak
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: wt maja 12, 2015 6:55 pm
Re: Jak wyglądały wasze zaręczyny? :)
Ale fajna historia - parapetówka to też rozpoczęcie nowego etapu
A mi się oświadczył na wakacjach, więc było intymnie, relaksacyjnie i w sumie tak jak chciałam
Projektowanie wnętrz w mieście Warszawa, zapraszam http://wegielek.com.pl/
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość