Rozmowy o seksie i seksualności,o naszych pragnieniach, fantazjach erotycznych. Jak zabezpieczyć się przed niechcianą ciążą? Te i inne tematy związane z seksem i antykoncepcją poruszamy tutaj.
Hej
Na wstępnie chciałam napisać że jestem tu nowa więc pragnę przywitać was wszystkie oraz napisać że bardzo podoba mi się to forum ze względu na kulturę i naprawdę merytoryczne podejście do różnych tematów na tym forum. Chciałam wam zadać pytanie które mnie ostatnio dręczy mianowicie, Jakie macie podejście do tego jak wasz partner kończy? Bo np my uprawiamy seks hmm będzie już ze 3 miesiące i on kończy po prostu w prezerwatywie a ostatnio gdy rozmawialiśmy właśnie o naszym seksie grzecznie zapytał mnie czy można by to zmienić zasugerował np na piersi czy na pupe. Odpowiedziałam że oczywiście się zastanowię (Widujemy się głównie w weekendy). I chciałabym poznać waszą opinie i zaznaczyć że naszym zabezpieczeniem jest Prezerwatywa więc hmm (może to głupie) ale czy aby to będzie bezpieczne i jakie są wasze wrażenia np gdy macie spermę na jakiejś części ciała .. Dzięki za odpowiedzi
Pozdrawiam
hmm ja nie mam z tym żadnego problemu, współżyje z moim chłopakiem dwa lata i w całej tej karierze używamy prezerwatywy tylko i wyłącznie jak mam okres nie zażywam też żadnych tabletek antykoncepcyjnych więc mój chłopak kończy na mnie a w którym miejscu to zależy od pozycji w trakcie której się spuszcza. by może dla ciebie będzie wydawac się to obżydliwe ale szczerze?? jest bardzo przyjemne:) a poza tym jak ufasz swojemu chłopakowi powinnaś mu pozwolić,oczywiście taki seks wiąże się z ryzykiem weźcie to pod uwagę:)
Mój facet ma takie fantazje, że w tym momencie widać, że chciałby od czasu do czasu skończyć w buzi podczas gry wstępnej przy pieszczotach. Raz się Nam tak stało nieświadomie i trochę mnie to zraziło. Może temu, że była to gra wstępna i było po prostu tego za dużo. Z jednej strony chce czasem spełnić taką fantazje, żeby poczuł się fajnie, ale mam jakoś do tego wstręt. Kojarzy mi się to z dzi***mi. Nie wiem czemu i jak to przełamać...
Uważam że nie można się ograniczać w żaden sposób i trzeba się przełamywać w pewnych kwestiach. Dla mnie już nie ma znaczenia czy mężczyzna kończy w ustach w pupie czy gdziekolwiek ma ochotę. Do seksu należy podejść bezstresowo i skupiać się na przyjemnościach a nie tym co wypada a co nie.
Oczywiście rozumiem że nie wszystko od razu, ale małymi krokami.
A mój facet boi się kończyc we mnie... Boi się tego, że mogę zajśc w ciążę, choc nie biorę już tabletek. Przeważnie kończy na mnie (na brzuchu, na nogach, na piersiach itp)
Zgadzam się z jennyf7. Do seksu należy podchodzić bezstresowo. A to co wypada, a co nie, jest sprawą umowną dwojga ludzi. Dlatego też porozmawiaj ze swoim partnerem. Porozmawiaj o swoich obawach i o tym o on o nicht mysli. Z drugiej strony nie powinnas zmuszac sie do niczego, co Tobie nie sprawia przyjemnosci. Ale przedewszystkim podchodzcie luzno do tematu i rozmawiajcie z druga połówką o waszych pragnieniach, obawach itd.
wydaje mi sie ze to zalezy od pozycji i samopoczucia np jezeli nie mam dnia to wole zeby moj partner skonczyl na chusteczke ale jezeli mam dzien to moge z nim poszalec np na piersi czy w usta kwestia dnia poprostu. warto jednak pamietac o konsekwencjach ze kazda zabawa moze sie skonczyc przykrymi konsekwencjami jak np niechciana ciaza. kazda zabawe nalezy kontrolowac pozdrawiam
Moim zdaniem skoro kochasz chłopaka i uprawiasz z nim sex to powinnaś dążyć do tego żeby mu było bardzo przyjemnie. Ja też już od roku kocham sie z moim chlopakiem bez zabezpieczeń i lubie jak kończy na mnie bo to wcale nie jest obrzydliwe. Trzeba tez troche zrozumieć facetów ponieważ kochaja nas i staraja sie zeby nam bylo przyjemnie. czasami warto pospełniać jego fantazje.
Poradze Ci żebyś sie zgodziła:) to nic złego.
Pozdrawiam
sgs pisze:Trochę może kojarzyć się to z filmami erotycznymi, gdzie zawsze praktycznie koniec jest na partnerce albo w ustach nawet.
Trochę zdziwiło mnie takie podejście- ja osobiście podczas seksu z moim chłopakiem nie zastanawiam się czy coś jest uznawane za właściwe i czy komuś się to może źle kojarzyć. Po prostu robimy to na co mamy ochotę- ja nie mam nic przeciwko temu że chłopak kończy na moich piersiach (uważam to za bardzo przyjemne ) bądź w moich ustach. Moim zdaniem seks powinien być bezstresowy i wolny od uprzedzeń. Jeśli jednak ktoś nie ma ochoty to jego sprawa i nikogo nie będę namawiać
Mój Ł zanim zaczęliśmy się strać o dziecko to kończył gdzie miał ochotę tzn na mojej pupie , w buzi, na piersiach czy nawet czasami na twarzy chodz co do tego to pewnie się to wyda większości zbyt niekomfortowe ale w brew pozorom jest naprawdę przyjemne Nie mamy ograniczeń podczas seksu i to jest wspaniałe