z gory mowie, ze ten post brzmi moze troche kontrowersyjnie... ale na koncu to wyjasnie
Otoz nigdy nie mialem mega powodzenia u dziewczyn, nie wiem do konca czemu, powodow jest sporo... ale celuje ze glownie najwiekszy jest ten ze zbyt rzadko poznaje wolne dziewczyny... no coz, do 18 roku zycia (teraz mam 21) nie bylem orlem towarzyskim, moje zycie stalo tak na glowie ze mialem moja pierwsza laske zanim znalazlem jakichkolwiek kumpli
sporo wczytywalem sie w techniki PUA (pick up artists - sporo manipulacji niestety), pytalem znajomych, rozne taktyki stosowalem na tych niewielu randkach... no ale uznalem ze to wszystko g* warte. niby mam lepsza samoocene po tym teoretycznym bombardowaniu, ale... dziewczyny nie mam. satysfakcji nie ma z czego miec
powiedzcie mi: gdzie idzie najlatwiej poznac wolne dziewczyny, idac tam samemu? zebyscie mi polecily jakies miejsca/strategie spelniajace takie warunki:
-jest o czym pogadac
-jest wiecej kobiet niz facetow
-jest w miare cicho i spokojnie
-nie ma duzo ludzi
nie wiem czy jasno mowie
internet odpada. szkoda mi czasu na kogos, kto w realu moze sie okazac kompletnie niezgodny z oczekiwaniami, tam nie slychac glosu, nie widac mowy ciala... jestem konserwatywny, wole rzeczywistosc
jestem indywidualista, predzej sam pojde poznac dziewczyny niz bede to robil z "pomoca" kolegow w barze czy gdzies - po prostu ufam tylko sobie i nie potrafie komus powierzyc odpowiedzialnosci za sukces - no chyba ze sie zna na tym lepiej ode mnie.
a teraz wyjasnie druga linijke: nie chce byc turbo-podrywaczem, ani nic takiego. moi rodzice sa razem od 20 lat wiec moim podswiadomym celem jest wspolny zwiazek. a czemu mowie o tym ze chce znac duzo dziewczyn? a no dlatego ze jak zmieniamy swoje zycie to lepiej to robic porzadnie i miec jakis konkretny cel i model
troche sie interesuje sportem (niestety totalnie niekobiecym...) i mysle ze to jest tak, ze powodzenie u dziewczyn trzeba troche wytrenowac, tak samo jak forme. mozna byc naturalnym talentem, ale bez regularnego treningu (randek, badz kontaktow) nie dojdziesz do niczego. dlatego trzeba jakos te kontakty rozkrecic
rowniez odpada szukanie kobiet przez kontakty wsrod starych znajomych. pozatym, liczenie na to ze ktos ci kogos przedstawi trwa czasem wiecznie, a proszenie kogos zeby mi przedstawil ta i ta osobe uwazam za... no coz, nigdy przynajmniej nie zadzialalo bo mi robili wymowki
aha, i powiedzcie mi prosze jeszcze, jakich bledow powinienem unikac zeby nie utrudnic sobie niczego
Taaaaa, krotko i prosto...