Jak w romansie.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
nikosia20
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:32 am

Jak w romansie.

Post autor: nikosia20 »

Witajcie:) Chciałabym się dowiedzieć co nieco..
Mam odnośnie pytanie hmm np komedii romantycznych. Czy faceci w nich są wyidealizowani czy faktycznie tacy istnieja? Moze mam chore poglady i za duzo oczekuje od mojego mezczyzny, poniewaz wlasnie chcialabym byc traktowana tak jak w tych filmach. Facet stara sie, przytula znienacka, widac ze po prostu kocha i mu zalezy. Az paruje od nich ta milosc.
I po za tym, czesto w internecie widnieja teksty, ze kazdy facet ulegnie spojrzeniu kobiety. Albo, ze jak sie oglada film z dziewczyna to pamieta sie tylko poczatek:) Wiadomo oczywiscie o co chodzi. Dlaczego w moim zwiazku tak nie jest? Ja moge stac naga przed nim, a on ma to gdzies bo oglada film i faktycznie potrafi powiedziec "teraz ogladam". Albo jak juz uprawiamy seks to on skonczy i dalej oglada, nie przytula mnie, nie caluje tylko po prostu zainteresowanie filmem. I nie wazne ze on skonczyl a ja nie mialam z tego zadnej satysfakcji. Po za tym ostatnio ciagle robimy sobie na zlosc. Po pewnym czasie uleglam i chcialam sie pogodzic , porozmawiac a on dalej swoje zlosci, glupie teksty, taki wredny sie zrobil co do mnie.
Powiedzcie mi czy przesadzam czy wasze zwiazki sa wlasnie takie udane, takie piekne, idealne? Bo szczerze mowiac troche sie ostatnio nudzimy ze soba. A mieszkamy razem i jestesmy ze soba od 2 lat.
G****

Re: Jak w romansie.

Post autor: G**** »

Takie rzeczy to tylko w filmach sie dzieja ;) Niestety nie ma idealengo zwiazku, w kazdym zwiazku sa klotnie, zlosliwosci i jest calkiem inaczej niz bysmy chcialy a przyczynia sie do tego wiele rzeczy takich jak np. monotonnosc, rutyna, problemy zycia codziennego.
I nawet jakbys nie wiadomo jak sie starala to napewno nie bedzie tak jak w filmie bo takie rzeczy to niestety tylko w filmach kochana ;)
nikosia20
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:32 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: nikosia20 »

A jeśli chodzi o sex?? Może już go po prostu nie podniecam?
G****

Re: Jak w romansie.

Post autor: G**** »

Niestety facet jest tak zbudowany ze chocbys nie chciala to i tak bedzie sie podniecal ale moze po prostu musisz cos wymyslic nowego??? Moze jskis masaz erotyczny albo jakas seksowna bielizna i szpilki? Musisz sama zdecydowac co Twojego faceta podnieca najbardziej. A jak zajdziesz do niego tak ubrana to wez wylacz telewizor i napewno zajmie sie Toba ;)
nikosia20
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:32 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: nikosia20 »

Wiesz, może i nawet spróbowałabym takiego czegoś, w końcu coś nowego, ale chyba jestem za wstydliwa.. Podejrzewam, że mnie ogranicza ta wstydliwość, bo rozmawiamy o seksie, o pragnieniach. I powiem szczerze, że to co mam w głowie pewnie nigdy nie zobaczy słońca. :( Chciałabym na taki sposób , na taki, z tym i tamtym, i zrobić mu to i to. Gdy już się kochamy to po prostu chciałabym to zrobić ale "co on pomysli?". Wstydze sie... Jakbym troche ogarnela to na pewno by mu sie podobalo, wiem to, ale wlasnie... to ALE..
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Jak w romansie.

Post autor: Adix257 »

Cześć dziewczyny
Powiedz mi czy to nie czasem ten partner od którego odeszłaś przed nowym rokiem i który obiecał ci że się zmieni?
Adrian
:P
nikosia20
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:32 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: nikosia20 »

Dokładnie ten sam. Doszłam do wniosku, że chcę z nim być mimo wszystko. Przecież go kocham. A tego się nie wybiera.
G****

Re: Jak w romansie.

Post autor: G**** »

Nikosia ale dlaczego Ty sie wstydzisz swojego faceta? To moze zacznij od napisania jakiegos smsa do niego typu ze chcialabys to zrobic czy tamto i poczekaj na jego reakcje a jak zobaczysz ze mu sie to podoba to nie masz sie czego wstydzic tylko do roboty ;)
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Jak w romansie.

Post autor: Adix257 »

No jeśli go kochasz to nie powinnaś się wstydzić
Adrian
:P
nikosia20
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:32 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: nikosia20 »

Wiem ,że nie powinnam ale mam taką blokadę. Nie do końca akceptuje swoje ciało a jakiekolwiek diety i ćwiczenia kończą się rezygnacją poprzez brak efektów. Mam słabą wolę i się poddaje.. A tym bardziej sie wstydze, bo ostatnio ogladalismy moje zdjecia jak bylam mlodsza to mowil ze wolalby jakbym byla taka szczupla jak tam.
KamilaS
Fajna Kobietka
Posty: 117
Rejestracja: sob lut 09, 2013 12:51 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: KamilaS »

to moze byc spowodowane tym ze on poswieca za malo uwagi Tobie i nie mowi Ci co naprawde o Tobie mysli ze jestes ladna itd... to jest wazne dla kobiety.. bo wplywa na samoocene.. jesli siebie nie zaakceptujesz on CIebie tez nie zaakceptuje.. musisz pokazac mu ze sama sobie sie podobasz ale nie jakis samozachwyt tylko akcetujesz wlasne cialo..
G****

Re: Jak w romansie.

Post autor: G**** »

Jesli nie zaakceptujesz samej siebie to on tez Cie nie zaakceptuje takiej. Musisz się sobie podobac. Sprobuj z tymi sms-ami albo zwykla rozmowa, zapytaj go co by mi sie spodobalo i musisz sie przelamac. Bo jesli bedzie caly czas tak samo to moze sie to zle skonczyc...
nikosia20
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:32 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: nikosia20 »

KamilaS, dokladnie.. Nie mowi mi komplementow :) Nie jest wylewny.. Czasami musze go prosic zeby powiedzial ze mnie kocha ;-P
G****

Re: Jak w romansie.

Post autor: G**** »

Tak szczerze mowiac to rzadko ktory facet jest wylewny, moj tez nie jest ale milosci nie ukazuje sie slowami lecz czynami ;)
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: 456 »

Nie koniecznie takie związki są tylko w filmach. Jeśli trafisz na osobę, która uwielbia okazywać uczucia no to masz i jak w romansie. ;) Poza tym:
Trochę wiary w siebie. Nie dla każdego faceta liczy się tylko ciało a te niedoskonałości? Każdy jakieś ma :roll: i naprawdę nie powinnaś obsesyjnie się przejmować. Kompleksy na bok jeśli chcesz zrobić coś odważnego, coś nowego to nie możesz skupiać na myśli na swoich niedoskonałościach.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
nikosia20
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:32 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: nikosia20 »

No moj jest pomocny, tego nie moge powiedziec na niego.. Duzo mi pomaga w domu. Moge na niego liczyc. :) Ale czasami tez bym chciala uslyszec ze jestem ladna:) A gdy mialo dojsc do rozstania przed nowym rokiem, to plakal pol nocy. Nie poleciala mu lezka, po prostu plakal jak dziecko.. Miedzy podciaganiami nosem mowil ze nie chce mnie stracic, ze nie bedzie mogl zniesc widoku mnie z kims innym, ze jestem calym jego swiatem itd. I powiedzial ze jak go zostawie to wyjedzie z kraju bo nie bedzie mogl zniesc tego. No chyba facet nie placze tak o..
G****

Re: Jak w romansie.

Post autor: G**** »

Czyli Cie kocha ;) Musisz sama w sobie przelamac ta blokade ;)
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: 456 »

Masz wrażliwego faceta, który Cię kocha.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
nikosia20
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:32 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: nikosia20 »

Tylko dlaczego ciagle sie klocimy? Nie mozemy sie dogadac? Nie mowi mi komplementow mimo ze go prosilam o to? Czesciej mowi do mnie glupku niz kochanie.. Po za tym nie moge z nim porozmawiac tak o, na luzie.. Z natury mam, ze lubie duzo gadac, nawet jesli to jest najwiekszy pierdol na swiecie. On wtedy sie wkurza i mowi "nie masz innych problemow? nie zawracaj mi dupy takimi tekstami" I po co to??
G****

Re: Jak w romansie.

Post autor: G**** »

Moze ma jakies problemy, moze cos go gryzie i denerwuje sie z byle powodu. Zapytaj go, porozmawiaj z nim spokojnie.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: 456 »

Ciężki charakter.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Jak w romansie.

Post autor: Adix257 »

nikosia to co za problem bierzesz koleżanke która by chodziła z tobą na jakąś siłownie i popracuj nad sobą jeśli masz jakieś kompleksy, ja też zaczołem tydzień temu walczyć ze swoją oponą i chodzę ćwiczyć z kolegą który mnie wyciągną, bo sam bym nie poszedł, do tego jakaś dieta i myśle że za jakieś 2-3 miesiące bedzie widać jakieś efekty moich wypocin
Adrian
:P
nikosia20
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:32 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: nikosia20 »

Ma stresy, nie ma pracy, rodzice mu siedzą na głowie (bo ma okropnych rodziców, wszystko tak jak oni by chcieli), wtedy jak widzę, że przesadzają to ja się odezwę, i wtedy on nie wie co zrobić, posłuchać rodziców czy mnie..

Adix, nie mam żadnej koleżanki.. Właśnie chodzi o to, że dla niego (lub przez niego) straciłam wszystkie koleżanki. Bo ma charakter jaki ma, i często koleżanki mówiły , że mam z nim zerwać. Ale tylko dlatego, że zaczęłam poświęcać więcej czasu mojemu niż im. :) Takie fałszywe to wszystko, że szok.
G****

Re: Jak w romansie.

Post autor: G**** »

Nie wiem co Ci doradzic ale to takie troche dziwne zeby dla facet azrywac wszystkie zanjomosci bo kazdy ma prawo miec swoich znajomych, spotkac sie z nimi itp.
nikosia20
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: czw gru 20, 2012 11:32 am

Re: Jak w romansie.

Post autor: nikosia20 »

Słuchaj kochana, nie żałuję !!!! Okazało się, że przyjaciółka od serca rozgadywała wszystkie moje tajemnice, a powierzałam jej naprawdę skryte. Z jedną się trzymam do dzisiaj, ale to taki leniwiec pospolity. "Nie chceee mi sie" "Od jutra" "Dzis nie" . Takze tą wolę sobie odpuscic na silownie:)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość