Jak się dogadać????
Jak się dogadać????
Mam problem ze swoim chłopakiem. Jesteśmy razem już 3 lata. Przez pierwszy rok wszystko było cudownie. Praktycznie się nie kłóciliśmy, spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu, on często mnie zaskakiwał a i ja starałam się zapewnić mu moc romantycznych wrażeń. Od pół roku ciągle dochodzi między nami do kłótni. I to praktycznie o pierdoły. Nawet niezakręcony słoik z dżemem staje się powodem do waśni. Moim zdaniem on przestał się starać i jest znudzony. Nie okazuje mi emocji. On twierdzi, że to ja jestem histeryczką i wariatką, i mam niezaspokojone ideały i oczekiwania. Chciałabym, żeby wszystko było jak dawniej czy ktoś może mi poradzić co mogę zrobić, żeby przywrócić to, co było dawniej między nami?
Re: Jak się dogadać????
Twój problem jest mi bardzo bliski. Niedawno sama zauważyłam, że zaczęłam się kłócić z byle powodu ze swoim mężczyzną i też wydawało mi się, że to wszystko jego wina.
Powinnaś poszukać przyczyn waszych konfliktów poza Wami. Najgorszą rzeczą jaką można zrobić w tej sytuacji jest wpadnięcie w pułapkę wzajemnego obwiniania się o to czy tamto. Kiedy zaczynałaś z nim być to pewnie szybko mu wybaczałaś i szukałaś powodów różnych konfliktów poza nim. On Ciebie też tak traktował. Na początku związku tak jest, że się jest razem. Później coraz bardziej zaczyna się być osobno i wtedy łatwiej o konflikty i obwinianie się nawzajem. Poszukaj przyczyn poza Waszym związkiem, może się okaże, że jest jakiś konkretny jeden powód Waszych konfliktów. Ja nauczyłam się przewartościowywać przyczyny swoich problemów podczas warsztatów dla par Vesta. Tam właśnie się dowiedziałam, że najpierw nosimy wszyscy różowe okulary, które z czasem stają się ciemne i zamazują rzeczywistość. Walcz o swój związek, bo miłości niestety trzeba się uczyć idąc przez życie.
Powinnaś poszukać przyczyn waszych konfliktów poza Wami. Najgorszą rzeczą jaką można zrobić w tej sytuacji jest wpadnięcie w pułapkę wzajemnego obwiniania się o to czy tamto. Kiedy zaczynałaś z nim być to pewnie szybko mu wybaczałaś i szukałaś powodów różnych konfliktów poza nim. On Ciebie też tak traktował. Na początku związku tak jest, że się jest razem. Później coraz bardziej zaczyna się być osobno i wtedy łatwiej o konflikty i obwinianie się nawzajem. Poszukaj przyczyn poza Waszym związkiem, może się okaże, że jest jakiś konkretny jeden powód Waszych konfliktów. Ja nauczyłam się przewartościowywać przyczyny swoich problemów podczas warsztatów dla par Vesta. Tam właśnie się dowiedziałam, że najpierw nosimy wszyscy różowe okulary, które z czasem stają się ciemne i zamazują rzeczywistość. Walcz o swój związek, bo miłości niestety trzeba się uczyć idąc przez życie.
Re: Jak się dogadać????
moim zdaniem wasze klotnie wynikaja nie z tego ze rzeczywiscie jest sie o co klocic, tylko powodem jest to ze rzeczywiscie tego chcecie, po prostu wyszukujecie sobie powody. moze byc kilka przyczyn ktore sie na to skladaja. np. tak na prawde juz nie chcecie ze soba byc, uczucie wygaslo, ale dalej ciagniecie znajomosc z przyzwyczajenia, a wasza niechec podswiadomie przejawia sie w postaci pasywnej agresji. albo po prostu powialo nuda i to jest jakas malo fajna metoda na podkrecenie emocji... a moze robicie sobie specjalnie na zlosc, bo ktores z was czyms przewinilo i to jest forma zemsty? zastanow sie co jest rzeczywistym problemem i sprobuj to rozwiazac... i postaraj sie nie reagowac przesadnie na malo istotne sprawy, wtedy latwiej bedzie ci wyegzekwowac to od twojego partnera...
-
Luśka
Re: Jak się dogadać????
na początku tak jest, że pary prawie w ogóle się nie kłócą, bo w sumie nie ma o co:)Anjaaaa pisze:Mam problem ze swoim chłopakiem. Jesteśmy razem już 3 lata. Przez pierwszy rok wszystko było cudownie. Praktycznie się nie kłóciliśmy, spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu, on często mnie zaskakiwał a i ja starałam się zapewnić mu moc romantycznych wrażeń. Od pół roku ciągle dochodzi między nami do kłótni. I to praktycznie o pierdoły. Nawet niezakręcony słoik z dżemem staje się powodem do waśni. Moim zdaniem on przestał się starać i jest znudzony. Nie okazuje mi emocji. On twierdzi, że to ja jestem histeryczką i wariatką, i mam niezaspokojone ideały i oczekiwania. Chciałabym, żeby wszystko było jak dawniej czy ktoś może mi poradzić co mogę zrobić, żeby przywrócić to, co było dawniej między nami?
poznajecie się, jest fajnie, jedno za drugim tęskni itd.
potem niestety jest szara rzeczywistość...i to, że już się znacie wcale nie pomaga a pogarsza sytuację..bo każdy nagle chce ulepszać tą swoją drugą połówkę
i tu zaczynają się schody
jedynym wyjściem z sytuacji jest szczere porozmawianie z chłopakiem, a potem wzięcie pod lupę swoich zachowań.
Skoro Twój chłopak twierdzi, że jesteś histeryczką, to najwyraźniej coś w tym jest
Weź się w garść, znajdź sobie jakieś nowe ciekawe zajęcie, bo może problem też tkwi w tym, że nie masz co ze sobą zrobić i doszukujesz się rzeczy których nie ma
Pozdrawiam
-
MadziulaMycha
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: śr lis 09, 2011 9:15 pm
Re: Jak się dogadać????
Kochana ja też to przerabiam. Wydaje mi sie że najważniejsza jest rozmowa. O tym co czujesz, o tym to on czuje. Ważne jest też sformułowanie zdania np. :Jest mi przykro gdy tak mówisz/to robisz, ważne jest aby mówić o tym co się odczuwa, o emocjach, że jest Ci źle jak się kłocicie, że go kochasz i boli Cię to gdy krzyczy na Ciebie. U mnie to skutkuje. Nie oczekuj że on od razu to przyjmnie, że też Ci zaczne mówic o swoich uczuciach bo faceci są tak skonstruaowani,że nie lubia okazywać wyższych uczuć a tym bardziej o nich mówić. (Generalnie , jednostkowo zdarzają się emocjonalni faceci , którzy od razu sie otworzą ze swoimi uczuciami) Mówienie o Twoich uczuciach powinno do niego dotrzeć. Nie wzajemne wytykanie sobie błędów, wypominanie złych rzeczy i przykrych słów bo to do niczego nie prowadzi. I unikać złości. Jak masz ochotę wrzasnąć to lepiej wyjdź , ochłoń. Jeżeli on będzie krzyczał to spokojnie powiedz ,że porozmawiacie jak sie uspokoi. Nie jest to łatwe ale skuteczne. Podsumowując : Rozmawiać ale na spokojnie!! Mam nadzieję,że się poukłada.Anjaaaa pisze:Mam problem ze swoim chłopakiem. Jesteśmy razem już 3 lata. Przez pierwszy rok wszystko było cudownie. Praktycznie się nie kłóciliśmy, spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu, on często mnie zaskakiwał a i ja starałam się zapewnić mu moc romantycznych wrażeń. Od pół roku ciągle dochodzi między nami do kłótni. I to praktycznie o pierdoły. Nawet niezakręcony słoik z dżemem staje się powodem do waśni. Moim zdaniem on przestał się starać i jest znudzony. Nie okazuje mi emocji. On twierdzi, że to ja jestem histeryczką i wariatką, i mam niezaspokojone ideały i oczekiwania. Chciałabym, żeby wszystko było jak dawniej czy ktoś może mi poradzić co mogę zrobić, żeby przywrócić to, co było dawniej między nami?
Każdy dzień jest nowym wyzwaniem aby uczynić go najleszym dniem Twojego życia 
-
oOosylwiaoOo
Re: Jak się dogadać????
Popieram Twoją odpowiedź.MadziulaMycha pisze:Kochana ja też to przerabiam. Wydaje mi sie że najważniejsza jest rozmowa. O tym co czujesz, o tym to on czuje. Ważne jest też sformułowanie zdania np. :Jest mi przykro gdy tak mówisz/to robisz, ważne jest aby mówić o tym co się odczuwa, o emocjach, że jest Ci źle jak się kłocicie, że go kochasz i boli Cię to gdy krzyczy na Ciebie. U mnie to skutkuje. Nie oczekuj że on od razu to przyjmnie, że też Ci zaczne mówic o swoich uczuciach bo faceci są tak skonstruaowani,że nie lubia okazywać wyższych uczuć a tym bardziej o nich mówić. (Generalnie , jednostkowo zdarzają się emocjonalni faceci , którzy od razu sie otworzą ze swoimi uczuciami) Mówienie o Twoich uczuciach powinno do niego dotrzeć. Nie wzajemne wytykanie sobie błędów, wypominanie złych rzeczy i przykrych słów bo to do niczego nie prowadzi. I unikać złości. Jak masz ochotę wrzasnąć to lepiej wyjdź , ochłoń. Jeżeli on będzie krzyczał to spokojnie powiedz ,że porozmawiacie jak sie uspokoi. Nie jest to łatwe ale skuteczne. Podsumowując : Rozmawiać ale na spokojnie!! Mam nadzieję,że się poukłada.Anjaaaa pisze:Mam problem ze swoim chłopakiem. Jesteśmy razem już 3 lata. Przez pierwszy rok wszystko było cudownie. Praktycznie się nie kłóciliśmy, spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu, on często mnie zaskakiwał a i ja starałam się zapewnić mu moc romantycznych wrażeń. Od pół roku ciągle dochodzi między nami do kłótni. I to praktycznie o pierdoły. Nawet niezakręcony słoik z dżemem staje się powodem do waśni. Moim zdaniem on przestał się starać i jest znudzony. Nie okazuje mi emocji. On twierdzi, że to ja jestem histeryczką i wariatką, i mam niezaspokojone ideały i oczekiwania. Chciałabym, żeby wszystko było jak dawniej czy ktoś może mi poradzić co mogę zrobić, żeby przywrócić to, co było dawniej między nami?
Szczera, spokojna rozmowa powinna wiele pomóc.
Też mam nadzieję, że wszytko Ci się w życiu poukłada.
Życzę powodzenia:)
-
Alexandra123xxx
Re: Jak się dogadać????
Ciężko dogadać się z facetami... zawsze tak było i zawsze tak będzie. My kobiety naoglądałyśmy się romansideł i tak na prawdę każda z nas marzy o miłości jak z filmu. Niestety, w prawdziwym życiu filmowa miłość to prawdziwe science fiction
Facet tylko wtedy kiedy zdobywa jest zdolny do poświęceń. Dlatego nie dajmy się nigdy zdobyć tak do końca. Jak się dogadać ? Po prostu nie utrudniajmy im życia ... nie róbmy problemu kiedy ON chce iść z kolegami na piwo, czasem bez narzekania obejrzyj z NIM mecz. Macie tak, że kiedy ON zasypia odwrócony do Was plecami, to zastanawiacie się czy on ma kogoś, czy jeszcze Cię kocha ?
to jest właśnie to nasze komplikowanie zwykłych spraw... A Twój Kochany po prostu był zmęczony. Niektóre z Was twierdzą, że ważna jest rozmowa. A dla faceta to nawijanie makaronu na uszy...jeśli rozmowa w tym wypadku byłaby ważna nigdy nie musiałabyś się powtarzać. Ważne jest też żeby nigdy, przenigdy nie wypominać tego co było złe, a co mu wybaczyłaś. To ich drażni niesamowicie, jeśli wybaczyłaś to czasem ugryź się w język zanim powiesz za dużo. A zamiast dostarczać mu romantycznych wrażeń, powinnaś chyba przerzucić się na jakieś ekstremalne
np. zabrać go na Quady, zorganizować oglądanie F1 lub meczu przy chipsach i piwku. Chłopakom na prawdę nie wiele do szczęścia potrzeba. Co do kłótni to czasem są nieuniknione, a jeśli czujesz, że akurat kłócicie się o kompletną głupotę po prostu go ucałuj, uśmiechnij się i odejdź. Pomyśl o jego potrzebach, bądź czasem tajemnicza, czas który spędzacie bez Niego poświęć dla siebie zamiast siedzieć z zegarkiem w ręku i odmierzać czas spędzony osobno. Jeżeli dasz trochę od siebie, to potem będziesz mogła brać. Chłopaki tak na prawdę nie są skomplikowani. I pamiętaj, że związek nigdy nie będzie taki jak dawniej, bo miłość ewoluuje
od Ciebie i Twojego zachowania zależy jaka będzie Wasza przyszłość. Pamiętaj, że ważne są kompromisy ! Ahhha ! Jeszcze jedna ważna sprawa
nie wolno ich przytłaczać swoją miłością ... pamiętaj, że miłość to nie słowa lecz czyny ! Ja też miałam kryzys w związku, a teraz wszystko jest w porządku. Jeżeli nic nie podziała na Twojego chłopaka to może rozejrzyj się za innym
Pamiętaj przede wszystkim o własnym szczęściu ! Udanej reanimacji ! 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość