jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
Dziewczyny, jestem w szczęśliwym i cudownym związku od 4 lat.Bywały gorsze chwile, ale naprawdę mój mężczyzna jest cudownym człowiekiem.Mamy po 22 lata. Od jakiegoś czasu często rzuca aluzje. Ostatnio powiedział, że nie chce już mówić do mojej Mamy per pani, czy per pan do mojego Taty, jeszcze wcześniej pytał czy chciałabym mieć jego nazwisko, a wczoraj zaproponował wspólne konto bankowe, żebym mogła po części kontrolować jego wydatki ( bo jak sam przyznaje ma problemy z oszczędzaniem i chce, zebyśmy mieli jakieś wspólne pieniądze, odłożone na czarną godzinę).Do tej pory nie wiem jak mam się do tego ustosunkować. Cały czas mówi mi, żebyśmy od wakacji mieszkali razem, że będzie tak fajnie, że kupimy sobie to i tamto, że sobie ładnie urządzimy kawalerkę itp (na tamtych wakacjach mieszkaliśmy razem,bo ja utrzymywałam się sama, a w ciągu studiów utrzymują mnie Rodzice, którzy są przeciwni wspólnemu mieszkaniu przed ślubem i ja to szanuję dlatego od października mieszkamy znowu osobno). Problem polega na tym, że jestem totalnie zdezorientowana. Wiem, ze to wszystko szczerze od niego płynie, ale ja chciałabym być już z Nim zaręczona, bo kocham Go nad życie, wiec skoro ma takie podejście dlaczego jesteśmy dalej na tym samym etapie? A może po prostu chce ze mną mieszkać, ale wcale nie planuje przejść na poważniejszy poziom związku, tzn. oświadczyć się? Dodam jeszcze, że on zna moje podejście, czyli, że do tych wszystkich wyżej wymienionych rzeczy wolałabym juz być narzeczoną, niż po prostu dziewczyną, która mieszka ze swoim chłopakiem, itd.. Co myślicie Piękne?
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
Z uwaga przeczytalam Twoje przemyslenia i watpliwosci Twojego faceta i szczerze
mowiac doskonale CIe rozumiem.
Znacie sie juz dosc dlugi czas i wlasciwie to pora pomyslec o stabilizacji skoro Twoj
wybranek daje sygnaly swiadczace o planowaniu wspolnej przyszlosci.
Moim zdaniem nie ma gdybac i udawac , ze sie domyslasz tego i tamtego.
Dlatego warto zaaranzowac rozmowe ,taka we dwoje i wyraznie bez owijania w przyslowiowa
bawelne po prostu zapytac, jak on wyobraza sobie wasza niedaleka przyszlosc .
Powinnas tez zapytac jak masz to cale jego zachowanie i propozycje np. o wspolnym koncie,
rozumiec.
Jestem zdecydowana zwolenniczka szczerych i bezpardonowych rozmow , dlatego Ci
naprawde polecam zaczac od tych wyjasnien.
Wtedy z pewnoscia rozgryziesz tak naprawde wszystko co dotyczy ew, wspolnej przyszlosci.
Mysle, ze Twoj facet napewno zechce Ci sie oswiadczyc , ale jak widac robi to dosc
chaotycznie i nieskladsnie.
Nie wiem , moze to takze byc celowe rozbudzenie Ciebie , bys byla zaskoczona jego
planami?
Znasz go lepiej , wiec zastanow sie nad Ta tajemnicza sytuacja.
mowiac doskonale CIe rozumiem.
Znacie sie juz dosc dlugi czas i wlasciwie to pora pomyslec o stabilizacji skoro Twoj
wybranek daje sygnaly swiadczace o planowaniu wspolnej przyszlosci.
Moim zdaniem nie ma gdybac i udawac , ze sie domyslasz tego i tamtego.
Dlatego warto zaaranzowac rozmowe ,taka we dwoje i wyraznie bez owijania w przyslowiowa
bawelne po prostu zapytac, jak on wyobraza sobie wasza niedaleka przyszlosc .
Powinnas tez zapytac jak masz to cale jego zachowanie i propozycje np. o wspolnym koncie,
rozumiec.
Jestem zdecydowana zwolenniczka szczerych i bezpardonowych rozmow , dlatego Ci
naprawde polecam zaczac od tych wyjasnien.
Wtedy z pewnoscia rozgryziesz tak naprawde wszystko co dotyczy ew, wspolnej przyszlosci.
Mysle, ze Twoj facet napewno zechce Ci sie oswiadczyc , ale jak widac robi to dosc
chaotycznie i nieskladsnie.
Nie wiem , moze to takze byc celowe rozbudzenie Ciebie , bys byla zaskoczona jego
planami?
Znasz go lepiej , wiec zastanow sie nad Ta tajemnicza sytuacja.
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
Ja też jestem zwolenniczką szczerych rozmów i lubię jasne sytuacje. Gdy zapytałam o to konto dodając, że zdziwił mnie tym, to odparł, że fajnie byłoby mieć takie konto właśnie na takie np. czarne godziny, czy na jakieś wspólne wyjazdy, a kartę będę miała ja, żebym mogła to kontrolować, na co ja dodałam, ze po co nam takie coś na obecnym etapie? Nie mieszkamy razem, po prostu jesteśmy parą i będziemy bawić się w poważny związek poprzez zakładanie wspólnego konta? Jak już poważne rzeczy to w poważnym związku. Ja tak uważam, ale przecież nie zapytam go tak wprost kiedy mi się oświadczy.. Poza tym, jak dałam jasno do zrozumienia, że nie chce tak mieszkać bez żadnych zobowiązań, tak jak rok temu, że pozniej przychodzi październik i znowu sie będzie musiał wyprowadzić to odparł : do tego czasu może się wiele zmienić.. Nie mam pojęcia co o tym myśleć?! PS. Dziękuję za opinię i odpowiedź 
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
No wlasnie te je4go slowa odrobine tajemnicze moga sugerowac , ze
szykuje Ci jakas niespodzianke.
Moze spokojnie obserwuj jego ruchy w sprawie i tak jak powiedzial , ...do tego czasu moze
sie wiele zmienic,,...
Wobec tego moze ma jednak powazne zamiary i chce Cie totalnie zaskoczyc.
Cierpliwosci.

szykuje Ci jakas niespodzianke.
Moze spokojnie obserwuj jego ruchy w sprawie i tak jak powiedzial , ...do tego czasu moze
sie wiele zmienic,,...
Wobec tego moze ma jednak powazne zamiary i chce Cie totalnie zaskoczyc.
Cierpliwosci.
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
Jak dla mnie to praktycznie pewne, że chce się oświadczyć tylko nie ma pomysłu, albo właśnie go ma i realizuje swój "chytry" plan
Faceci z reguły łatwo się nie oświadczają, ani nie pakują w poważne związki, ale twój wydaje się być pewien, więc ja bym się nie przejmował na twoim miejscu 
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
Jest jeszcze inna opcja - facet jest nieśmiały. W sumie im bardziej nieśmiałemu facetowi zależy na związku tym bardziej boi się kolejnych kroków, aby nie zepsuć tego co już osiągnął. Sonduje teren, rzuca aluzje, ale obawia się zdecydowanego działania. Może warto jakoś go zachęcić ? Szczera rozmowa to dobry pomysł, oby nie była zbyt ostentacyjna.
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
Do nieśmiałych na pewno nie należy, trochę obawia się moich Rodziców, zawsze bardzo się z nimi liczył i ma do nich szacunek, ostatnio właśnie wypytuje mnie, czy moja Mama myśli, że jest dobrym kandydatem dla mnie itp. i z moim Tatą trochę gorzej, bo zawsze byłam jego ukochaną córcią i nie chcę, żebym dorastała, jak On to określa
Kurcze, ja chce z nim mieszkać i dzielić każdy dzień, ale nie chce zamieszkać bez żadnych zobowiązań. Cały czas mówi o tym wspólnym mieszkaniu, a przecież zna moje zdanie..
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
Może zbiera się po prostu na odwagę i odpowiednią chwilę
.
Cierpliwości - wiem, że łatwo mówić... ale tu chyba tak trzeba. Tym bardziej, że krąży wkoło tematu. Ew. jak bliżej października będzie a nic się nei wydarzy - to może go troszkę przycisnąć...
Na dobrą sprawę - to jednak poważny krok i może jednak ma trochę stresa.
Cierpliwości - wiem, że łatwo mówić... ale tu chyba tak trzeba. Tym bardziej, że krąży wkoło tematu. Ew. jak bliżej października będzie a nic się nei wydarzy - to może go troszkę przycisnąć...
Na dobrą sprawę - to jednak poważny krok i może jednak ma trochę stresa.
- vvivvienne
- Miła Kobietka
- Posty: 42
- Rejestracja: wt cze 03, 2014 10:14 am
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
On po prostu sobie przygotowuje grunt
Niby wszystko ładnie, pięknie, ale wciąż nie jest pewny Twojego stanowiska
)) Cierpliwości i powodzenia!
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
Właśnie już sama nie wiem jak to jest. Staram się dać mu do zrozumienia, że już chcę, ale nie chcę tego robić w sposób oczywisty, dlatego nie jest tak, że mówię mu: mógłbyś mi się już oświadczyć, ale wspominam, że czuję,że chciałabym już czegoś poważniejszego i konkretniejszego,że nie chce tak stać cały czas na tym samym etapie. Ostatnio rozmawialiśmy o ślubie i powiedział,że u nas będzie tak, że to do mnie będzie należało 60%, a do niego 40% jeżeli chodzi o wybory i decyzje, że mi to zostawia, bo ja mam większe wyczucie smaku, ale to była tylko taka rozmowa ot tak sobie, która nic nie wnosiła. Cały czas wydaje mi się, że robię to w sposób dorozumiany, ale chyba tak nie jest, bo jak ostatnio byliśmy na weselu znajomych i spaliśmy w hotelu, zażartowałam, że jego kuzyn z dziewczyną mają już łoże małżeńskie w pokoju, a my dwa pojedyncze łóżka, bo oni są zaręczeni,a my dalej parą, na co od powiedział : a chciałabyś być? ( w sensie zaręczona), więc skoro on tak pyta, to pomimo mojego przekonania, chyba nie do końca wie, że ja tak bardzo tego chcę ?
-
wrozka-bajuszka
- Miła Kobietka
- Posty: 92
- Rejestracja: pn maja 26, 2014 9:47 pm
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
A próbowałaś mu to wszystko wytłumaczyć tak jak nam to ładnie opisałaś?
powiedziałaś mu że chciałabyś jakiejś stabilizacji - zaręczyny, a najlepiej ślub?
proponuję od tego zacząć, bo facetowi jak wprost nie powiesz ("nie będę z Tobą mieszkać bo..") to nie zrozumie i będzie uciekał od tematu
powiedziałaś mu że chciałabyś jakiejś stabilizacji - zaręczyny, a najlepiej ślub?
proponuję od tego zacząć, bo facetowi jak wprost nie powiesz ("nie będę z Tobą mieszkać bo..") to nie zrozumie i będzie uciekał od tematu
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
Tak, mówiłam mu, że nie chcę mieszkać bez żadnych zobowiązań, bo to jest dla mnie poważna rzecz, a poważne rzeczy robi się w poważnym związku. Nie chcę mu stawiać warunku : albo mi się oświadczysz, albo nie zamieszkamy razem, bo uważam, że to powinna być jego w pełni przemyślana i świadoma decyzja, a nie sposób na to, aby mnie mieć przy sobie na co dzień we wspólnym mieszkaniu.
-
wrozka-bajuszka
- Miła Kobietka
- Posty: 92
- Rejestracja: pn maja 26, 2014 9:47 pm
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
To wytłumacz mu to dziesiąty, pięćdziesiąty a nawet setny raz że Ty chcesz stabilności, że potrzebujesz czegoś co spowoduje że nie będziesz musiała się martwić że za 2-3 tygodnie on się znudzi i każe Ci się wyprowadzić. Dodatkowo musisz mu ciągle podkreślać że nie czekasz na zaręczyny tylko po to by były odbębnione.
Ehh.. sama pamiętam jak czekałam długo na oświadczyny ale w końcu się zaręczyliśmy i naprawdę była to nasza wspólna decyzja. Dlatego uważam że nie warto naciskać na faceta. Ale Twoim przypadku musisz mu jakoś to powiedzieć że nie zamieszkasz z nim dopóki nie poczujesz z jego strony większej stabilizacji
Ehh.. sama pamiętam jak czekałam długo na oświadczyny ale w końcu się zaręczyliśmy i naprawdę była to nasza wspólna decyzja. Dlatego uważam że nie warto naciskać na faceta. Ale Twoim przypadku musisz mu jakoś to powiedzieć że nie zamieszkasz z nim dopóki nie poczujesz z jego strony większej stabilizacji
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: jak rozgryźć jego myśli i zamiary?
Nie będę mu tego cięgle powtarzała, bo nie chcę żeby to było wymuszone. Chcę, żeby sam tego chciał i zrobił to z własnej potrzeby. Póki co przykróciłam temat wspólnego mieszkania, przynajmniej na razie. Ostatnio stwierdził, że to on podejmie decyzje za nas z tym wspólnym kontem i je założy, ja będę miała kartę, a wspólne pieniądze się przydają, Okej, nie protestowałam.
Zdziwiła mnie jednak ostatnio nasza rozmowa, podczas której próbowałam go namówić na 3 dniowy wyjazd do mojej babci do Paryża gdzieś pod koniec lipca. Powiedział, że chciałby jechać, ale ma masę wydatków, bo we wrześniu planujemy wyjazd na takie większe wakacje zagranicę, mamy wesele i potem dodał takie zdanie : "poza tym chcę trochę odłożyć kasę, żeby sprzedać samochód, kupić lepszy, mieć na pierścionek dla Ciebie" - w tym momencie mnie zatkało i już nic nie mówiłam. Przestałam namawiać na ten Paryż, ale w mojej głowie zrodziło się pytanie, skoro tak powiedział, to może faktycznie niedługo coś planuje, a może to jest takie gadanie, bo o tym samochodzie też już dawno mówi..
Zdziwiła mnie jednak ostatnio nasza rozmowa, podczas której próbowałam go namówić na 3 dniowy wyjazd do mojej babci do Paryża gdzieś pod koniec lipca. Powiedział, że chciałby jechać, ale ma masę wydatków, bo we wrześniu planujemy wyjazd na takie większe wakacje zagranicę, mamy wesele i potem dodał takie zdanie : "poza tym chcę trochę odłożyć kasę, żeby sprzedać samochód, kupić lepszy, mieć na pierścionek dla Ciebie" - w tym momencie mnie zatkało i już nic nie mówiłam. Przestałam namawiać na ten Paryż, ale w mojej głowie zrodziło się pytanie, skoro tak powiedział, to może faktycznie niedługo coś planuje, a może to jest takie gadanie, bo o tym samochodzie też już dawno mówi..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość