Horror w pracy
Horror w pracy
Cześć. Piszę tutaj ponieważ znajduję się w dołku fizycznym a bardziej psychicznym. W moim domu było źle, nigdy się nie przelewało. Mój dziadek chory potrzebował opieki, ojciec nie mógł iść do pracy, matka zarabiała psi grosz a ojciec jedynie co dostał z opieki. Jestem mloda, mam 23 lata, za soba staz i kilka prac dorywczych. W koncu szukalam pracy na stale, dostalam w firmie gdzie pracuje duzo ludzi (ok. 20). Pracuje juz tam rok, na poczatku bylam pomiatana bo bylam nowa, zrob to, zrob tamto, ale nie rob tego tak, tylko tak. Ciagłe krzyki i spoglądanie współpracowników. Minął rok a tak jest dalej, jestem jakimś popychadłem. Pracodawca świetnie się bawi. Pozwala na to wszystko i jeszcze się uśmiecha i robi to samo. Mam dość! Moje zdrowie podupadło, mam problem z kręgosłupem i nogami - efekty stania. A psychiczne to nie piszę wcale. Zastanawiam się nad wizytą u psychologa bo siedzę wieczorami i płaczę w poduszkę. Nie byłoby żadnego problemu, zwolnij się. Ale to nie jest takie proste. Z pracą krucho, z pieniędzmi też. W domu wszyscy mają we mnie pełno nadziei, bo przynoszę do domu pieniądze. I gdy tylko zabierałam się do rozmowy o zmianie pracy to słyszałam - znajdź a potem się zwolnij. Ale ja potrzebuję zwolnić się już, teraz, natychmiast. Nie wytrzymam dłużej tego. Mogłabym nie mieć pracy nawet miesiąc, może bym doszła do siebie, ale faktycznie, nie znajdę pracy i co wtedy.. Jestem w kropce. W domu już mnie wytykają palcami, że poszła do pracy i już się chce zwalniać. Jestem między młotem a kowadłem. Jak mnie nie zniszczą w pracy to mnie zniszczą w domu. Pomocy!!! 
Re: Horror w pracy
Wg mnie chyba lepiej by było byś jednak się zwolniła...
Wiem że z pracą ciężo, ale zawsze można coś znaleźć...
A chyba zdrowie wazniejsze...
Nie myslalaś by się w ogóle uniezależnić od rodziny ??
Wiem że z pracą ciężo, ale zawsze można coś znaleźć...
A chyba zdrowie wazniejsze...
Nie myslalaś by się w ogóle uniezależnić od rodziny ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Horror w pracy
Pomyśl o sobie. Ta praca Ci nie służy. Rozglądnij się w między czasie za inną zanim podejmiesz ostateczną decyzję. Moim zdaniem Twoje zdrowie jest ważniejsze niż pieniądze a domownicy jak tacy mądrzy, to niech pójdą za Ciebie tam pracować.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Horror w pracy
Z bliskiego otoczenia znam kilka przypadków, którym problemy w pracy bardzo nadszarpnęły zdrowie. Jeśli naprawdę uważasz, że dalej nie pociągniesz, odpuść sobie tę robotę, bo może być naprawdę o wiele gorzej, tj. bez zdrowia i bez pracy.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: Horror w pracy
Też uważam, że nie ma sensu stawiać na szali zdrowia, a na przyszłość życia, bo pomyśl sobie jakbyś miała w takich warunkach być na dłuższą metę jak się to dla Ciebie skończy.
Re: Horror w pracy
To jest podręcznikowy przypadek mobbingu! Na pierwszy rzut oka widać, że ta praca wyniszcza Cię psychicznie. Tak nie wolno traktować ludzi... Niestety chyba jedynym wyjściem jest zmiana pracy...
Pracownia - wirtualne biuro kraków
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość