Finanse w związku/małżeństwie
Finanse w związku/małżeństwie
Jak w temacie. Jak wyglada sprawa Waszych finansów w związku/małżeństwie? Jak dzielicie się opłatami?
Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam. Jesteśmy z moim mężem już naście lat razem. Mamy dwoje dzieci. Wspólny kredyt na mieszkanie. Tylko jak teraz na to spojrzę to nie mam tak naprawdę nic swojego.
Zarabiam 1/4 tego co mój mąż. Nigdy sama nie dostałabym kredytu na mieszkanie. Ratę za kredyt płaci on. To połowa mojej pensji. Płaci też czynsz i za prąd. Za resztę kupuje jedzenie, chemię i różne pierdoły potrzebne bardziej lub mniej. Sprzęt elektroniczny i agd kupił on. Ja dołożyłam tylko 1/20 do remontu mieszkania. Na wiecej nie byłi mnie stać. Opłacam tylko abonament telefoniczny, zajęcia dodatkowe dzieciaków, jakieś opłaty w szkole. Na zakupy dokładam się póki mam. Na siebie wydaję minimum potrzebne by wyjść do ludzi. Dbam o ubrania, kosmetyki. Nie wybieram drogich i tylko niezbędne. Kiedyś pozwalałam sobie wydać więcej ale czuję, że to nie było fair wobec mojego męża. Gdyby nie on tak naprawdę miałabym wielkie G.
Jak jest u Was drogie Panie?
Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam. Jesteśmy z moim mężem już naście lat razem. Mamy dwoje dzieci. Wspólny kredyt na mieszkanie. Tylko jak teraz na to spojrzę to nie mam tak naprawdę nic swojego.
Zarabiam 1/4 tego co mój mąż. Nigdy sama nie dostałabym kredytu na mieszkanie. Ratę za kredyt płaci on. To połowa mojej pensji. Płaci też czynsz i za prąd. Za resztę kupuje jedzenie, chemię i różne pierdoły potrzebne bardziej lub mniej. Sprzęt elektroniczny i agd kupił on. Ja dołożyłam tylko 1/20 do remontu mieszkania. Na wiecej nie byłi mnie stać. Opłacam tylko abonament telefoniczny, zajęcia dodatkowe dzieciaków, jakieś opłaty w szkole. Na zakupy dokładam się póki mam. Na siebie wydaję minimum potrzebne by wyjść do ludzi. Dbam o ubrania, kosmetyki. Nie wybieram drogich i tylko niezbędne. Kiedyś pozwalałam sobie wydać więcej ale czuję, że to nie było fair wobec mojego męża. Gdyby nie on tak naprawdę miałabym wielkie G.
Jak jest u Was drogie Panie?
-
asiulka19963
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: wt wrz 18, 2018 9:27 pm
Re: Finanse w związku/małżeństwie
My mamy wszystko wspólne. Jedno konto, wspólne wydatki tylko trochę gotówki każdy z nas ma w swoim portfelu ale w domu mamy w jednym miejscu
Re: Finanse w związku/małżeństwie
my też razem prowadzimy finanse
Re: Finanse w związku/małżeństwie
myślę, że w dzisiejszych czasach liczy się partnerskie podejście do różnych spraw, dlatego warto ustalić zasady prowadzenia domu i finansów by obie strony były usatysfakcjonowane;)
WK Serwis - Samsung
Re: Finanse w związku/małżeństwie
Myślę, że najlepiej by było mieć jedno konto wspólne, bo to nie może być tak, że jedna osoba dokłada więcej i czuje z tego powodu wyrzuty sumienia.
Re: Finanse w związku/małżeństwie
Czy macie wspolne konto w banku , czy osobne? jak to u Was wygląda?
Re: Finanse w związku/małżeństwie
Najlepiej wspólne życie wspólne to wydatki też są wspólne.
http://www.marmart.pl
Re: Finanse w związku/małżeństwie
Ja też , tzn My ;p mamy dwa osobne ale w jednym banku . Całkiem fajnie to wychodzia_gatka pisze:Dwa osobne w jednym banku.
Re: Finanse w związku/małżeństwie
Płaci ten, co akurat ma. Wspomagamy się nawzajem w razie potrzeby.
Re: Finanse w związku/małżeństwie
bynajmniej opłat mniej za konto ,jeżeli w jednym banku
Re: Finanse w związku/małżeństwie
No nie powiem, trzeba teraz też oszczędzać na prądzie, jak takie nas podwyzki cen czekają. A cierpi domowy budżet bardzo :/ Jakiś czas temu zmienilismy dostawce energii na Pulsar Energia i widzimy zmiany w rachunkach, oczywiscie dla nas na plus!
-
BabskieSprawy.pl
- Administrator
- Posty: 240
- Rejestracja: czw cze 25, 2009 12:15 pm
Re: Finanse w związku/małżeństwie
Już słabo pamiętam jak to było przed ślubem, ale po jest tak, że nie ma twoje - moje. Zarobki jak i wydatki są wspólne.
Sprawy kont bankowych to już techniczne niuanse, my mamy swoje konta, ale też jedno wspólne z którego bank ściąga raty kredytu
Sprawy kont bankowych to już techniczne niuanse, my mamy swoje konta, ale też jedno wspólne z którego bank ściąga raty kredytu
-
barbaros.pio.70
- Miła Kobietka
- Posty: 33
- Rejestracja: wt paź 17, 2017 2:56 pm
Re: Finanse w związku/małżeństwie
U nas jest tak, że wszelkie opłaty i wydatki mamy wspólne lecz każde z nas ma również pieniążki na swoje potrzeby. Trzeba takie sprawy uzgodnić, by nie czuć się źle, nadmiernie obciążonym wydatkami.
Re: Finanse w związku/małżeństwie
Zarabiamy dosc podobnie, wydatki domowe typu rachunki, zakupy itd. dzielimy na pół.
Re: Finanse w związku/małżeństwie
U nas każdy oplaca siebie, wlacznie ze swoja czescia czynszu czy mediów.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość