Jesteśmy razem od 4 lat. Przeszliśmy już wiele. Nasze wspólne życie codzienne jest bardzo udane, łóżkowe.. powiedzmy też. Jednak..
Odczuwam pewien niedosyt w sypialni. Niby jest ok, jest w tym wszystkim uczucie, jesteśmy szczęśliwi gdy mamy wieczór tylko dla siebie i możemy się sobą nacieszyć. Ale mam wrażenie że to wszystko jest takie jakieś poukładane. Na początku bardzo mi tego właśnie brakowało by być samemu w domciu i móc kochać się z moim facetem kiedy i gdzie tylko chcę. Aktualnie mamy od pół roku taką możliwość a mam wrażenie że się tym powoli nudzę. Nastała całkowita nudaaaaa! Prócz uczucia które jest w nas, tak naprawdę w tym seksie nie ma nic nadzwyczajnego.
Niejednokrotnie mówię mu że chciałabym czegoś nowego, że może spełniłby jakąś moją fantazję - on to tak naprawdę chce zrobić (mam niesamowicie otwartego faceta pod tym względem), ale to ja powoduję, że te moje "zachcianki erotyczne" nie są spełniane. On chce zrobić dla mnie wszystko, bym tylko była zadowolona, wypieszczona, by mnie zaspokoić, a ja się wewnętrznie hamuję.
Ooo chciałabym np. aby ot tak po prostu rzucił mnie na łóżko, rozebrał itd. I gdy on to chce zrobić, to ja od razu "Kochanie powoli, spokojnie, nie tak mocno!", a tak naprawdę w głębi duszy właśnie chciałabym tego aby nie był już taki grzeczny, aby mnie nie posłuchał i zrobił ze mną to na co mam ochotę. Ale on twierdzi że jeśli ja mówię "nie", to znaczy nie i on nie będzie ze mną pod tym względem dyskutował bo mnie szanuje i nie chce mnie skrzywdzić (psychicznie).
Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Dodam może jeszcze, że bardzo wstydzę się swojego ciała. Uwielbiam zakładać spódnice, sukienki, zwłaszcza latem, ale wręcz nienawidzę jak faceci gapią się na moje nagie nogi, denerwuje mnie to bo wiem że mam je grube (według mnie są grube). Mój facet szaleje jak mam na sobie zwiewną sukienkę pod którą mam tylko stanik i skąpe majtki. I ja to zakładam dla niego, wręcz w domu się cieszę że mogę zrobić mu przyjemność to zakładając, a gdy on mnie dotyka to wmawiam sobie że robię z siebie dziwkę..
Dziwne pohamowania seksualne
Re: Dziwne pohamowania seksualne
I najlepiej by było jakbyś to wszystko co tu napisałas powiedziała jemu
on Cię kocha, kocha Twoje ciało, więc czemu się hamujesz przy nim ? Daj ponieść się fantazji. A może jeżeli sama przejmiesz inicjatywę i raz zagrasz agresywniej(w łóżku), to on się następnym razem odwdzięczy, hm? 
- poznasz głupców mających łzy mądrości.
Re: Dziwne pohamowania seksualne
Ciesz się, że Twój połówek liczy się z Twoim zdaniem.
Jeśli chcesz spełnić swoje fantazje to przestań mówić "nie".
Nie tak łatwo od razu pozbyć się kompleksów i w pełni zaakceptować swoje ciało. Blokada przeszkadza w swobodnych ruchach podczas zbliżenia, bo się zaczyna myślenie: "zaraz zobaczy moją fałdkę, w tej pozycji widzi niedoskonałości, pewnie wyglądam teraz grubo" itd. Postaraj się o tym nie myśleć. Twoja połowica nie zwraca na takie coś uwagi. Raczej jest zajęty czymś innym niż myśleniem o niedoskonałościach, które Ty dostrzegasz.
Paula przede wszystkim nie powinnaś wmawiać, że robisz z siebie "dziwkę", bo nie robisz tego z obcym facetem tylko ze swoim. A to jak się zachowujecie w sypialni to coś tylko waszego, dzieje się między wami a nie z obcą, pierwszą lepszą osobą. Poza tym nie powiedziane jest, że łóżku trzeba się zachowywać tylko "przyzwoicie".
Ostatnio przeczytałam, że niemalże każdy facet chciałby żeby jego kobieta przynajmniej od czasu do czasu zachowywała się w łóżku jak... No właśnie -"dziwka i cnotka niewydymka". Wybaczcie określenie.
Seksownie, ponętnie, drapieżnie, wulgarnie lub niewinnie, stawiając opór. Facet to facet i ma nieraz "brudne" myśli i zamiast namiętności marzy o bezuczuciowym seksie. No cóż... Prawda w tym jest skoro ich to kręci...i skoro zdarza się im oglądnąć wulgarny filmik a nasza godność niezbyt pozwala nam na typowo "świńskie" zachowanie i potraktowanie partnera jak "ciało" a nie osobę. I ten brak poczucia "bliskości" w seksie.
Jeśli chcesz spełnić swoje fantazje to przestań mówić "nie".
Nie tak łatwo od razu pozbyć się kompleksów i w pełni zaakceptować swoje ciało. Blokada przeszkadza w swobodnych ruchach podczas zbliżenia, bo się zaczyna myślenie: "zaraz zobaczy moją fałdkę, w tej pozycji widzi niedoskonałości, pewnie wyglądam teraz grubo" itd. Postaraj się o tym nie myśleć. Twoja połowica nie zwraca na takie coś uwagi. Raczej jest zajęty czymś innym niż myśleniem o niedoskonałościach, które Ty dostrzegasz.
Paula przede wszystkim nie powinnaś wmawiać, że robisz z siebie "dziwkę", bo nie robisz tego z obcym facetem tylko ze swoim. A to jak się zachowujecie w sypialni to coś tylko waszego, dzieje się między wami a nie z obcą, pierwszą lepszą osobą. Poza tym nie powiedziane jest, że łóżku trzeba się zachowywać tylko "przyzwoicie".
Ostatnio przeczytałam, że niemalże każdy facet chciałby żeby jego kobieta przynajmniej od czasu do czasu zachowywała się w łóżku jak... No właśnie -"dziwka i cnotka niewydymka". Wybaczcie określenie.
Seksownie, ponętnie, drapieżnie, wulgarnie lub niewinnie, stawiając opór. Facet to facet i ma nieraz "brudne" myśli i zamiast namiętności marzy o bezuczuciowym seksie. No cóż... Prawda w tym jest skoro ich to kręci...i skoro zdarza się im oglądnąć wulgarny filmik a nasza godność niezbyt pozwala nam na typowo "świńskie" zachowanie i potraktowanie partnera jak "ciało" a nie osobę. I ten brak poczucia "bliskości" w seksie.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
paula
Re: Dziwne pohamowania seksualne
Blackfox masz rację. Muszę się trochę zmienić.
Powiem szczerze, że i tak jest już lepiej niż np. rok temu. Sama mu zaproponowałam w tegoroczne walentynki abyśmy wzięli wspólną kąpiel. Co prawda byłam okropnie speszona i nie bardzo potrafiłam się wyluzować, to i tak było wspaniale. Po jakimś miesiącu - 1,5 powtórzyliśmy to i.. było już zdecydowanie lepiej.
Mam też kilka różnych koszulek, gorsecików, pończoch itd. Sprawia mu ogromną przyjemność gdy czuje pod moimi sukienkami że mam takie "cudeńka" na sobie. I ja to chcę dla niego zakładać, chcę by wiedział że robię to właśnie dla niego (noo chyba nikt mi nie powie że chodzenie w stringach jest bardzooo wygodne
). I już wmawiam sobie że robię to tylko dla niego i chcę by o tym wiedział że go kocham, a gdy już przychodzi co do czego, gdy on mnie dotyka to nagle odsuwam jego ręce bo się peszę. Na co on już znalazł super metodę - po prostu przytrzymuje moje ręce i dzięki temu może spokojnie robić ze mną to co chce
tylko potem przychodzę do domu zadowolona z udanego wieczoru z własnym facetem i co? i nagle myślę sobie: jaka ja jestem głupia. Daję 50-100zł za takie cudeńka (gorseciki niestety są drogie), specjalnie dla niego wydaje na to pieniądze choć mogłabym spokojnie kupić sobie fajną kieckę - a jednocześnie gdy on mnie w tym widzi to się wstydzę własnego wyglądu.
Ale czas to zmienić. Choć wiem że to łatwe nie będzie. Za rok zostanę jego żoną więc powinnam troszkę zmądrzeć i inaczej spojrzeć na sprawy łóżkowe..
Powiem szczerze, że i tak jest już lepiej niż np. rok temu. Sama mu zaproponowałam w tegoroczne walentynki abyśmy wzięli wspólną kąpiel. Co prawda byłam okropnie speszona i nie bardzo potrafiłam się wyluzować, to i tak było wspaniale. Po jakimś miesiącu - 1,5 powtórzyliśmy to i.. było już zdecydowanie lepiej.
Mam też kilka różnych koszulek, gorsecików, pończoch itd. Sprawia mu ogromną przyjemność gdy czuje pod moimi sukienkami że mam takie "cudeńka" na sobie. I ja to chcę dla niego zakładać, chcę by wiedział że robię to właśnie dla niego (noo chyba nikt mi nie powie że chodzenie w stringach jest bardzooo wygodne
tylko potem przychodzę do domu zadowolona z udanego wieczoru z własnym facetem i co? i nagle myślę sobie: jaka ja jestem głupia. Daję 50-100zł za takie cudeńka (gorseciki niestety są drogie), specjalnie dla niego wydaje na to pieniądze choć mogłabym spokojnie kupić sobie fajną kieckę - a jednocześnie gdy on mnie w tym widzi to się wstydzę własnego wyglądu.
Ale czas to zmienić. Choć wiem że to łatwe nie będzie. Za rok zostanę jego żoną więc powinnam troszkę zmądrzeć i inaczej spojrzeć na sprawy łóżkowe..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość