dziewczyny prosze o rade

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

dziewczyny prosze o rade

Post autor: sylwia1991 »

3,5 roku związku kłótnia o jego złe odnoszenie do mnie i jeszcze kilku pierdołach. Ja w nerwach powiedziałam ze skoro nie możemy sie dogadać nie powinniśmy byc razem. Później pisałam żebyśmy cos zrobili i jego odpisywanie tak bez uczucia jakoś. Dwa dni potem napisałam nie odpisał później zadzwoniłam nie miał czasu. Dziś zadzwoniłam tez czasu nie miał to napisałam skoro nie masz wiecznie czasu juz nie będę już pisać. Odpisał ze on nie chce zeby ktoś przy nim cierpiał i ze przepraszam za to co złe ze powodzenia itp. Ja napisałam ze tak najłatwiej przekreślić tyle lat związku i zeby tego nie żałował. A on ze to ja zerwałam i ze nawet w takiej sytuacji obwiniam jego. A w odpowiedzi napisałam ze dzwonie pisze ze chce sie pogodzić dogadać żeby sobie obiecać pewne rzeczy itp na końcu ze nie będę naciskać bo to nie oto chodzi .
I NIE ODPISAŁ. Co mam robić??? Kocham go wiem ze on mnie tez.
paula

Re: Co robić. pomocy

Post autor: paula »

z tego co pamiętam to ty miałaś problem z przeklinającym facetem tak? nie pomyliłam osób? ;)

ja ci powiem tak jak ostatnio - szanuj się!
jeżeli on poczuje że rzeczywiście kogoś bliskiego stracił to sam przyjdzie! ja tak miałam już wiele razy i też się płaszczyłam, tylko że mojemu 1 dzień beze mnie wystarczał byśmy się pogodzili.
Ja naprawdę proponuję ci abyś nie nalegała. Bo im bardziej ty będzie do tyłeczka mu się cisnęła, tym on będzie bardziej udawał że ma cię gdzieś. Aż w końcu powrócicie do siebie ale nic się nie zmieni między wami.
Awatar użytkownika
moniczka123
Jestem tu nowa :)
Posty: 8
Rejestracja: śr lut 27, 2013 5:00 pm

Re: Co robić. pomocy

Post autor: moniczka123 »

Po zachowaniu Twojego partnera widać, że facet po prostu się poddał... Mężczyźni kiedy mają problem zaszywają się w "jaskini", żeby go rozwiązać. Potrzebują wtedy samotności i czasu do przemyśleń. A naciskanie na nich, niedawanie im przestrzeni ze strony kobiet, powoduje, że jeszcze bardziej się zaszywają i wyjście z "jaskini" zajmuje im więcej czasu. Powinnaś dać mu troszkę czasu na przemyślenia i nie zasypuj go sms'ami ani telefonami. Wiem, że to trudne, bo chciałabyś wiedzieć na jakim stąpasz gruncie i wiedzieć co się ogólnie dzieje. Jednak szczerze takie zachowanie mężczyzny po 3.5 latach związku...nie wiem czy to może się dobrze skończyć. Jeśli dalej po jakimś czasie będzie Cię olewał, to znaczy, że już wszystko przekreślił i jest zmęczony. Jednak Ty musisz zdecydować czy dalej warto się starać o niego. Będę trzymać kciuki, żeby ułożyło się po Twojej myśli ;)
"To kobieta wybiera mężczyznę, który ją wybierze."
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: sylwia1991 »

Tak to ja. Moim bledem chyba bylo ze sie na poczatku odezwalam ale jedyny plus z tego ze nie powiem sobie ze nie probowalam. Dzis napisal ze nie chce nikomu truc zycia bo on tego nie chce i zebym zrobila to co mowilam czyl zrobila cos dla siebie a nakoncu przepraszam za to co zle i powodzenia. I tak przez sms czemu nie powiedzial tego jak dzwonilam dodam ze nasz zwiazek jest na odleglosc. Nie wiem czy mnie przetrzymuje czy serio tak latwo odpuscil. Duzo przeszlismy klucilismy sie a na drugi dzien jak by nigdy nic mielismy mocny zwiazek.
paula

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: paula »

ja proponuję zrobić tak:
jeśli on nie odezwie się do jutra (np. do wieczora) to napisz do niego maila (nie smsa!), w którym opisz to wszystko co cię boli, co czujesz, co chciałabyś zmienić (a dasz radę zmienić tylko wtedy gdy on ci pomoże!). Napisz że kochasz go, że chcesz właśnie z nim spędzić resztę swojego życia. I że sama się zmienisz tylko wtedy gdy on również coś dla was zrobi (np. przestanie klnąć na ciebie).

my kobiety niestety takie jesteśmy - takie mamuśki. Pokłócimy się z facetem a potem go zasypujemy smsami :D ja już z tego "wyrosłam" i też mi jest często ciężko się opanować przed nie pisaniem do niego ale jednak jak się kłócimy to staramy się od razu godzić bo serio nie ma sensu by rozpamiętywać to wszystko co było złe.

na samym początku związku powinnyśmy/powinniśmy ustalić kilka zasad/reguł które oboje przyjmujemy. Oczywiście wszystko musi być przemyślane i rozsądne. My tak zrobiliśmy, tzn nie że usiedliśmy i ustaliliśmy ale poprzez takie "docieranie" czyli kłócenie się, wiele spraw wytłumaczyliśmy sobie i na stałe nasze charaktery się zmieniły. Nie było to łatwe zwłaszcza dlatego że na początku nie znając się za dobrze to nie umiemy siebie wyczuć. Teraz byłoby o wiele łatwiej, tylko czy nie już za późno? ;)
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: sylwia1991 »

Emaila?? Tylko jak on bedzie wiedzie ze mu cos napisalam musze mu znowu napisac sms ze ma emaila. hmm pomysle nad tym, ale raczej poczekam dluzej nie do jutra. Tylko czy to ma sens? Pisalam dzwonilam i wyszlo jak wyszlo. Jak narazie go zostawie w spokoju teraz sie postaram.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: elzbieta45 »

mysle , ze lepiej daj chłopakowi spokoj , sama mialas problemy z zaakceptowaniem jego wiec teraz tymbardziej daj mu zyc swoim zyciem .
anonim3

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: anonim3 »

Droga Sylwio ! Miałam również związki na odległość i wiem co to znaczy. Niestety powiem ci, ze skoro na odleglosc klocicie sie co drugi dzień, on ma jakiej do ciebie zarzuty, zle sie odnosci, to co bedzie na zywo?, co bedzie jak zamieszkacie razem? Ja przez 3 lata bylam z kims na odleglosć, a potem z nim zamieszkalam. Wiesz jak zalowalam, ze szybciej tego nie zrobilam? Facet okazal sie ciamajda, brudasem, a ja jak mamusia musialam go nianczyc. Tego nie dalo sie juz uratowac, nie dalo sie go oduczuc, bo jednak bylam z nim wczesniej 3 lata i myslal ze wszystko mu wolno. Facet, ktory nie szanuje kobiete, nie traktuje jej jak ksiezniczke to frajer. Nie chodzi mi o sponsorowanie a o zachowanie wobec niej. Facet, ktory potrafi dbac o siebie, o swoje otoczenie, rozumie, ze kobieta nie ma lekko, np kiedy siedzi z dziecmi w domu itp., powinien to rozumiec i czasami dac odetchnac kobiecie, a nie tylko sadzic, ze my kobiety to tylko do garow i do wychowywania dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci. Kazda z nas ma swoje prawa i powinna robic to co lubi jesli chce siedziec w domu i wychowywac dzieci, a dba o dom to niech to robi, kiedy chce isc do pracy, a dziecko oddac do przedszkola tez niech to zrobi. Nie ma idealow, ale uwierz mi, ze jesli masz byc z kims, to patrz na przyszlosc, patrz na to czy sie nadaje na kogos z kim spedzisz mile chwile a nawet zycie, zeby byl dobrym ojcem i mezem, przyjacielem, kochankiem. Klotnie sa w zwiazkach i tego nie unikniemy, ale sa sprzeczki, ktore was samych rozsmiesza lub jedno z was powie dobra przepraszam wiecej sie do nie powtorzy, a sa klotnie " spierdalaj, wal, sie nienawidze cie, jestes pojebana/y, debil/ka.... wtedy jest cos nie tak :) a poza tym dwa razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi :)
paula

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: paula »

mnie bardzo często udaje się wyżalić mojego facetowi głównie przez maila. Co prawda mieszkamy w jednym mieście ale w różnych dzielnicach, tylko spotykamy się głównie w weekendy. Jak mam do niego o coś żal to zazwyczaj mówię mu o tym już po przetrawieniu wszystkiego. I właśnie najłatwiej mam gdy napiszę mu maila. Bo wtedy pisze to co chcę napisać a on mi nie przerywa i dzięki temu unikam niepotrzebnych (przykrych) słów.
kobieta powinna być traktowana jak księżniczka - to fakt, ale też jednocześnie niech ta księżniczka nie będzie kopciuszkiem...
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: sylwia1991 »

Teraz znowu wyszla druga sytuacja bo wspolny znajomy powiedzial mu ze dawno trzy lata temu gdy sie poklucilismy bylam z nim na miescie i u jego znajomych. Juz bylo tak ze sie dowiedzial ze bylam gdzies dawno temu. Ale jak ja mialam 17 lat to mialam cale nic w glowie a bez siebie nie wychodzilismy. Wiec teraz napisal ze zygac mu śie tym wszystkim chce ze to juz kolejny raz i zebym nie pisala ze ma dosc i wiele innych rzeczy. A ja napisalam ze to bylo dawno jak bylam mlodsza ze teraz jestesmy starsi i skoro on tak chce to ok i napisalam jeszcze ze jak ja bym sie dowiedziala ze on byl gdzies tam dawno yemu gdy sie poklucilismy i mi nie powiedzial byla bym zla godzine. I sie pozegnalam. Wiec to juz jest koniec jesli sie odezwie po miesiacu bede sie musiala grubo zastanowic, ale ciezko jest.
paula

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: paula »

taka dziecinna sytuacja..
Co prawda ja jestem do dnia dzisiejszego "zazdrosna" o to że mój facet kiedyś tam z inną dziewczyną miło spędzał czas. Ale nie jest to powód do tego bym się na niego wkurzała. Bo to było dawno. I mam do Ciebie taką propozycję, ja właśnie zaczęłam to robić. Jestem trochę w rozterce, nie wiem sama co dalej z nami będzie i wydaje mi się że to mi pomoże.
Otóż otwórz sobie plik tekstowy. I napisz w nim to wszystko co było między wami od początku. Dzień po dniu, tak jak pamiętasz. Oczywiście że po takim czasie nie pamiętasz każdego jednego spotkania z nim ale to wszystko co pamiętasz to opisz sobie tam. I może właśnie dzięki temu zobaczysz gdzie popełniłaś błąd.
Ja nie zakładam że się rozstaje z moim facetem, wręcz tego nie chcę! jestem po prostu teraz zdołowana jego zachowaniem i sobie coś takiego zaczęłam pisać. Chciałabym mu to kiedyś wysłać (np. w zaręczyny). Natomiast ty możesz to mieć zapisane po prostu na kompie/mailu. Nie zakładaj od razu że się z nim rozstajesz. Bo może akurat wam się wszystko poukłada. A wtedy będziesz mogła mu to wszystko wysłać. Bo to co opiszesz to twoje odczucia które są w tobie przez te kilka lat.
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: sylwia1991 »

Wydaje mi sie ze nie potrafia bym tego napisac. Przez piersze pol roku naszego zwiazku ja wychodzilam i mu nie mowilam i to wychodzilo po czasie. Bylo 4 takie sytuacje ale to bylo spowodowane tym ze nie moglam wychodzic a teraz to sie zmienilo a teraz to moja wina bo ja wyszlam znowu 3 lata temu i nie powiedzialam do tego klutnia doszla wczesniejsza
paula

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: paula »

sylwia1991 pisze:Wydaje mi sie ze nie potrafia bym tego napisac. Przez piersze pol roku naszego zwiazku ja wychodzilam i mu nie mowilam i to wychodzilo po czasie. Bylo 4 takie sytuacje ale to bylo spowodowane tym ze nie moglam wychodzic a teraz to sie zmienilo a teraz to moja wina bo ja wyszlam znowu 3 lata temu i nie powiedzialam do tego klutnia doszla wczesniejsza
eee... jak to nie mogłaś wychodzić? on ci zabronił? nie przesadzajmy...
no mnie nawet całkiem, całkiem fajnie idzie z tym pisaniem. Wiem że w 1 dzień tego nie opisze, ale będzie to dla mnie choćby taka pamiątka po 4 latach spisać to wszystko ;)
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: sylwia1991 »

Wyjscia wieczorne odpadaly, imprezy i ogolnoe nie wychodzilimy bez siebie to bylo na poczatku a z biegiem czasu to sie zmienialo. Ale stad te klamstewka na samym poczatku i jedno z nich wyszlo teraz. Co ja wogole o tym nie myslalam. Bo teraz nie klamiemy bo juz dziecmi nie jestesmy.
paula

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: paula »

sylwia1991 pisze:Wyjscia wieczorne odpadaly, imprezy i ogolnoe nie wychodzilimy bez siebie to bylo na poczatku a z biegiem czasu to sie zmienialo. Ale stad te klamstewka na samym poczatku i jedno z nich wyszlo teraz. Co ja wogole o tym nie myslalam. Bo teraz nie klamiemy bo juz dziecmi nie jestesmy.
kłamstwo a nie powiedzenie o czymś to różnica prawda?
gdyby mój facet dowiedział się że go "obgaduję" na tym forum to też nie mógłby być zły że go okłamałam (bo przecież tego nie zrobiłam!) tylko co najwyżej o to że mu o tym nie powiedziałam.
my też nigdy nie wychodzimy razem (bo nas dzieli 15 min drogi, a ja u niego spać nie będę). Tylko jednocześnie my sobie mówimy czy i gdzie wychodzimy.
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: sylwia1991 »

W kazdym badz razie to juz jest koniec. Wczesniejsz klutnia i teraz to ze wyszlam z naszym znajomym wkuzyla go jeszcze bardziej. Co uwazam ze nie jest powodem na konczenie dlugiego zwiazku. Mowil ze ma dosc i zyga tym wszystkim a mnie boli to ze sie zle odnosil do mnie. Szkoda tego wszystkiego
paula

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: paula »

bo naprawdę szkoda przez głupotę się rozstawać..
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: sylwia1991 »

Ale przeciez nie bede naciskak dzwonilam pisalam dwa razy chcialam sie dogadac przed wypaplaniem znajomego. To teraz juz spasuje musze uszanowac decyzje, chodz jest ciezko.
paula

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: paula »

sylwia1991 pisze:Ale przeciez nie bede naciskak dzwonilam pisalam dwa razy chcialam sie dogadac przed wypaplaniem znajomego. To teraz juz spasuje musze uszanowac decyzje, chodz jest ciezko.
oczywiście, masz rację. Tylko czy naprawdę chcecie oboje tego?
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: sylwia1991 »

Chce byc z nim ale dogadac sie nie mozeszmy moze po jakim czasie ochloniemy i sie dogadamy albo i nie. Tyle ze ja juz nekac go nie bede. Bo napisal ze nie chce zeby pisala juz wogole. Jesli on sie odezwie zawsze go wyslucham i zobaczymy. Chyba dobrze mowie.
paula

Re: dziewczyny prosze o rade

Post autor: paula »

dokładnie, bardzo dobrze. Ja czasem też wystawiam pierwsza rękę i to nic nie daje. Ale faceci zrozumią co się stało i że mają przeprosić dopeiro wtedy gdy sami stwierdza pustkę w ich życiu..
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość