Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
-
oOosylwiaoOo
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Ważne, że nie jesteśmy podobne do listonosza
hehe
bądź sąsiada 
- JakTakJakNie
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 10
- Rejestracja: pt lis 25, 2011 7:31 pm
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
oOosylwiaoOo pisze:Ważne, że nie jesteśmy podobne do listonoszahehe
bądź sąsiada
ja niestety do taty... ten nos <załamana> jak traktor.
-
oOosylwiaoOo
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Haha:D Grunt to dobra samoocena:PJakTakJakNie pisze:oOosylwiaoOo pisze:Ważne, że nie jesteśmy podobne do listonoszahehe
bądź sąsiada
![]()
![]()
ja niestety do taty... ten nos <załamana> jak traktor.
- JakTakJakNie
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 10
- Rejestracja: pt lis 25, 2011 7:31 pm
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Ale ja na serio mam kulfona każdy mi to mówi xD
No nic nie poradzę, że ładna nie jestem nie mam się czym chwalić
No nic nie poradzę, że ładna nie jestem nie mam się czym chwalić
-
babsko
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
promenadaslonca pisze:Babsko , a jak teraz??

-
promenadaslonca
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
z nosa jestem zadowolona... z ust też, z oczu i owszem, na ich oprawę nie narzekam, uszu nie mam odstających... włosy godne pozazdroszczenia... no ideał!. Tylko jak to razem do kupy złożyć to jakieś takie... nieszczególne. 
-
ireth
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Daj spokój, z tak dobrych komponentów musi się zrobić coś dobrego. Ale wiem, że nikt tak nie potrafi przyłożyć kobiecie, jak ona sama 
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Jestem pomieszana, mam cechy i mamy i taty. Właściwie jeszcze nikt w 100% nie powiedział do kogo jestem podobna ; D
-
babsko
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Jedyne, co takim jak ja zostaje, to wiara, że każda potwora znajdzie swego amatora. Prędzej, czy później 
-
promenadaslonca
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Szkoda tylko, że na ogól znajdujemy, my, "potwory", prawdziwe potwory... bo nie wierzymy, że mogłybyśmy mieć kogoś lepszego.babsko pisze:Jedyne, co takim jak ja zostaje, to wiara, że każda potwora znajdzie swego amatora. Prędzej, czy później
-
ireth
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
A nie spotykacie czasem par, w których jedno jest bardzo ładnym osobnikiem, a drugie paskudą? Nie zastanawiacie się wtedy, co on/ona w niej/nim widzi?
-
promenadaslonca
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Spotykam. Zastanawia mnie to zwłaszcza kiedy przystojny i ładny jest facet, a kobieta mniej niż przeciętna. Myślę sobie wtedy: co ona takiego w sobie ma? Czy może on zwraca uwagę na wnętrze, a nie na urodę?ireth pisze:A nie spotykacie czasem par, w których jedno jest bardzo ładnym osobnikiem, a drugie paskudą? Nie zastanawiacie się wtedy, co on/ona w niej/nim widzi?
-
babsko
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Promenado, coś w tym jestpromenadaslonca pisze:Szkoda tylko, że na ogól znajdujemy, my, "potwory", prawdziwe potwory... bo nie wierzymy, że mogłybyśmy mieć kogoś lepszego.babsko pisze:Jedyne, co takim jak ja zostaje, to wiara, że każda potwora znajdzie swego amatora. Prędzej, czy później
Zaś ireth- ja w ogóle nie zwracam uwagi na wygląd zewnetrzny. Jak mi się ktoś podoba, nie potrafię go ocenić. Mam zresztą inny gust niż wszyscy. Ktoś, kto dla mnie jest piękny, dla gminu jest paskudny
-
ireth
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
U mnie w rodzinie jest takie powiedzonko, kiedy ktoś zrobi coś głupiego: ty się chyba do Pachla podałeś.Nie mam pojęcia i do tej pory jakoś nie pytałam o to,kto to ten Pachel. Musze się dowiedzieć.
-
promenadaslonca
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
U mnie się mówi wtedy: ty to chyba jesteś dzieckiem stryja Józka. To był taki kuzyn mojego dziadka, który był jedynym w rodzinie komunistą. Jego walka ideologiczna objawiała się głównie alergią na pracę oraz ucieczką tuż przed wojną do Argentyny.
-
babsko
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
A u mnie , że i do d..y nie podobny 
-
ireth
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Babsko
Wiem kim był Pachel. Otóż był to miejscowy rakarz, człek trudniący się wyłapywaniem bezpańskich psów. Ponoć można było mu zlecić kradzież dowolnego psa i zabójstwo psa. Paskudna persona.
Wiem kim był Pachel. Otóż był to miejscowy rakarz, człek trudniący się wyłapywaniem bezpańskich psów. Ponoć można było mu zlecić kradzież dowolnego psa i zabójstwo psa. Paskudna persona.
-
promenadaslonca
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Faktycznie, nieciekawy osobnik... Ale przynajmniej nie komunista 
-
ireth
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
No nie wiem... on zabijał zwierzęta... Ponoć je zjadał... Fuj.
-
promenadaslonca
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
No wiesz... Rzeźnicy też zabijają zwierzęta i na ogół je jedzą, a wcale nie muszą być fuj.
-
ireth
Re: Do kogo z rodziny jesteście najbardziej podobni?
Oj tam, oj tam... wiesz o co chodzi. Facet szemrany był i tyle.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość
