Mój kolega powiedział mi ostatnio że róż jest symbolem dziewictwa intelektualnego - 'umysł myślą nie skalany'. Ciekawe dlaczego tak jest. Macie jakieś teorie na ten temat ?
Podobnie jak jasny kolor włosów. Barbie jest blondynką, plastikową lalką, pustą w środku. Nie trzeba być superistotą, by zauważyć na ulicy, jak wiele dziewczyn pragnie stać się różową, pustą w środku lalką. Różowy to taki słodki modowy kolorek, taki glam. Myślę, że jeżeli kobieta nadmiernie myśli o tym jak się wylansować, ma mniej czasu na myślenie poważniej o życiu i jego aspektach, ciekawszych od niej samej. Stąd stereotyp różowej, słodkiej blond pustej landrynkowatości.
wyobrażenie pustej blondyny w różu wykreowała Doda - niestety nie była to kreacja udana i teraz większość ludzi z różem ma takie skojarzenia, nie powiem że czasami nie trafne Ale róż może być też bardzo subtelny i twarzowy, oczywiście stosowany z umiarem No przyznajcie - czy któraś z Was nie ma w szafie chociaż jednej różowej rzeczy???
A ja wczoraj widziałam malutką dziewczynkę- pewnie jeszcze mówić dobrze nie umiała- całą w różu, nawer miała różowe rękawiczki na sznureczku. Może niektóre z tych różowych dziewczyn też były tak od dzieciństwa nawracane na jedyny słuszny kolor .
No dobra, ale czy to, że dzidzia była cała różowa od razu znaczy, że jak dorośnie to będzie głupia bo róż wnika przez skórę i odmóżdża?? Może jak już dojdzie do etapu, w którym sama będzie mogła decydować o tym jak wygląda, to wybierze czerń i czerwień, będzie słuchać Księcia Ciemności i obgryzać głowy gołębiom