Czy to ma szanse przetrwać?
Czy to ma szanse przetrwać?
Poznałam chłopaka przez internet. Spotkaliśmy się już 3 razy, a piszemy ze sobą codziennie od ponad miesiąca. Nie potrafię powiedzie, czy zaiskrzyło. Po niecałych 10 min na pierwszy spotkaniu już się przytulaliśmy. Później doszło do pocałunku. Podoba mi się to bardzo. Na kolejnych doszło do gorętszych pieszczot. Oboje tego chcemy. On bardzo, ja chcę mimo, że dla mnie to za szybko się dzieje. Fajnie nam się rozmawia, przekomarzamy się, mamy silne osobowości. On chce już czegoś więcej, a ja mam opory, bo jestem wobec niego podejrzliwa. Gdy się zapędzi z pieszczotami mówie mu o tym, a on wtedy hamuje. Sam już doszedł do wniosku, że przegina, ale mimo wszystko wciąż jest obok (blisko mnie). Chce tez żeby wszystko szło powoli. On niechętnie ale się na to zgadza, szanuje mnie bardzo, szanuje mój czas, martwi się o mnie, codziennie pierwszy pisze. Nie jestem przyzwyczajona nawet do pieszczot, a on sprawił, że to pokochałam. Wiem,że jest mnóstwo takich związków, co powstało w ten sposób i są trwałe, jednak mimo wszystko mam opory czy w to inwestować.
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
Pierwsze o czym pomyslałam to "ile Ty masz lat"? Te rozważania to podobne troszkę do nastolatki
I piszę to nikogo nie chcac obrazic. Nie wiadomo czy to ma szanse przetrwac bo nikt nie zakłada poznajac nowego chłopaka ze to będzie bajka na 100 lat. Dajcie poprostu sobie czas i szanse a zobaczysz jak to sie rozwinie. Jesli nie masz ochoty spieszyc sie z sexem to mu o tym powiedz, jesli Cie szanuje jak o tym piszesz to poczeka cierpliwie. Choc nie ma sie co dziwic mloemu chlopakowi ze chce zaciagnac Cie do łożka skoro mu sie podobasz, w facetach szaleja hormony i nic na to nie poradzimy.
Ja poznałam swojego meza w internecie i jestsmy ze soba szczesliwi juz od 9 lat
Moja siostra poznała swojego meza w internecie i sa juz razem od 10 lat.
Wiec powodzenia.
Ja poznałam swojego meza w internecie i jestsmy ze soba szczesliwi juz od 9 lat
Moja siostra poznała swojego meza w internecie i sa juz razem od 10 lat.
Wiec powodzenia.
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
Wiesz,to nie chodzi o to w jaki sposób sie poznaliście.Mi jednak coś się w tym chłopaku nie podoba po Twojej wypowiedzi.Niby piszesz że Cie szanuje ale mimo to cały czas dąży do tego by się z Tobą przespać.Niby szanuje Twoja decyzję ale nie jest z niej zadowolony.Widzieliście się tylko 3 razy a wydaje mi się że to jednak zbyt szybko się dzieje,że on jest za szybki.Na Twoim miejscu byłabym ostrożna i naprawdę długo przeciągała ten moment kiedy pójdziecie do łóżka.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
No tak... tylko, że nie chodzi mi, żeby ktoś mi wywróżył ile miesięcy, lat to potrwa, ale bardziej czy się angażować.
Wiemy oboje, że chcemy czułości, nie bronie się przed tym. Moment pójścia do łóżka przeciągam jak mogę. Nie jest tym jak mówisz zachwycony, ale rozumie tę decyzję. Jest nachalny ale jeżeli chodzi o czułość. Nie umiem się mu oprzeć, ale też mnie to zaczyna peszyć. Na razie spotykamy się z nim w miejscach publicznych i tam się nie hamuje. Wtedy ostro mówie, co mi nie pasuję. Zresztą ostatnio sam stwiedził, że przegina i się uspokoił trochę.
Powiedziałam mu wprost, że jak mu się nie podoba takie czekanie, to może poszukać innej dziewczyny. Powiedział, że mówię głupoty,
Wiemy oboje, że chcemy czułości, nie bronie się przed tym. Moment pójścia do łóżka przeciągam jak mogę. Nie jest tym jak mówisz zachwycony, ale rozumie tę decyzję. Jest nachalny ale jeżeli chodzi o czułość. Nie umiem się mu oprzeć, ale też mnie to zaczyna peszyć. Na razie spotykamy się z nim w miejscach publicznych i tam się nie hamuje. Wtedy ostro mówie, co mi nie pasuję. Zresztą ostatnio sam stwiedził, że przegina i się uspokoił trochę.
Powiedziałam mu wprost, że jak mu się nie podoba takie czekanie, to może poszukać innej dziewczyny. Powiedział, że mówię głupoty,
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
hmmm mnie tez cos nie pasuje... Moze wlasnie ten seks?wez go na przetrzymanie.ile oboje macie lat?
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
No niestety juz troche lat mamy ja 23 a on 26.
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
W tym wieku u facetów to burza hormonów. Jesli jest nahalny a tobie to przeszkadza to albo odpusci on albo Ty go sobie odpuść. Jeśli natomiast Ci sie podoba i pociąga Cię fizycznie a jednocześnie lubisz sex to nie widzę przeszkód na małe głębsze czułości. Zależy jakie kto ma zaopatrywanie na sprawy łóżkowe. To że po kilku randkach pójdziesz z nim do łóżka to nie znaczy że wasz związek nie ma sznas na przetrwanie. Ja mężą też przetrzymałam do 4-5 randki 
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
mamajulci pisze:W tym wieku u facetów to burza hormonów. Jesli jest nahalny a tobie to przeszkadza to albo odpusci on albo Ty go sobie odpuść. Jeśli natomiast Ci sie podoba i pociąga Cię fizycznie a jednocześnie lubisz sex to nie widzę przeszkód na małe głębsze czułości. Zależy jakie kto ma zaopatrywanie na sprawy łóżkowe. To że po kilku randkach pójdziesz z nim do łóżka to nie znaczy że wasz związek nie ma sznas na przetrwanie. Ja mężą też przetrzymałam do 4-5 randki
uff juz myslalam ze jestescie mlodsi, ale w takim razie uwazam tak jak mamajulci, jesli wszystko Ci pasuje, to zaszalejcie. oczywiscie pamietajcie o zabezpieczeniu
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
Ja też na początku pomyślałam, że masz ok 16 lat
Ale bez obrazy, po prostu wyglądało to tak jakbyś poznawała dopiero tajniki bliskości z kimkolwiek.
Co do całej sytuacji. Trochę dziwnie wygląda mi jego zachowanie. Nie powinien być tak nachalny. Jeżeli chcesz by wyszło z tego coś więcej to może lepiej poczekaj. Bo odczuwam jakby jemu zależało tylko na jednym. Ale jeżeli Tobie też zależy tylko na seksie to czemu nie
Gorzej jak czujesz coś do niego (albo podejrzewasz, że mogłabyś poczuć gdybyście się przespali). Wtedy nie polecam 
Co do całej sytuacji. Trochę dziwnie wygląda mi jego zachowanie. Nie powinien być tak nachalny. Jeżeli chcesz by wyszło z tego coś więcej to może lepiej poczekaj. Bo odczuwam jakby jemu zależało tylko na jednym. Ale jeżeli Tobie też zależy tylko na seksie to czemu nie
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
Każdy może się pomylić.
Nie wiem co o tym myśleć. Czasami bywa nachalny, ale nie jest non stop. Rozumie, ze chce czekac i czeka ze mną. Chciałam z nim skończyć, mówiąc właśnie to, ze jeżeli na tym Ci tylko zalezy idź do innej, która "da" Ci szybciej i nie poszedł... cały czas przeciągam, żeby zobaczyć co zrobi, a on cały czas się mnie trzyma...
Mówi, ze chce czegoś więcej, bliżej, ale chce czekać, żebym była gotowa. Może się myle, zapewne tak, ale gdyby mu chodziło o jedno, zerwałby kontakt. Z pewnością jeszcze trochę poczeka
Na razie jestem bardzo ostrożna, różnie już to było w moim życiu.
Co do seksu, owszem mam ochotę, ale nie wiem jak mówisz, co będę czuć po. Różnie to ze mną bywa. Zakochuje się bardzo szybko i odkochuje też dosyć szybko. Fajnie by było, gdyby coś wyszło, bo tak poza tą całą otoczką namiętności dobrze nam ze sobą
Nie wiem co o tym myśleć. Czasami bywa nachalny, ale nie jest non stop. Rozumie, ze chce czekac i czeka ze mną. Chciałam z nim skończyć, mówiąc właśnie to, ze jeżeli na tym Ci tylko zalezy idź do innej, która "da" Ci szybciej i nie poszedł... cały czas przeciągam, żeby zobaczyć co zrobi, a on cały czas się mnie trzyma...
Mówi, ze chce czegoś więcej, bliżej, ale chce czekać, żebym była gotowa. Może się myle, zapewne tak, ale gdyby mu chodziło o jedno, zerwałby kontakt. Z pewnością jeszcze trochę poczeka
Co do seksu, owszem mam ochotę, ale nie wiem jak mówisz, co będę czuć po. Różnie to ze mną bywa. Zakochuje się bardzo szybko i odkochuje też dosyć szybko. Fajnie by było, gdyby coś wyszło, bo tak poza tą całą otoczką namiętności dobrze nam ze sobą
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
nikt nie podejmie decyzji za Ciebie
zrobisz jak uważasz, czasami trza być racjonalną a czasami ponieść się emocją
zrobisz jak uważasz, czasami trza być racjonalną a czasami ponieść się emocją
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
No to skoro jest spore prawdopodobieństwo, że się zakochasz to poczekaj jeszcze. Wiesz, na razie widziałaś go tylko 3 razy. Wg mnie to za krótki czas by kogoś poznać. Może być tak, że on na razie tylko mówi, że poczeka, by pokazać Ci, że nie zależy mu tylko na seksie. Ale ciekawe jakby się zachował jakby musiał czekać dużo dłużej... Z ludźmi różnie bywa
Myślę, że najlepiej będzie jak jeszcze weźmiesz go na wstrzymanie i zobaczysz jak będzie się będzie zachowywał przez ten czas...
Jakiej decyzji nie podejmiesz to życzę powodzenia!
Jakiej decyzji nie podejmiesz to życzę powodzenia!
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
lia23
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
wszystko jeszcze może się rozwinąć i może Wam się ułożyć, tylko trzeba poczekać,trzymam kciuki:)
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
Dzięki, zobaczymy jak to będzie...
-
lia23
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
trzymam kciuki, żeby się wszystko udało i życzę jak najlepiej:)daj znać co i jak później:)
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
Niestety nie udało się. Postanowiłam, że zaryzykuje i prześpie się z nim. Napisałam mu, że mam tabletki od ginekologa, ale odpisał, ze nie chce już się ze mną spotykać. Wspomniał, że się nie dogadujemy i że zasługuje na innego. I tyle. Nie chce już ufać facetom. Już za dużo przez nich straciłam :/
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
http://Www.sztukauwodzenia-Light.eu , poszukaj, moze znajdziesz coś co Ci pomoże 
Ostatnio zmieniony pn paź 15, 2012 5:15 pm przez Gaba22, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Czy to ma szanse przetrwać?
Pare dni po tym stwierdzil, ze jednak jest niedojrzaly i chce sie tylko wyszumiec i stwwiedzil ze pojawil sie jakis czynnik zewnetrzny. Nie chial powiedziec o co chodzi
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

