Czy on mnie szanuje ?
Czy on mnie szanuje ?
Sama już nie wiem co mam o tym myśleć, kiedy jestem na niego zła najmniejsza przykra sprawa w której on mnie zawiódł mi się przypomina i cholernie boli. Często rozmawiamy na skepya, dziś był u niego kolega i piwkowali. Zagapili się w pewnym momencie i stracili czujność w tym co mówią, bo siedziałam cicho. - Eee, a tą chciałbyś wyruchać, taką bicz ? - spytał mój kolegi, odezwałam się zbulwersowana, cisza i sprawa odwrócona niby żarcikiem. Potem spytał szeptem która mu się bardziej podoba, ta po prawej jest mmm. Rzuciłam słuchawkami i wtedy zorientował się że chyba to słyszę. Oczywiście się śmiał i zapewniał że to żarty takie. Wiele razy też przy mnie przypadkowo zatrzymywał się na zdjęciach pięknych dziewczyn i ostentacyjnie dawał mi do zrumienia że mu się podoba jakaś dziewoja ze zgrabnym tyłkiem. Aby rozładować moje złe samopoczucie palnęłam - Mój jest lepszy -, odpowiedz przy jego znajomych zwaliła mnie z nóg - chyba Cię poje****-. Ciągle NARZEKA ŻE MALO JEM I ŻE CHCE BYM BYŁA GRUBSZA A NIE TAKIM PATYKIEM. A potem na ulicy odwraca się za chudymi dziewczynami, nawet chudszymi ode mnie. Słysze od niego że jestem chuda, mam zeza, krzywe nogi, czarownicy nos, za duże usta. Potrafi mi dowalić przy kolegach że jestem głupia i lepiej przy mnie nie mówić żartu bo ja i tak go nie skumam. On na fejsie ma zdjęcie z koleżanką jak go obejmuje i siedzi mu na kolanach, a ze mną powiedział że nie chce mieć zdjecia bo to dziecinne jak pary wstawiają własne fotki. Parę lat temu na studniówkę poszedł z koleżanką bo mnie się wstydził, nie powiedział tego tak dosłownie ale dal mi to do zrozumienia że ja nie potrafię się zachować, bo jestem dziecinna... Mówi że mnie kocha, że mu ze mą dobrze a ja , ja sie czuje coraz bardziej poniewierana.
-
paula
Re: Czy on mnie szanuje ?
poprzez mojego faceta (i po części przez studia) nauczyłam się bardzo ostro odpowiadać na obrażanie mnie. Oczywiście nie było nigdy tak że w towarzystwie on mnie obraził albo ja jego, jeśli już mamy sobie coś do powiedzenia to absolutnie nie robimy tego przy świadkach bo naprawdę osoby trzecie wcale nie współczują tylko się wyśmiewają.
Gdyby mnie mój chłopak przy jego kumplach powiedział że jestem głupia to odwróciłabym się do niego, pocałowała i odpowiedziała "Kochanie, trafił swój na swego"
naprawdę spokojem i opanowaniem (mimo że w środku się gotujesz) zyskasz więcej niż obrażaniem się. Bo później jak się obrażasz (czy nie daj Boże płaczesz) przy znajomych to niezły polew z Ciebie mają. A przecież nie to chcesz osiągnąć prawda?
Mój facet swego czasu też przeglądał fotki inny dziewczyn na sympatii, fotce.pl itd. Przez przypadek włączyłam historię przeglądanych stron. I powiedziałam mu czy jestem dla niego za mało atrakcyjna skoro ogląda inne. Stwierdził że to już taki jego "nałóg", że on nic sobie z tego nie robi, że to tylko fotki i że obiecuje że nie będzie innych bab oglądał. czy rzeczywiście tak jest to nie wiem, staram się jego kompa nie przeszukiwać (bo znajdę jeszcze coś czego nie chciałabym znaleźć..). Ale powiedziałam mu o tym i wydaje mi się że trochę mnie zrozumiał.
Poza tym, ja mam faceta który waży prawie 100kg. Gdy powiedziałam mu żeby schudł to się wręcz obraził i przez 3 dni do mnie się nie odzywał, aż w końcu przyszedł z kwiatami i przeprosił. Wytłumaczyłam mu że to nie o to chodzi że jest dla mnie kimś nieatrakcyjnym, kocham go i tylko dlatego że chcę z nim spędzić resztę życia, to chciałabym aby schudł bo dzięki temu nie będzie miał za kilka lat problemów zdrowotnych. Zrozumiał - niestety jak do każdego faceta, tak i do mojego, można gadać a on i tak swoje zrobi
czyli po prostu nie podziałało...
Tylko że ja bardziej na to patrzę nie pod kątem wyglądu ale pod kątem zdrowia. I nigdy nie usłyszałam od mojego faceta że np. zgrubłam i mam schudnąć (noo niestety od wakacji mój rozmiar ubrań wynosi prawie 40). Bo on mnie kocha taką jaka jestem. Z moimi kompleksami, z moim charakterem, z moimi zachciankami. Dlatego jeżeli Twojemu facetowi nie pasuje że jesteś za chuda to widocznie to jego uczucie wcale nie jest takie prawdziwe
Gdyby mnie mój chłopak przy jego kumplach powiedział że jestem głupia to odwróciłabym się do niego, pocałowała i odpowiedziała "Kochanie, trafił swój na swego"
Mój facet swego czasu też przeglądał fotki inny dziewczyn na sympatii, fotce.pl itd. Przez przypadek włączyłam historię przeglądanych stron. I powiedziałam mu czy jestem dla niego za mało atrakcyjna skoro ogląda inne. Stwierdził że to już taki jego "nałóg", że on nic sobie z tego nie robi, że to tylko fotki i że obiecuje że nie będzie innych bab oglądał. czy rzeczywiście tak jest to nie wiem, staram się jego kompa nie przeszukiwać (bo znajdę jeszcze coś czego nie chciałabym znaleźć..). Ale powiedziałam mu o tym i wydaje mi się że trochę mnie zrozumiał.
Poza tym, ja mam faceta który waży prawie 100kg. Gdy powiedziałam mu żeby schudł to się wręcz obraził i przez 3 dni do mnie się nie odzywał, aż w końcu przyszedł z kwiatami i przeprosił. Wytłumaczyłam mu że to nie o to chodzi że jest dla mnie kimś nieatrakcyjnym, kocham go i tylko dlatego że chcę z nim spędzić resztę życia, to chciałabym aby schudł bo dzięki temu nie będzie miał za kilka lat problemów zdrowotnych. Zrozumiał - niestety jak do każdego faceta, tak i do mojego, można gadać a on i tak swoje zrobi
Tylko że ja bardziej na to patrzę nie pod kątem wyglądu ale pod kątem zdrowia. I nigdy nie usłyszałam od mojego faceta że np. zgrubłam i mam schudnąć (noo niestety od wakacji mój rozmiar ubrań wynosi prawie 40). Bo on mnie kocha taką jaka jestem. Z moimi kompleksami, z moim charakterem, z moimi zachciankami. Dlatego jeżeli Twojemu facetowi nie pasuje że jesteś za chuda to widocznie to jego uczucie wcale nie jest takie prawdziwe
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: Czy on mnie szanuje ?
No chyba sobie żartujesz nie poszedł z tobą na studniówkę??? Weź się nie daj dogryzaj mu tez nie bądź taka cicha. Ciągle cie obraza ciągle jest z tobą coś nie tak. Ile tak wytrzymasz?? Jeszcze rok albo pół?? Zastanów się nad tym związkiem. W moim związku podczas kłótni mój facet mówił spierdalaj zamknij mordę. I to był zawsze kiedy miałam o coś pretensje. A przy kimś też czasem powiedział żebym nie pierdoliła itp ale już spokojniej. I to zaczęło się po długim chodzeniu nie od początku. Ciągle miałam o to zal i tłumaczyłam mu ale po 3, 5 roku się rozeszliśmy!!!!!!
POWINIEN BYĆ DLA CIEBIE DOBRY I NIE SZANUJE CIE
POWINIEN BYĆ DLA CIEBIE DOBRY I NIE SZANUJE CIE
Ostatnio zmieniony wt mar 05, 2013 3:57 pm przez sylwia1991, łącznie zmieniany 1 raz.
-
poziomkaa
Re: Czy on mnie szanuje ?
Rozumiem, że macie ok. 18-19 lat, a zagrywki strasznie małoletnie... Jak Cię obraża i w ogóle buja się z innymi, to ja bym sobie głowy nie zawracała.
Re: Czy on mnie szanuje ?
Czy on Cię szanuje?- NIE!!!!!
Mężczyzna, który odzywa się tak do swojej kobiety, koleżanki, mamy, cioci czy babci - dla mnie nie ma za grosz wychowania i taktu...
Szkoda czasu na mężczyznę, który poniża swoją kobietę. Pewnie Twoja pewność siebie sięga granicy braku pewności siebie, czyż nie ?
Mężczyzna, który odzywa się tak do swojej kobiety, koleżanki, mamy, cioci czy babci - dla mnie nie ma za grosz wychowania i taktu...
Szkoda czasu na mężczyznę, który poniża swoją kobietę. Pewnie Twoja pewność siebie sięga granicy braku pewności siebie, czyż nie ?
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: Czy on mnie szanuje ?
Nie Kochana on Cię nie szanuje. Przemyśl czy w ogóle taki związek ma sens. Ja z moim mężem wiele razy się kłóciłam i nie raz naprawdę myślałam o rozstaniu ale to co Tobie robi ten koleś przechodzi wszystko. Daj sobie spokój bo zasługujesz na kogoś lepszego.
Amantium irae amoris integratio.
Re: Czy on mnie szanuje ?
Moja droga. To nie jest typ faceta dla Ciebie. Czy dla Ciebie to jest piękny związek? Rozumiem, w każdym związku są wzloty i upadki, ale nie do tego stopnia żeby poniżać swoją drugą połówkę. Pomyślałaś nad tym, jak to wygląda, że jesteście parą, kochacie się, a on Cię wyzywa? To nie powinno mieć kompletnie miejsca.
Moja przyjaciółka ma identycznie, jej chłopak na oczach wszystkich mówi, ze jest głupia, że baby są głupie, a ona sama ma grubą dupę, jest tłusta taka i owaka...
I to jest szanowanie się? Przecież jak to wygląda, żeby poniżało się osobę, którą się kocha!
Sama pomyśl... Chcesz być w takim związku? Mi wystarczyło, że mój chłopak raz do mnie powiedział "zamknij się" i ja się nie dałam, od razu powiedziałam co mysle, i w efekcie "obraziłam" się i nie odzywałam sie do niego. Po 3h nie wytrzymał i mnie przeprosił.
Tak moim zdaniem postępuje sie z naszą drugą połówką. Powinniśmy się szanować nawzajem, a nie obrazać .
Moja przyjaciółka ma identycznie, jej chłopak na oczach wszystkich mówi, ze jest głupia, że baby są głupie, a ona sama ma grubą dupę, jest tłusta taka i owaka...
I to jest szanowanie się? Przecież jak to wygląda, żeby poniżało się osobę, którą się kocha!
Sama pomyśl... Chcesz być w takim związku? Mi wystarczyło, że mój chłopak raz do mnie powiedział "zamknij się" i ja się nie dałam, od razu powiedziałam co mysle, i w efekcie "obraziłam" się i nie odzywałam sie do niego. Po 3h nie wytrzymał i mnie przeprosił.
Tak moim zdaniem postępuje sie z naszą drugą połówką. Powinniśmy się szanować nawzajem, a nie obrazać .
Re: Czy on mnie szanuje ?
Czytając to odniosłam wrażenie, że to jakiś żart.
Takie zachowanie to dobitny brak szacunku do swojej dziewczyny a przede wszystkim to żadna miłość . Wiesz na czym polega miłość? Zastanów się przez moment a później pomyśl o zachowaniach tego chłopaka. To nic innego jak idiotyzm i kretynizm jakiegoś niedojrzałego człowieka, któremu nie w myślach żaden poważny związek. Na Twoim miejscu nie liczyłabym na żadne zaręczyny ani ślub, o którym marzysz. Na pewno nie z tym chłopakiem. Czytałam inne Twoje posty na temat waszego związku i to co wyprawia Twój chłopak niezbyt dobrze o nim świadczy. Od początku wydawało mi się, że jesteś jego partnerką, bo jesteś a nie dlatego, że Cię kocha. Jak dla mnie jest niedojrzały emocjonalnie w dodatku zachowuje się skandalicznie. Poza tym jak można wstydzić się własnej dziewczyny? W dodatku pójść z inną? Nie ma co tu mówić o szacunku a co dopiero o uczuciach z jego strony.
Radziłabym Ci go kopnąć w cztery litery, bo na Ciebie nie zasługuje.
Takie zachowanie to dobitny brak szacunku do swojej dziewczyny a przede wszystkim to żadna miłość . Wiesz na czym polega miłość? Zastanów się przez moment a później pomyśl o zachowaniach tego chłopaka. To nic innego jak idiotyzm i kretynizm jakiegoś niedojrzałego człowieka, któremu nie w myślach żaden poważny związek. Na Twoim miejscu nie liczyłabym na żadne zaręczyny ani ślub, o którym marzysz. Na pewno nie z tym chłopakiem. Czytałam inne Twoje posty na temat waszego związku i to co wyprawia Twój chłopak niezbyt dobrze o nim świadczy. Od początku wydawało mi się, że jesteś jego partnerką, bo jesteś a nie dlatego, że Cię kocha. Jak dla mnie jest niedojrzały emocjonalnie w dodatku zachowuje się skandalicznie. Poza tym jak można wstydzić się własnej dziewczyny? W dodatku pójść z inną? Nie ma co tu mówić o szacunku a co dopiero o uczuciach z jego strony.
Radziłabym Ci go kopnąć w cztery litery, bo na Ciebie nie zasługuje.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Czy on mnie szanuje ?
Tak Blackfox ma racje .
Re: Czy on mnie szanuje ?
Twoja sytuacja mnie naprawdę zaszokowała o.O jak można tak traktować swoją dziewczynę? Przeczytałam Twój temat swojemu chłopakowi i wiesz co powiedział? "Napisz dziewczynie, żeby go wypier***iła na amen"
nie zastanawiaj się, nie jest wart Twojego cierpienia. Ktoś kto kocha, tak się nie zachowuje. Zasługujesz na kogoś lepszego
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 0 gości
