Czy jestem aseksualna?
-
bliskonieba
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: ndz lip 14, 2013 12:41 pm
Czy jestem aseksualna?
Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie jestem czasami aseksualna. Niby w ciągu mojego życia (20lat) podobali mi się chłopacy, ale polegało to tylko, że się w nich po kryjomu kochałam, ale nigdy nie byłam z takim który by mi się mega podobał. W sumie to jeszcze nie miałam chłopaka, spotykałam nieodpowiednich na swojej drodze, a jak się ktoś we mnie zakochał to traciłam zainteresowanie nim i nie miałam potrzeby się z nim już spotkać. W głebi duszy myśle o pięknej, romantycznej miłości, bardzo pragnęłabym kochać i być kochaną, lecz gdy spotkam się z jakimś nie odczuwam żadnego podniecenia ani nic, nie potrzebuję już go widzieć nigdy, taki jest mi obojętny. Chyba, że byłby mega przystojny to może zacząłby mnie kręcić, chociaż znając życie to i tak zaczęłabym od tego uciekać. Chciałabym mieć w przyszłości rodzinę, teraz czuję się mega samotna, bo nie mam nawet znajomych, ale coś czuję, że nie umiałabym na razie stworzyć związku, ani czy w przyszłości. Proszę o Waszą radę. Pozdrawiam
Re: Czy jestem aseksualna?
A ja myślę, że jesteś po prostu wewnętrznie rozbita a nie aseksualna. Nie znalazłaś tego odpowiedniego faceta, który by na Ciebie zadziałał nie tylko duchowo. Fakt, że aseksualność jest przelewana na romantyzm bez dodatków jednak nie zawsze to musi być akurat to...
Jeśli obawiasz się tego to powinnaś zastanowić się nad wizytą u specjalisty, ponieważ wątpię abyśmy były w stanie rozwiać Twoje obawy. To co siedzi w Tobie każda z nas może odebrać w inny sposób tylko tak naprawdę nie jesteśmy w Twoim ciele i nie jesteśmy odpowiednimi osobami aby móc powiedzieć "nie, nie jesteś w 100% aseksualna" ,"tak, jesteś w 100%".
Jeśli obawiasz się tego to powinnaś zastanowić się nad wizytą u specjalisty, ponieważ wątpię abyśmy były w stanie rozwiać Twoje obawy. To co siedzi w Tobie każda z nas może odebrać w inny sposób tylko tak naprawdę nie jesteśmy w Twoim ciele i nie jesteśmy odpowiednimi osobami aby móc powiedzieć "nie, nie jesteś w 100% aseksualna" ,"tak, jesteś w 100%".
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Czy jestem aseksualna?
Moim zdaniem to faktycznie masz problem ze sobą, a bardziej ze swoją psychiką. każda dziewczyna/kobieta marzy o przystojnym mężczyźnie, ale pamiętaj, że uroda to jednak nie wszystko, ona przemija, a wytrzymasz z charakterem tego przystojniaka? Bo ZAZWYCZAJ Ci przystojni mają przysłowiowe "siano" w głowie. Warto się nad tym zastanowić. Ale Blackfox ma rację, specjalista.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Czy jestem aseksualna?
A może po prostu potrzebujesz jeszcze trochę czasu? Np. moja siostra zaczęła się interesować chłopakami dopiero jak skończyła 25 lat - wcześniej faceci w ogóle jej nie interesowali! Każda z nas jest inna i nie zawsze dojrzewamy fizycznie, psychicznie czy seksualnie w tym samym momencie. Oczywiście może też być tak jak napisała Blackfox - może jesteś zbyt rozbita wewnętrznie i potrzebujesz jakiegoś wzmocnienia?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość