Czy ja się dobrze zachowuje ?
Czy ja się dobrze zachowuje ?
Moja kuzynka (24 lata), ma narzeczonego (25 lat). Są ze sobą 4 lata. On jest piłkarzem. Moja kuzynka strasznie się zmieniła od momentu kiedy jest z nim, dlaczego ? A no dla tego, że już zaczęła poprawiać swoją urodę, zaczęła się malować, ubierać inaczej ( lepiej, drożej). On kończy studia i dorabia sobie jako fotograf drużyny piłkarskiej, więc kasy raczej na takie rzeczy nie ma. Nie cierpimy z mężem jej faceta. Jak to mój mąż nazywa jego i jego kolegów ,,malowani geje". Facet mi działa na nerwy. Ma bardzo dobry kontakt z rodzicami kuzynki, rodziną jej ojca, ale ja go nie cierpię. Dla mnie to imprezowy typ. Myślę, że nie żałuje sobie alkoholu, narkotyków... Przypuszczam, że wierny nie jest, no bo jak kręcą się koło niego fanki, więc jak tu być wiernym ? Moja kuzynka już jakoś nie przyjmuje się innymi. Ostatnio na każdej imprezie jakiej są siedzi koło dziewczyny naszego kuzynka. Nikt nie lubi tej dziewczyny. On tatuaż na całej ręce. No wygląda to fatalne. Moja mam twierdzi, że moje zachowanie jest złe. Mam 34 lata, ale mama dalej chce mnie wychować...
-
babeczka29
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: ndz sie 03, 2014 7:53 pm
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Tak czytam, co napisałas i zastanawiam się, gdzie jest problem (facet czy matka?).
O nim masz duzo fantazji (przypuszczeń ze robi to czy tamto). Jeśli jego dziewczyna chce z nim być, to jest jej sprawa. Facet to nie zupa pomidorowa, nie wszyscy muszą go lubić. Ty go nie lubisz i dla mnie to jest ok. ja też nie wszystkich ludzi lubię. A mama niech uważa co chce, to jest jej sprawa. Twoją jest to, na co się w jej zachowaniu zgadzasz, a na co nie.
Tak ja bym to widziała.
Uściski:)
O nim masz duzo fantazji (przypuszczeń ze robi to czy tamto). Jeśli jego dziewczyna chce z nim być, to jest jej sprawa. Facet to nie zupa pomidorowa, nie wszyscy muszą go lubić. Ty go nie lubisz i dla mnie to jest ok. ja też nie wszystkich ludzi lubię. A mama niech uważa co chce, to jest jej sprawa. Twoją jest to, na co się w jej zachowaniu zgadzasz, a na co nie.
Tak ja bym to widziała.
Uściski:)
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Ale co mamy Ci poradzić ??
Czy tylko piszesz by się wyżalić ??
Czy tylko piszesz by się wyżalić ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Rety, każdy ma kogoś kogo nie lubi. Ale nie powinno się tego okazywać wprost, tym bardziej ze chlopak nie wyrządzil Tobie żadnej krzywdy.
Moim zdaniem jesteś do niego zwyczajnie uprzedzona.
A matki, no cóż, chcą pouczać cale życie ale w Twoim przypadku ma trochę racji. Czepiasz się ludzi w sumie nie wiem o co, że się chca ladnie ubrać, pomalować, ze tatuaż mają ,że robią zdjęcia, są pilkarzem..
Bo że ma kochanki i bierze narkotyki to tylko Twoje przypuszczenia...
Moim zdaniem jesteś do niego zwyczajnie uprzedzona.
A matki, no cóż, chcą pouczać cale życie ale w Twoim przypadku ma trochę racji. Czepiasz się ludzi w sumie nie wiem o co, że się chca ladnie ubrać, pomalować, ze tatuaż mają ,że robią zdjęcia, są pilkarzem..
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Chciałam się wyżalić. Ja porostu go nie lubię i nie umiem tego okazywać. Jak go widzę to już mi się jedzenie cofa. Wczasy na Ibizie. Przecież on jej nie kocha. Tacy faceci nie mają uczuć.
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Ale skąd Ty to wszystko o nim wiesz..
Ja bym powiedziała że kieruje Tobą zazdrość
Ja bym powiedziała że kieruje Tobą zazdrość
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Ale z czego ja mam być zazdrosna ?
Tacy faceci, który jeżdżą drogimi samochodami, na kontach ma milony czy nawet miliardy to pewnie nie ma uczuć ?
Tacy faceci, który jeżdżą drogimi samochodami, na kontach ma milony czy nawet miliardy to pewnie nie ma uczuć ?
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
No choćby tego że kuzynka jest z kimś, i jest ją stać o to by o siebie zadbała...
Bo nie wiem co innego może dać wygadanie się nawet na forum, o kimś komu po prostu się w zyciu ułożyło....
Bo nie wiem co innego może dać wygadanie się nawet na forum, o kimś komu po prostu się w zyciu ułożyło....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Ja mam 34 lata, męża i 2 dzieci.
Ona jest młoda, ładna, a już siebie niszczy. Po co w jej wieku poprawa urody.
Ona jest młoda, ładna, a już siebie niszczy. Po co w jej wieku poprawa urody.
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Ja tu widze zazdrość...
Mężatka z dwójką dzieci która będzie siebie już surowo oceniać bo nie oszukujmy się ciałko po ciąży się zmienia.. a tu młoda z facetem który ma dużo kasy, zaczyna szaleć. A to kosmetyczka, a to ciuszek, a to Ibiza...
Pies (a w zasadzie suka bo pies płci żeńskiej to suka i proszę się nie doszukiwac podtekstu i nie obrażam tutaj nikogo) więc suka ogrodnika... sama nie zje (bo nie może) a drugiej nie da.
Nie lubisz go... to go nie lubisz i tyle. Za to kuzynka jest zadowolona więc... NIE TWOJA BROSZKA... NIE TWÓJ CYRK I NIE TWOJE MAŁPY.
Rzekłem
Mężatka z dwójką dzieci która będzie siebie już surowo oceniać bo nie oszukujmy się ciałko po ciąży się zmienia.. a tu młoda z facetem który ma dużo kasy, zaczyna szaleć. A to kosmetyczka, a to ciuszek, a to Ibiza...
Pies (a w zasadzie suka bo pies płci żeńskiej to suka i proszę się nie doszukiwac podtekstu i nie obrażam tutaj nikogo) więc suka ogrodnika... sama nie zje (bo nie może) a drugiej nie da.
Nie lubisz go... to go nie lubisz i tyle. Za to kuzynka jest zadowolona więc... NIE TWOJA BROSZKA... NIE TWÓJ CYRK I NIE TWOJE MAŁPY.
Rzekłem
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Cóż.. Red... brutalne ale prawdziwe....
skoro ją na to stać i ma ochotę to czemu , dziewczyna ma o siebie nie zadbać... czy tam poprawić..
jeżeli ją nawet zdradza, a ona to akceptuje... jej życie....
poza tym, to tylko Twoje domysły... wydaje mi się też że nie może zażywać narkotyków, wyszło by w testach przed meczami.
skoro ją na to stać i ma ochotę to czemu , dziewczyna ma o siebie nie zadbać... czy tam poprawić..
jeżeli ją nawet zdradza, a ona to akceptuje... jej życie....
poza tym, to tylko Twoje domysły... wydaje mi się też że nie może zażywać narkotyków, wyszło by w testach przed meczami.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
G****
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Kobieto ale dlaczego Ty się wtrącasz w jej życie? Czy to Ty zamierzasz z nim żyć? Masz męża, to powinnaś nim się zająć i ustawiać go do siebie, a nie wtrącać się w życie kuzynki... Jeśli jej jest z nim dobrze to Tobie powinno być dwa razy. Gdyby działa się jej jakakolwiek krzywda to na pewno by z nim nie była.
Jest dorosła i ma prawo decydować o swoim życiu.
Powiedz jak byś czuła się na jej miejscu gdyby to ona Tobie wybierała faceta. Kochasz swojego męża, a ona By Ci wmawiała, że on Cię zdradza, że to narkoman itp. Co byś wtedy czuła?
Jeśli chcesz stracić kuzynkę to wtrącaj się dalej, a na pewno przestanie się do Ciebie odzywać.
Jest dorosła i ma prawo decydować o swoim życiu.
Powiedz jak byś czuła się na jej miejscu gdyby to ona Tobie wybierała faceta. Kochasz swojego męża, a ona By Ci wmawiała, że on Cię zdradza, że to narkoman itp. Co byś wtedy czuła?
Jeśli chcesz stracić kuzynkę to wtrącaj się dalej, a na pewno przestanie się do Ciebie odzywać.
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Jej nie stać, bo jeszcze kończy studia . Ja rozumiem jak stara kobieta sobie coś tam poprawia ale nie młoda 24 latka. Jak mu się nie podoba taka jaka jest to niech znajdzie sobie jakaś inną. Do tej pory nie farbowala włosów. Jest naturalną szatynkom, a teraz w ciągu tego roku była już brunetką, brunetką z ombre, a teraz jest ciemną blondynką z ombre.
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Jestem w doslownym szoku jak czytam te Twoje utyskiwania i urzadzania komus na sile zycia.
Ciekawi mnie kto Cie upowaznil do tego by w tak brutalny sposob ingerowac i wlazic w czyjes zycie
z przslowiowymi buciorami.
Czlowiek srednio inteligentny doskonale wie i rozumie gdzie sa granice wtracania sie w zycie innych , nawet jesli sa to bardzo bliskie osoby.
A Ty widac z uporem maniaka wtracasz sie zupelnie w nieswoje sprawy , prawie wchodzac komus do lozka.
Moze najwyzsza pora opamietac sie i zarumienic zadajac sobie pytanie co ja wyprawiam ?
To jest zlowrogie niszczenie dobrych i poprawnych relacji rodzinnych , ktorych pozniej w zaden sposob nikt nie bedzie w stanie uporzadkowac i naprawic.
Mysle, ze juz narobilas ta swoja nieprzemyslana krytyka i podjudzaniem wiele zlego .
Powiem tez bez owijania w bawelne , ze zachowaniem przypominasz taka osobe ktora jest zupelnie nieszczesliwa i zfrustrowana swoim nudnym skadinad zyciem i byc moze Twoje krytykowanie przybralo taki niekontrolowany obrot.
Trudno powiedziec, bo to tylko Ty jestes w stanie wiedziec jak to jest z Toba.
Przyznaje, ze masz wyjatkowo despotyczna naturke , ale wez pod rozwage , ze kazdy czlowiek jest kowalem swojego losu i to on decyduje z kim bedzie sie spotykac i z kim spedzi swoje zycie.
Nietaktem i to grubasnym jest dyrygowanie i rzadzenie zyciem innych , bo nikt nie dal Ci takie prawa.
A juz totalnym grubianstwem i brakiem elementarnego wychowaniai kultury osobistej jest negowanie zwyczajnego dbania o wyglad jak zmiana koloru wlosow itd.
Twoje uwagi sa wrecz powalajace i zadziwiajace , gdzie uchowala sie taka ,,dziwna,, kulturowo osobka jak Ty.
Chce dodac , ze wylozylam swoje przemyslenia szczerze i w takim kontekscie by Cie zmusily do chwili refleksji i zastanowienia sie , ze nie powinnas az tak zyc zyciem kuzynki , ale powinnas skoncentrowac sie bardziej nad swoim zyciem nie robiac burzy w szklance wody.
Ciekawi mnie kto Cie upowaznil do tego by w tak brutalny sposob ingerowac i wlazic w czyjes zycie
z przslowiowymi buciorami.
Czlowiek srednio inteligentny doskonale wie i rozumie gdzie sa granice wtracania sie w zycie innych , nawet jesli sa to bardzo bliskie osoby.
A Ty widac z uporem maniaka wtracasz sie zupelnie w nieswoje sprawy , prawie wchodzac komus do lozka.
Moze najwyzsza pora opamietac sie i zarumienic zadajac sobie pytanie co ja wyprawiam ?
To jest zlowrogie niszczenie dobrych i poprawnych relacji rodzinnych , ktorych pozniej w zaden sposob nikt nie bedzie w stanie uporzadkowac i naprawic.
Mysle, ze juz narobilas ta swoja nieprzemyslana krytyka i podjudzaniem wiele zlego .
Powiem tez bez owijania w bawelne , ze zachowaniem przypominasz taka osobe ktora jest zupelnie nieszczesliwa i zfrustrowana swoim nudnym skadinad zyciem i byc moze Twoje krytykowanie przybralo taki niekontrolowany obrot.
Trudno powiedziec, bo to tylko Ty jestes w stanie wiedziec jak to jest z Toba.
Przyznaje, ze masz wyjatkowo despotyczna naturke , ale wez pod rozwage , ze kazdy czlowiek jest kowalem swojego losu i to on decyduje z kim bedzie sie spotykac i z kim spedzi swoje zycie.
Nietaktem i to grubasnym jest dyrygowanie i rzadzenie zyciem innych , bo nikt nie dal Ci takie prawa.
A juz totalnym grubianstwem i brakiem elementarnego wychowaniai kultury osobistej jest negowanie zwyczajnego dbania o wyglad jak zmiana koloru wlosow itd.
Twoje uwagi sa wrecz powalajace i zadziwiajace , gdzie uchowala sie taka ,,dziwna,, kulturowo osobka jak Ty.
Chce dodac , ze wylozylam swoje przemyslenia szczerze i w takim kontekscie by Cie zmusily do chwili refleksji i zastanowienia sie , ze nie powinnas az tak zyc zyciem kuzynki , ale powinnas skoncentrowac sie bardziej nad swoim zyciem nie robiac burzy w szklance wody.
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
No to co w tym złego że on spełnia jej zachcianki i daje jej na to kasę.Alina34 pisze:Jej nie stać, bo jeszcze kończy studia . Ja rozumiem jak stara kobieta sobie coś tam poprawia ale nie młoda 24 latka. Jak mu się nie podoba taka jaka jest to niech znajdzie sobie jakaś inną. Do tej pory nie farbowala włosów. Jest naturalną szatynkom, a teraz w ciągu tego roku była już brunetką, brunetką z ombre, a teraz jest ciemną blondynką z ombre.
Może ona sama chce poprawić swoją urodę, z resztą sama mam kilka znajomych które w wieku 19 lat poprawiały urodę.
A co do kolorów.... po prostu jest kobietą.... Ja też potrafiłam w ciągu roku być czarna, ruda a teraz jasno brązowa i nie widzę w ym nic dziwnego
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Podaj kuzynkę do sądu że o siebie dba i i ma dzianego faceta 
Też zacznij o siebie dbać poczujesz się lepiej
Też zacznij o siebie dbać poczujesz się lepiej
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Jam do sądu??? Ona sama za chwilę wymierzy jej sąd... obetnie jej włosy albo w inny sposób oszpeci lub wymyśli coś innego.
w końcu są tacy straszni.
On ma tatoo na całej ręce, ona się pindrzy... jak śmie... jak ona może coś takiego zrobić... jak ona może mu tyłka nadstawiać... przecież to prostytucja...
Matko i córko... typowa polska zawiść... szok.
w końcu są tacy straszni.
On ma tatoo na całej ręce, ona się pindrzy... jak śmie... jak ona może coś takiego zrobić... jak ona może mu tyłka nadstawiać... przecież to prostytucja...
Matko i córko... typowa polska zawiść... szok.
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Red może być i tak
Ludzka zawisc nie zna granic
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Czy ja się dobrze zachowuje ?
Macie racje , zawisc potrafi zniszczyc naprawde wszystko to co najlepsze w relacjach
miedzy ludzmi.
A najgorsze jest to , ze nie jest mozliwa zadna odbudowa, bo pozostana tylko zgliszcza
niesmaku , zlosci i zazdrosci.
Masakra.
miedzy ludzmi.
A najgorsze jest to , ze nie jest mozliwa zadna odbudowa, bo pozostana tylko zgliszcza
niesmaku , zlosci i zazdrosci.
Masakra.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość