Czuje ,że on się oddala
Czuje ,że on się oddala
Z powodów losowych mnie i mojego narzeczonego dzieli około 300km. Sytuacja jest tymczasowa, ja muszę zając się swoją matką a on obecnie w tamtym mieście znalazł pracę. No właśnie… jego praca… póki był bezrobotny codziennie po kilka godzin rozmawialiśmy przez telefon lub pisaliśmy przez komunikatory (np. Gadu-gadu), odkąd ma pracę dzieje się z nim coś dziwnego, ciągle się ze mną kłóci, mało ze mną rozmawia max 1h dziennie, mówi ,że świat nie jest dla niego, a jak wróci z pracy to idzie pić do kolegów lub siedzi i pije w domu, nie wiem co się dzieje, nic mi nie chce powiedzieć. Myślałam nad przyjazdem ,ale no niestety muszę zająć się swoją matką, nie wiem jak z nim rozmawiać, nic do niego nie trafia, mówię ,że z nami koniec jak czegoś nie zrobi, a on na to to dobrze, idź do lepszego. Kompletnie nie wiem jak mu pomóc, bardzo go kocham ale nie wytrzymam dłużej takiej sytuacji, to mnie przerasta, co robić? Jak z nim rozmawiać?

Re: Czuje ,że on się oddala
Skoro przedtem taki nie był i stał się taki kiedy zaczął pracować to być może ma tam jakiś konkretny powód.Ciężko będzie Ci z nim rozmawiać i cokolwiek z niego wyciągnąć tak na odległość ale zrozumiałe jest że musisz zająć się mamą skoro tego wymaga sytuacja.A nie masz kogoś kto mógłby się mamą zająć przez 2 dni?W cztery oczy być może udałoby Ci się z nim pogadać i dowiedzieć się o co chodzi.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Czuje ,że on się oddala
mówię ,że z nami koniec jak czegoś nie zrobi,
nie szantażuj go. nie chcesz z nim być, to nie bądź, ale takie gadanie, że z wami koniec jak czegoś nie zrobi jest głupie i dziecinne. zastanów się czy na pewno chcesz z nim być, bo skoro go straszysz zerwaniem to wydaje mi się, że nie zależy Ci na nim aż tak bardzo...
nie szantażuj go. nie chcesz z nim być, to nie bądź, ale takie gadanie, że z wami koniec jak czegoś nie zrobi jest głupie i dziecinne. zastanów się czy na pewno chcesz z nim być, bo skoro go straszysz zerwaniem to wydaje mi się, że nie zależy Ci na nim aż tak bardzo...
-
Arturowa :)
- Miła Kobietka
- Posty: 35
- Rejestracja: śr kwie 11, 2012 10:01 pm
Re: Czuje ,że on się oddala
Takie mówienie, że z nami koniec jeśli czegoś tam nie zrobisz jest moim zdaniem trochę bez sensu, ale tak naprawdę zaniepokoiła mnie jego reakcja na te słowa. Nie chcę Cię w żaden sposób zasmucać ani nic z tych rzeczy, ale myślę, że skoro napisałaś o tym na forum, to oczekujesz szczerych opinii. A moja jest taka, że Twojemu chłopakowi chyba troszkę przestało na Tobie zależeć. Wydaje mi się, że skoro wcześniej dużo rozmawialiście przez telefon, to on tak naprawdę teraz poczuł tak jakby "wolność" za którą może trochę tęsknił. Chce się może tym nacieszyć, tylko trochę się pogubił. Moim zdaniem powinniście sobie szczerze porozmawiać, najlepiej nie przez telefon. Powinnaś powiedzieć mu wtedy na spokojnie o swoich obawach i razem musicie postanowić, co z tym zrobicie.
" Nie nazywaj moich marzeń szaleństwem
jeśli sam, oprócz szarej rzeczywistości
nie masz nic więcej. "
jeśli sam, oprócz szarej rzeczywistości
nie masz nic więcej. "
-
Lily of the Valley
Re: Czuje ,że on się oddala
Twój związek się wypalił i to nie przez różnicę kilometrów, a przez brak chęci. Ale mogę się mylić, może Twojego faceta przerósł ten dystans, jaki się zrodził między Wami, może już nie chce być z Tobą, bo nie ma Cię przy nim na co dzień?
Re: Czuje ,że on się oddala
Zgadzam się z Lily.Gdyby Twojemu chłopakowi nadal zależało to te kilometry nie miałyby aż takiego znaczenia bo przecież to nie koniec świata.Taka rozłąka to często sprawdzian dla związku.Twój chłopak chyba go nie zdał niestety.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość