czuję się samotna. Co robić?

Życiowy dział, nasze sprawy i problemy dnia codziennego.
ODPOWIEDZ
patrysiamalwina
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: czw cze 25, 2015 12:57 am

Re: czuję się samotna. Co robić?

Post autor: patrysiamalwina »

Może po prostu idź do jakiegoś baru i otwórz się na ludzi - w przypadku dziewczyn jest to dosyć łatwe. Zawsze zostaje jeszcze Internet, dzisiaj poznawanie ludzi w necie to norma.
o podziale majątku
Awatar użytkownika
AiShA
Extra Kobietka
Posty: 434
Rejestracja: wt cze 17, 2014 9:09 pm

Re: czuję się samotna. Co robić?

Post autor: AiShA »

patrysiamalwina pisze:Może po prostu idź do jakiegoś baru i otwórz się na ludzi - w przypadku dziewczyn jest to dosyć łatwe. Zawsze zostaje jeszcze Internet, dzisiaj poznawanie ludzi w necie to norma.
Zdecydowanie, poznawanie ludzi przez Internet to popularniejsze niż poznawanie ich w realu.
No ale cóż nastały takie czasy że nawet w domu można siedzieć przed komputerem i rozmawiać.
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
klapcia
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: sob lip 04, 2015 12:25 am

Re: czuję się samotna. Co robić?

Post autor: klapcia »

Dzieki za rady ale nadal nie wiem co robic z kolesiem odpuscic :-( szkoda by bylo
klapcia
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: sob lip 04, 2015 12:25 am

Re: czuję się samotna. Co robić?

Post autor: klapcia »

:oops: A co do tego poznawania ludzi to w moim przypadku nie jest takie proste :oops:
Awatar użytkownika
AiShA
Extra Kobietka
Posty: 434
Rejestracja: wt cze 17, 2014 9:09 pm

Re: co wybrać? rodzine czy miłość?

Post autor: AiShA »

magiczna-dama pisze:Witam wszystkich :) dawno nie zagladalam ale nadal mam problemy, wątek może lekko powtorze, ale proszę o pomoc Kochane :(
Otóż postanowilam być szczesliwa, wrocilam do swojego ex, tego który próbował popełnić samobójstwo. Było bajecznie, spotkalismy się kilka razy, spedzilismy ze sobą całą noc i dzień. Cudownie po prostu. Tylko on zaczął domagać się normalnych spotkań a nie raz na miesiąc, dwa. I tutaj zaczynaja się schody. Moją mama zaczela pytać z kim tak pisze, dla kogo się tak stroje i że pewnie dla niego właśnie. W sumie puszczalam to mimo uszu. Potem spotkały się z moją ciotka u której mieszkam do dzisiaj i ciocia mówiła, że mama żałuje tego co dawniej, że w sumie to nie był zły chłopak, że moją siostra ją nakręciła przeciwko niemu i teraz to już się w nic nie wtrąca. Z tego powodu nie spalam parę nocy że szczęścia że w końcu się poukładane itd. W końcu rozmawiała z ciocia a i mi nic nie mówi takiego złego. We wrześniu mamy wesele więc stwierdziła że mam z kim iść a potem.... A potem rzuciła tekstem że do września kogoś poznam kogoś jeszcze a na drugi dzień w ogóle piekło. Zadzwonilam do niej jak bylam w pracy a ona że była u babci tamtą jej powiedziała że się spotykamy i się tak zdenerwowała że ojej. Wiec powipowiedzialam że tesknimy za sobą a ona że znów pewnie wracamy do siebie. Powiedzialam żeby dała mi spokój. Dwa dni nie mialysmy kontaktu. Zadzwoniła pierwszą ale rozmowa się nie kleila. Teraz zresztą też. Wczoraj poruszylysmy temat a ona że jej się to nie podoba, że jestem madra a jednak głupia że jeszcze kogoś poznam i że ona nie będzie przeżywać tych nerwow co rok temu. Z nim też mi sie źle układa bo kłóci się że bboje sie mamusi, jestem w domu i się nie sp9tykamy. Chodzi gdzies z kolegami, nawet przez telefon nie rozmawiam albo się klocimy. Została całkiem sama, on był moim oparciem. Nawet ciotka mówi że współczuje mi takiego zycia. Dla nie wtajemniczonych zylismy przez 1,5 roku jak rodzina, potem próbował się powiesić a jak nadal z nim bylam matka mówiła żebym wypier...lala do niego i że ją wykończe. Pomozcie, doradzcie

Wiem że to twoja mama, ale powinnaś patrzeć na siebie, na swoje uczucia.
Powiedz jej że to Ty z nim będziesz żyła nie ona.
Powiedz że jesteś szczęśliwa.
Czytając te wątki już w końcu nie wiem czy mieszkasz w domu czy nadal w stolicy?
Ale jeśli nawet związek ci się psuje przez to że mama cię strofuje zaproponuj mu by znalazł prace byście razem zamieszkali sama zobaczysz jak się z nim żyje jeśli twoja mama jest mądrą kobiet zrozumie z czasem i przestaniecie się kłócić.
Zadbaj o swoje szczęście bo jak na razie to patrzysz tylko na to co powie mama.

klapcia pisze::oops: A co do tego poznawania ludzi to w moim przypadku nie jest takie proste :oops:
Dlaczego nie jest proste ?
Ludzi poznajemy wszędzie na ulicy, na przestanku, w autobusie, u lekarza, w restauracjach.
Wystarczy się uśmiechnąć.
Pokazując dobrą energie tak naprawdę przyciągamy ludzi do siebie zacznij się uśmiechać a z czasem ktoś sam do ciebie zagada czy to będzie facet czy kobieta nie będzie ważne, bo będziesz miała z kim porozmawiać w realu.
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
klapcia
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: sob lip 04, 2015 12:25 am

Re: czuję się samotna. Co robić?

Post autor: klapcia »

:? Dobrze powiedziec ja z natury jestem pogodna i wiecznie sie usmiecham ale to jakos nie bardzo dziala :oops: i nadal nie wiem co robic z tym kolesiem?
klapcia
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: sob lip 04, 2015 12:25 am

Re: czuję się samotna. Co robić?

Post autor: klapcia »

Moze mi ktos pomuc bo oszaleje ?!!!
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość