Co zrobić w tej sytuacji?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Misqa123
Miła Kobietka
Posty: 28
Rejestracja: pt maja 17, 2013 1:56 pm

Co zrobić w tej sytuacji?

Post autor: Misqa123 »

Chodzi o kolegę, znamy się od dwóch miesięcy. On od początku traktował mnie poważnie, nie tylko jak swoją koleżankę. Fizycznie nie jest kompletnie w moim typie, ale bardzo go lubię. Jest inteligenty, miły, ciepły, opiekuńczy, ma poczucie humoru, dobrze się przy nim czuję. On ewidentnie coś do mnie czuje, bo okazuje mi to na każdym kroku, nawet ostatnio mnie pocałował, choć nie ukrywam, bardzo tego nie chciałam, bo to już dla mnie zbyt poważny krok, na który zdecydowanie nie byłam gotowa. Któregoś razu, gdy był pijany powiedział, że mnie kocha. Potem przepraszał, tłumaczył, że nie chciał tego, że po alkoholu mu się to nasila, że więcej się to nie powtórzy. Ja nic do niego nie czuję, pomimo tego, że jest dla mnie kochany i wiem, że pewnie byłoby mi z nim dobrze, to kompletnie mnie do niego nie ciągnie. Zdarza się, że się do niego przytulę, położę mu głowę na ramieniu, powiem coś miłego na jego temat, ale dla mnie to zupełnie normalne odruchy, czysto przyjacielskie, ale chyba on niestety odbiera to inaczej. Lubię z nim rozmawiać i myślę, że gdyby nasz kontakt się urwał, brakowałoby mi go. Choć czasem miewam tak, że nasze spotkania traktuje jak przykry obowiązek, czuję jakoś niechęć. Może dlatego, że widzę, że on angażuje się w to coraz mocniej. Oczywiście on najchętniej widywałby się ze mną w każdej możliwej chwili, ja nie odczuwam takiej potrzeby. Owszem miewam przypływy tęsknoty, ale to naprawdę bardzo rzadko i szybko mijają. Po tym jak mnie pocałował to już totalnie jestem rozbita, nie mam ochoty go widzieć. Oczywiście powiedziałam mu potem, że dla mnie to za wcześnie, że traktuję go jak przyjaciela, że nie chcę mu niczego obiecywać, bo nie darowałabym sobie gdybym go skrzywdziła. On ma cały czas nadzieję, że go pokocham, ale przecież ja tak naprawdę nie wiem czy coś do niego poczuję. Jestem trochę pogubiona z jednej strony nie chcę go krzywdzić, a z drugiej nie zrobię niczego wbrew sobie, boję się, że to uczucie z mojej strony się nigdy nie pojawi i wszystko zepsuję. Nigdy nigdy nikogo nie miałam, nawet jak byłam zauroczona, czy zakochana, to przeważnie bez wzajemności, a teraz role się odwróciły i kompletnie nie potrafię się w tym odnaleźć.
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Co zrobić w tej sytuacji?

Post autor: Madlen »

Według mnie powinnaś otwarcie powiedzieć Mu że nic między Wami nie będzie i że Ty nic do Niego nie czujesz.. Jeśli przyszłoby Ci do głowy żeby związać się z Nim z litości, bo nie wiesz co zrobić to skrzywdzisz Go jeszcze bardziej, nie możesz pakować się w coś jeśli nie jesteś do tego przekonana lub jeśli jesteś pewna że nic absolutnie nic na Ciebie nie działa.. Będziesz się dusić..
Porozmawiaj z Nim poważnie i spróbuj ograniczyć kontakt.. Bo On tak prędko się nie podda i dalej będzie "natrętny".
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość