Co z tym dalej począć?
-
Antosia
Co z tym dalej począć?
Witajcie,
to mój pierwszy post na forum i pewnie nie ostatni. Opiszę mój problem i proszę o poradę, jak to wszystko zrozumieć i jak dalej postąpić.
Otóż w drugi dzień świąt bylam na weselu ze przyjacielem jako osobą towarzyszącą. Od razu zaznaczam, że nie jesteśmy parą, spotykamy się co jakiś czas niezobowiązująco. Nie chodzimy ze sobą .
Wesele mojej siostry, ja jako świadek, więc sporo Panów prosilo mnie do tańca - znajomi oraz rodzina. Z moim towarzyszem tańczylam również, choć zdecydowanie mniej niż zwykle.
Ciężko bylo mi go na początku wyciągnąć do tańca, bo jeszcze nie teraz, bo musi parę kieliszków wypić, papierosa wypalić itd. Co jakiś czas też znikal "na papierosa".
Po godzinie 1 w nocy mój znajomy powiedzial, że idzie zapalić i zaraz wraca.
Po parunastu minutach dostalam smsa na komórkę takiej mniej więcej treści:
"Wracam do domu. Bardzo mi przykro, że nie interesowalaś się moją osobą, a wolalaś bawić się z innymi. Milej zabawy do rana." I jeszcze prośba o telefon do Pani Mlodej, bo chcialby jej zlożyć życzenia i przeprosić, że tak wyszedl.
Nie ukrywam zaskoczylo mnie to, sądzilam, że będzie w stanie zrozumieć, że to nie zwykla zabawa, tylko jednak wesele bliskiej rodziny, ja jako świadek itd. Glupio się poczulam. Do tej pory jakoś nie zebralam się aby mu cokolwiek odpisać. I nie wiem, czy po prostu tego już nie ruszać?
co wy o tym tak po babsku sądzicie?
to mój pierwszy post na forum i pewnie nie ostatni. Opiszę mój problem i proszę o poradę, jak to wszystko zrozumieć i jak dalej postąpić.
Otóż w drugi dzień świąt bylam na weselu ze przyjacielem jako osobą towarzyszącą. Od razu zaznaczam, że nie jesteśmy parą, spotykamy się co jakiś czas niezobowiązująco. Nie chodzimy ze sobą .
Wesele mojej siostry, ja jako świadek, więc sporo Panów prosilo mnie do tańca - znajomi oraz rodzina. Z moim towarzyszem tańczylam również, choć zdecydowanie mniej niż zwykle.
Ciężko bylo mi go na początku wyciągnąć do tańca, bo jeszcze nie teraz, bo musi parę kieliszków wypić, papierosa wypalić itd. Co jakiś czas też znikal "na papierosa".
Po godzinie 1 w nocy mój znajomy powiedzial, że idzie zapalić i zaraz wraca.
Po parunastu minutach dostalam smsa na komórkę takiej mniej więcej treści:
"Wracam do domu. Bardzo mi przykro, że nie interesowalaś się moją osobą, a wolalaś bawić się z innymi. Milej zabawy do rana." I jeszcze prośba o telefon do Pani Mlodej, bo chcialby jej zlożyć życzenia i przeprosić, że tak wyszedl.
Nie ukrywam zaskoczylo mnie to, sądzilam, że będzie w stanie zrozumieć, że to nie zwykla zabawa, tylko jednak wesele bliskiej rodziny, ja jako świadek itd. Glupio się poczulam. Do tej pory jakoś nie zebralam się aby mu cokolwiek odpisać. I nie wiem, czy po prostu tego już nie ruszać?
co wy o tym tak po babsku sądzicie?
-
Luśka
Re: Co z tym dalej począć?
trzeba było od początku określić jasne zasady...może on myślała że coś po tym weselu się wydarzy, że coś Was połączy....
powiem Ci że źle postąpiłaś...bo po co zapraszałaś osobę towarzyszącą jak wiedziałaś że będziesz świadkową i że będziesz miała inne rzeczy na głowie niż interesowanie się swoim kolegą:P
a tak na poważnie, przeproś go i myślę że starczy:P
powiem Ci że źle postąpiłaś...bo po co zapraszałaś osobę towarzyszącą jak wiedziałaś że będziesz świadkową i że będziesz miała inne rzeczy na głowie niż interesowanie się swoim kolegą:P
a tak na poważnie, przeproś go i myślę że starczy:P
-
123joasia4
Re: Co z tym dalej począć?
Nie dziw mu się.... Postaw na jego miejscu i dodaj jego małe nadzieje w związku z Twoją osobą;)
-
Naomia
Re: Co z tym dalej począć?
Witam,
Moim zdaniem dziwnie się zachował , ale z drugiej strony mógł jak to facet... się obrazić , że nie poświęcasz mu całej uwagi oni tak mają... obrażają się. Teraz pewnie czeka aż napiszesz i się wytłumaczysz , ale ja bym poczekała na jego kolej jak zależy mu na waszej znajomości napisze. Pozdrawiam
Moim zdaniem dziwnie się zachował , ale z drugiej strony mógł jak to facet... się obrazić , że nie poświęcasz mu całej uwagi oni tak mają... obrażają się. Teraz pewnie czeka aż napiszesz i się wytłumaczysz , ale ja bym poczekała na jego kolej jak zależy mu na waszej znajomości napisze. Pozdrawiam
-
ABCbielizny
Re: Co z tym dalej począć?
Poniekąd mogę go zrozumieć,bo trochę go zlekceważyłaś. Ale jako że jest to facet z którym nic Cię nie łączy,to nie rozumiem czego oczekiwał.. Wiem ze na pewno większej uwagi i zainteresowania,ale wg mnie to typ zazdrośnika. Tym bardziej,ze proponowałaś mu taniec,a on pozostał bierny.
-
Dżana
Re: Co z tym dalej począć?
hej:)
śmiesznie się poczułam czytając tego posta. Kiedyś zostałam zaproszona na wesele przez osobę którą mało znałam. Po prostu znałam go bo to był brat mojej przyjaciółki:)
Teraz tego żałuje, bo ten koleś mnie totalnie olał. Zaprosił i tyle w tym temacie.
Było mi bardzo głupio mimo że nie znałam tej rodziny. Ale wytrzymałam do końca, bo nie było wyjścia.
Ale teraz wiem że jeśli ktoś zaprasza cie na wesele to warto przed poznać, umówić sie na kawę itp.
Ale w sumie taka lekcja jest dobra:)
A co do tematu, to wina leży po obu stronach.
Ale myślę że chłopak nie zrozumiał sytuacji, bo to w końcu była wyjątkowa sprawa, być starszą:)
śmiesznie się poczułam czytając tego posta. Kiedyś zostałam zaproszona na wesele przez osobę którą mało znałam. Po prostu znałam go bo to był brat mojej przyjaciółki:)
Teraz tego żałuje, bo ten koleś mnie totalnie olał. Zaprosił i tyle w tym temacie.
Było mi bardzo głupio mimo że nie znałam tej rodziny. Ale wytrzymałam do końca, bo nie było wyjścia.
Ale teraz wiem że jeśli ktoś zaprasza cie na wesele to warto przed poznać, umówić sie na kawę itp.
Ale w sumie taka lekcja jest dobra:)
A co do tematu, to wina leży po obu stronach.
Ale myślę że chłopak nie zrozumiał sytuacji, bo to w końcu była wyjątkowa sprawa, być starszą:)
-
Maniana
Re: Co z tym dalej począć?
Powinnaś była jasno określić zasady tego wyjścia na wesele. Jednak sądzę, że zachował się troszkę dziwnie, a przecież zapraszałaś go do tańca itd. Oprócz tego kiedy czytałam tego posta to doszłam do wniosku, że facet chyba coś więcej do Ciebie czuje i może w ten sposób chciał zwrócić na siebie Twoją uwagę.
-
Kassandra
Re: Co z tym dalej począć?
Facet strzelający fochy???
Tego jeszcze brakowało.
Jak widać wywoływanie poczucia winy zadziałało, skoro się tym przejmowałaś.
Przynajmniej masz z głowy kogoś, kto znajduje sobie pretekst do wyjścia i jeszcze próbuje zrzucić winę na Ciebie.
Głowa do góry Kochana. Na świecie jest sporo wartościowych gości.
K
Tego jeszcze brakowało.
Jak widać wywoływanie poczucia winy zadziałało, skoro się tym przejmowałaś.
Przynajmniej masz z głowy kogoś, kto znajduje sobie pretekst do wyjścia i jeszcze próbuje zrzucić winę na Ciebie.
Głowa do góry Kochana. Na świecie jest sporo wartościowych gości.
K
-
Awoqa
Re: Co z tym dalej począć?
A co jeśli on tam nikogo nie znał, poszedł jako osoba towarzysząca i czuł się nieswojo mhm ? Może wiesz z jego punktu widzenia zachowałaś się troszkę niefajnie, skoro wzięłaś kogoś z poza kręgu rodzinnego i zostawiłaś samemu sobie ? Wiesz nie każdy wszędzie się odnajdzie i jest duszą towarzystwa ?
-
Justyna 32
Re: Co z tym dalej począć?
Może i powinnaś z nim częściej przebywać, ale taka jest rola świadkowej że wszyscy proszą do tańca itd. Uważam,że Twój przyjaciel jest niedojrzały. Powinien zrozumieć, że tak jest na weselach i gdyby nie był pipą to by prosił inne kobiety do tańca! To jego wina a nie twoja. Ja bym się nie narzucała takiemu gościowi. 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość