co wam się dziś śniło?:)
Re: co wam się dziś śniło?:)
jakieś ruchanko, ale z kim.. gdzie.. co i jak to niestety nie wiem... 
Re: co wam się dziś śniło?:)
vaniliiia bój się Boga, zaczynam się bać o Ciebie 
Ja nie pamiętam...:/
Ja nie pamiętam...:/
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: co wam się dziś śniło?:)
Dzisiaj rano śniło mi się, że mój chłopak mi sie oświadczył...zobaczymy
Re: co wam się dziś śniło?:)
Hahaha, o mnie? A to dlaczegoAdidasowa pisze:vaniliiia bój się Boga, zaczynam się bać o Ciebie![]()
Ja miałam straszny sen, że widziałam jak mój chłopak całuje się ze swoją byłą i to tak.. namiętnie.. z pożądaniem...
Podeszłam, rozdzieliłam ich, strzeliłam mu w pysk i potem tą jego byłą zaczęłam lać po twarzy, drapać, włosy wyrywać..
Ufff ale dobrze, chociaż się na niej wyżyłam, bo szczerze - nie cierpię jej
Jeden jedyny sen w którym się z nikim nie całowałam, nie kochałam i nie wiem co jeszcze..
Re: co wam się dziś śniło?:)
Ja dzisiaj miałam sen, że chodzily sobie takie malutkie szczeniaczki husky, jeden miał jedno oczko niebieskie drugie brązowe... wszystkie bardzo słodkie... i nagle przyszła moja mama, ugotowała je na obiad i zjadła. Dziwny sen...

Re: co wam się dziś śniło?:)
mnie się dziś śniły kolorowe czajniki
też tak dziwnie
ale sprawdzałam znaczenie snu i pisało, że jest we mnie wiele negatywnych emocji, żalu i jak nie wyjaśnie tych spraw to rozpęta się wielka awantura..
no chyba po trochę się zgadza.. to czekać tylko soboty
ale sprawdzałam znaczenie snu i pisało, że jest we mnie wiele negatywnych emocji, żalu i jak nie wyjaśnie tych spraw to rozpęta się wielka awantura..
no chyba po trochę się zgadza.. to czekać tylko soboty
-
aarreekk888
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: wt wrz 10, 2013 7:51 pm
Re: co wam się dziś śniło?:)
hmm ja mialam dosc dziwny sen...snil mi sie moj aniol stroz.i co dziwne...czulam sie w tym snie tak blogo i bezpiecznie a od ow aniola bilo takie cieplo, ze jak sie obudzilam to az ciezko mi sie zrobilo...najchetniej bym sie nie budzila.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: co wam się dziś śniło?:)
ja się wstydzę opowiadać.

Re: co wam się dziś śniło?:)
Mi się śniło, że mój szef wygrał 50tys...
Re: co wam się dziś śniło?:)
Ja miałam straszne sny.. 1... że zamieniałam się w gołębia... 2... śnił mi się diabeł który był pod moim balkonem.. i miał ptaszka-pustułkę.. która nie umiała latać.. i on ją rzucił mi, specjalnie tak żebym nie złapała.. i nie złapałam i ptak zabił się pod moim balkonem...
potem kolejny ptak nie wiem to chyba struś był mały.. też się zabił pod moim balkonem..
była burza.. widziałam lecący samolot który nagle zaczął spadać, spadł wybuchł pożar.. i potem kolejny samolot zaczął spadać..
Potem jakaś babka szła za barierkami mojego balkonu(mieszkam na 5 piętrze) nawet się nie trzymała.. i nagle skoczyła.. (zastanawiam się czy to nie była ta moja sąsiadka co popelnila samobojstwo... i nie wiem czy chce wiedziec..)
potem cos mi sie snilo ze jechalam rowerem pod domem.. kogos spotkalam, ale nie wiem kogo.. i cos zaczelo sie dziac, kurcze nie moge sobie przypomniec.. wiem ze tez jechalam autobusem i tez cos sie dzialo ale kurde nie moge sobie przypomniec co...
potem jakis kolejny sen ze bylam w Zakopanym i sie bawilam w chowanego z jakimis ludzmi, tylko tez dokladnie przypomniec sobie nie moge co tam sie dzialo...
nie wiem ale jestem przerazona tymi snami, teraz tylko sprawdzam co one oznaczaja.
potem kolejny ptak nie wiem to chyba struś był mały.. też się zabił pod moim balkonem..
była burza.. widziałam lecący samolot który nagle zaczął spadać, spadł wybuchł pożar.. i potem kolejny samolot zaczął spadać..
Potem jakaś babka szła za barierkami mojego balkonu(mieszkam na 5 piętrze) nawet się nie trzymała.. i nagle skoczyła.. (zastanawiam się czy to nie była ta moja sąsiadka co popelnila samobojstwo... i nie wiem czy chce wiedziec..)
potem cos mi sie snilo ze jechalam rowerem pod domem.. kogos spotkalam, ale nie wiem kogo.. i cos zaczelo sie dziac, kurcze nie moge sobie przypomniec.. wiem ze tez jechalam autobusem i tez cos sie dzialo ale kurde nie moge sobie przypomniec co...
potem jakis kolejny sen ze bylam w Zakopanym i sie bawilam w chowanego z jakimis ludzmi, tylko tez dokladnie przypomniec sobie nie moge co tam sie dzialo...
nie wiem ale jestem przerazona tymi snami, teraz tylko sprawdzam co one oznaczaja.
Re: co wam się dziś śniło?:)
wow.. to faktycznie dziwne sny...
patrzyłaś w senniku ?? co znaczą ptaki, wycieczki ??
ja sama nie jestem przezorna, ale z ciekawości bym sprawdziła...
patrzyłaś w senniku ?? co znaczą ptaki, wycieczki ??
ja sama nie jestem przezorna, ale z ciekawości bym sprawdziła...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: co wam się dziś śniło?:)
Kosiarka mnie goniła na szczęście było wielkie błoto i utknęła.
Później woda, czysta... a w niej topiła się mała kózka. Wielki, śliczny, biały pies skoczył jej na pomoc i sam się utopił.
Nie wiedziałam kogo miałam ratować, próbowałam złapać koźlątko i psa jednocześnie, ale się nie udało. Fala wyrzuciła na brzeg psa... Koziołka zdołałam wydostać z tej wody. Drugi sen znów ten sam tylko, że psa nie było. Wyciągnęłam koziołka, schyliłam się po drugie topiące się zwierzę, bo byłam pewna że coś jeszcze wpadło a tam niedźwiedź polarny płynął wprost na mnie.
Później woda, czysta... a w niej topiła się mała kózka. Wielki, śliczny, biały pies skoczył jej na pomoc i sam się utopił.
Nie wiedziałam kogo miałam ratować, próbowałam złapać koźlątko i psa jednocześnie, ale się nie udało. Fala wyrzuciła na brzeg psa... Koziołka zdołałam wydostać z tej wody. Drugi sen znów ten sam tylko, że psa nie było. Wyciągnęłam koziołka, schyliłam się po drugie topiące się zwierzę, bo byłam pewna że coś jeszcze wpadło a tam niedźwiedź polarny płynął wprost na mnie.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
NajDobrowiest89
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: wt paź 01, 2013 5:16 pm
Re: co wam się dziś śniło?:)
Dziś śniło mi się, że zobaczyłam mojego byłego i byłam przeszczęśliwa ale nie chcę go widzieć;/
Re: co wam się dziś śniło?:)
Kay sprawdzalam ale nic szczesliwego mnie nie spotka.. same nieszczescia i klotnie na mojej drodze...
ja zawsze w senniku sprawdzam przewaznie sie sprawdzaja..
black ty to tez masz niezle sny...
ja zawsze w senniku sprawdzam przewaznie sie sprawdzaja..
black ty to tez masz niezle sny...
Re: co wam się dziś śniło?:)
zareczyny.. a tak to sami faceci ktorych znam..
Re: co wam się dziś śniło?:)
Dziś śniło mi się, że Radek z Pierwszej miłości wpadł do mnie na obiad... dziwne:)
-
G****
Re: co wam się dziś śniło?:)
Snilo mi sie, ze Michal Wisniewski byl moim sasiadem i przyszedl do mnie i kazal mi uczepic psa bo mu sika na podworku 
I tak sobie mysle, ze zaproponuje kawe no i zostal i kurde wygonic go nie moglam
Gdzis zaczal jakies glupoty gadac, ocierac sie o mnie 
Co za glupi sen
I tak sobie mysle, ze zaproponuje kawe no i zostal i kurde wygonic go nie moglam
Co za glupi sen
Re: co wam się dziś śniło?:)
buhahaha dobre
a ja to sama nie wiem co mam myslec o swoim snie.
uciekalam niby w ciazy od meza tyrana...ktos mi pomagal ale nie wiem kto.i w pewnym momencie goncy meza trafili na moj trop.nie. majac wyjscia wpakowalam sie do jakiegos domu i schowalam w ciemnym pokoju...a tam spal facet baron jakis tam, co to wg plotek niby wielkim pijakiem byl.i ten sie obudzil ze zdziwieniem podszedl.Za drzawiami ci goncy tu on...na to wszystko weszla jego matka .
i szok bo mnie wytlumaczyl a potem naklamal goncom.Dal schronienie a ja probowalam ciagle z tamtad uciekac i za kazdym razem krzyzowal mi plany ... obudzilam sie jak ktorys raz kolei mi zatorowal droge pocalowal i szeptal do ucha, ze nie pozwoli mi odejsc i zaopiekuje sie mna i dzieckiem...
a ja to sama nie wiem co mam myslec o swoim snie.
uciekalam niby w ciazy od meza tyrana...ktos mi pomagal ale nie wiem kto.i w pewnym momencie goncy meza trafili na moj trop.nie. majac wyjscia wpakowalam sie do jakiegos domu i schowalam w ciemnym pokoju...a tam spal facet baron jakis tam, co to wg plotek niby wielkim pijakiem byl.i ten sie obudzil ze zdziwieniem podszedl.Za drzawiami ci goncy tu on...na to wszystko weszla jego matka .
i szok bo mnie wytlumaczyl a potem naklamal goncom.Dal schronienie a ja probowalam ciagle z tamtad uciekac i za kazdym razem krzyzowal mi plany ... obudzilam sie jak ktorys raz kolei mi zatorowal droge pocalowal i szeptal do ucha, ze nie pozwoli mi odejsc i zaopiekuje sie mna i dzieckiem...
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: co wam się dziś śniło?:)
No nieźle Car... Może gdzieś wewnątrz Ciebie siedzą jakieś obawy, o których nie rozmyślasz? Takie po prostu głęboko ukryte... Nie wiem, nie wiem ale sen naprawdę dziwny. 
Mi się znów śnił ten sam sen co parę lat temu. Rok z końcówką 44, dalsze czasy ale jakby takie hmm... mieszane. Wiktoriańskie stroje, czarne dorożki, stare garbusy, szare kamienice, targi zamiast sklepów. Znów byłam tą samą kobietą i te same wydarzenia.
Biegłam w lesie z grupą nieznanych ludzi. Starsi, młodsi, dzieci. Strzelano do nas. Była zima i ciężko było uciekać po śniegu. Widziałam jak ci ludzie padają od strzałów, bałam się że zaraz mnie trafią. Złapali mnie i chcieli zabić, mówili w nieznanym języku jakby niemiecki łączony z rosyjskim. Przyszedł chyba dowódca i trafiłam do jego domu jako służąca. Mówił do mnie jakieś imię a ja upierałam się przy swoim prawdziwym. W reszcie poszłam do lustra i zobaczyłam inną twarz. Wiedziałam, że to nie moje odbicie. 0n miał syna sporo ode mnie młodszego (we śnie byłam po 30-tce). Ten syn bujał się we mnie, był inny od reszty rodziny, miły itd. Ktoś dowiedział się, że był taki uprzejmy i że mi pomagał, rozmawiał ze mną itp. Podsłuchałam rozmowę pani domu i kogoś tam, że mają mnie trzymać z dala od niego, bo nie mogę się dowiedzieć czegoś. Później coś tam okazało się, że ten chłopak był naprawdę moim dzieckiem, że rodzina zmusiła mnie do oddania go bogatym... I wtedy wszystko sobie przypomniałam. Szłam do tego chłopaka i nagle ktoś uderzył mnie w tył głowy. Nic nie widziałam, chciałam się bronić i poczułam drut kolczasty na szyi. W reszcie dostrzegłam dwóch mężczyzn, byliśmy w piwnicy... Udusili mnie i zakopali obok beczek z winem.
Brrr.
Mi się znów śnił ten sam sen co parę lat temu. Rok z końcówką 44, dalsze czasy ale jakby takie hmm... mieszane. Wiktoriańskie stroje, czarne dorożki, stare garbusy, szare kamienice, targi zamiast sklepów. Znów byłam tą samą kobietą i te same wydarzenia.
Biegłam w lesie z grupą nieznanych ludzi. Starsi, młodsi, dzieci. Strzelano do nas. Była zima i ciężko było uciekać po śniegu. Widziałam jak ci ludzie padają od strzałów, bałam się że zaraz mnie trafią. Złapali mnie i chcieli zabić, mówili w nieznanym języku jakby niemiecki łączony z rosyjskim. Przyszedł chyba dowódca i trafiłam do jego domu jako służąca. Mówił do mnie jakieś imię a ja upierałam się przy swoim prawdziwym. W reszcie poszłam do lustra i zobaczyłam inną twarz. Wiedziałam, że to nie moje odbicie. 0n miał syna sporo ode mnie młodszego (we śnie byłam po 30-tce). Ten syn bujał się we mnie, był inny od reszty rodziny, miły itd. Ktoś dowiedział się, że był taki uprzejmy i że mi pomagał, rozmawiał ze mną itp. Podsłuchałam rozmowę pani domu i kogoś tam, że mają mnie trzymać z dala od niego, bo nie mogę się dowiedzieć czegoś. Później coś tam okazało się, że ten chłopak był naprawdę moim dzieckiem, że rodzina zmusiła mnie do oddania go bogatym... I wtedy wszystko sobie przypomniałam. Szłam do tego chłopaka i nagle ktoś uderzył mnie w tył głowy. Nic nie widziałam, chciałam się bronić i poczułam drut kolczasty na szyi. W reszcie dostrzegłam dwóch mężczyzn, byliśmy w piwnicy... Udusili mnie i zakopali obok beczek z winem.
Brrr.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: co wam się dziś śniło?:)
Dzisiaj to coś o tym, że miałam spuchniętą nogę i wyglądała jak 15nóg jakiegoś grubaska..
a inne sny ktore mi zapadly w pamiec z tego tygodnia to m.in ten, w ktorym bylam w szpitalu bo pękły mi naczynka w oku, i zaczeli mi je zszywac, mialam szwy w srodku oka... i pamietam te igly przebijające sie przez moja galke oczna.. ogolnie straszne..
a tak to ciagle mi sie ciaza sni, ze mam dzidziusia, bede miec, itp.. </3
a inne sny ktore mi zapadly w pamiec z tego tygodnia to m.in ten, w ktorym bylam w szpitalu bo pękły mi naczynka w oku, i zaczeli mi je zszywac, mialam szwy w srodku oka... i pamietam te igly przebijające sie przez moja galke oczna.. ogolnie straszne..
a tak to ciagle mi sie ciaza sni, ze mam dzidziusia, bede miec, itp.. </3
Re: co wam się dziś śniło?:)
No mnie też się śniło ostatnio, że byłam w ciązy i wcale jej nie planowałam i przyznałam że to była najzwyklejsza wpadka..
dziś w ciągu tego krótkiego czasu gdzie udało mi się zasnąć śniły mi się psy.. takie wielkie psiska i tak stały równo w rzędzie..
Sprawdzałam znaczenia ale jakoś nie wierzę w znaczenia..
dziś w ciągu tego krótkiego czasu gdzie udało mi się zasnąć śniły mi się psy.. takie wielkie psiska i tak stały równo w rzędzie..
Sprawdzałam znaczenia ale jakoś nie wierzę w znaczenia..
Re: co wam się dziś śniło?:)
Madlen, psy przeważnie symbolizują w snach majątek, przyjaciół i bliskich. Czarny pies dotyczy jakiegoś wydarzenia, czegoś co dzieje się za plecami śniącego -z tego co pamiętam.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: co wam się dziś śniło?:)
ja wierze w znaczenia snow, ale tylko niektore ; )
dzis mi sie snilo ze poroniłam, popadłam w depresję, płakałam, a moj chlopak sie z tego smial i poszedl pograc w pilke z chlopakami... ajjj, straszny sen..
dzis mi sie snilo ze poroniłam, popadłam w depresję, płakałam, a moj chlopak sie z tego smial i poszedl pograc w pilke z chlopakami... ajjj, straszny sen..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
