co sądzicie ?
co sądzicie ?
Hej jestem tu nowa i mam do was pytanie co kilka głów i doświadczeń to nie moja jedna
sprawa przedstawia się tak. kilka lat temu poznałam przez znajomych chłopaka po kilku wspólnych spotkaniach (my i reszta znajomych ) coś zaiskrzyło. zaczęliśmy się spotykać ale po 2 lub 3 miesiącach stwierdziliśmy że to chyba jednak nie to ;/,ale zostaliśmy w kontakcie tzn. znajomi na fb, czasem sms ,życzenia na każdą okazję. Lecz nie dawno napisał do mnie co tam u mnie strasznie mnie to zdziwiło,bo ostatnim roku to zostały nam tylko życzenia.Po kilku rozmowach zapytał co bym powiedział jak bys my spróbowali jeszcze raz tyle że jest mały problem bo on siedzi w Irlandii bo zbiera kasę na budowę domu. Na razie rozmawiamy tylko elektronicznie ,ale w każdej tej rozmowie on wchodzi na temat tego, że chciał by mieć syna ,lub w ogóle dziecko, że jak bym go chciała to ten dom buduje dla mnie. Wszystko pięknie ale ...Jak myślicie prawda to czy chwyt marketingowy ?
Re: co sądzicie ?
Może być prawda, stara miłość nie rdzewieje:) Ale może zapytaj go wprost jakie ma zamiary... Powiedz, że nie chcesz się rozczarować i bawić w kotka i myszkę.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: co sądzicie ?
dokładnie czasy podchodów się skończyły! kawa na ławę! szkoda czasu i nerwów
Re: co sądzicie ?
Zapytaj skąd taka zmiana, przecież oboje czuliście że prócz przyjazni nic Was nie łączy. Zastanawiające 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: co sądzicie ?
też tak pomyślałam i zrobiłam zapytam go i powiedział mi, że młody to on nie jest i czas na stabilizacje, a co do naszego zerwania stwierdził że był głupi zgadzając się rozstanie i że zrobi wszystko żeby mnie odzyskać. Ja nie jestem przyzwyczajona do związków na poważnie więc mam jakieś złe przeczucia ;/
Re: co sądzicie ?
Może daj mu szansę?
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: co sądzicie ?
Dokładnie, przeciez szanse możesz mu dać. Może jest tym jednym z niewielu normalnych 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: co sądzicie ?
A ja tak sb mysle, ze skoro juz masz zle przeczucia to moze maaalyymi kroczkami niechaj to sie toczy.,a nie tak na hura od takich dosc powaznych tematow jak dzieci.Ty mozesz nie byc gotowa na to i nie ma sensu poki co tego poruszac. Poza tym na odleglosc to tez inaczej niz w rl...wiec zaproponuj mu wpierw taki okres na zobaczenie jak to bd jak bd sie widywac face 2 face.
reszta przyjdzie z czasem.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: co sądzicie ?
Car dobrze mówi... nie zaszkodzi spróbować...
Pomału bez pośpiechu...
Jak przyjedzie, spotkajcie się i zobaczcycie jak Wam będzie...
Pomału bez pośpiechu...
Jak przyjedzie, spotkajcie się i zobaczcycie jak Wam będzie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: co sądzicie ?
noweja - widzisz w życiu wszystko jest możliwe, nawet to co kiedyś uważało się za nierealne. Chłopak jeśli rzeczywiście myśli poważnie i o Tobie i o samym z Tobą związku,to faktycznie może coś z tego być, ale nigdy się nie przekonasz, jeśli nie spróbujesz. Zarobi w tej Irlandii i przyjedzie do kraju,wtedy po rozmowie z nim dowiesz się jakie ma dalsze plany związane z Waszą "znajomością". Na odległość można dużo pisać i mówić, czy wszystko będzie okey, okaże się po jego powrocie do Polski.A to, że on chce, nie oznacza, że też jesteś tego samego zdania, ale jeżeli też tak uważasz - może warto się przekonać? Bo kto nie ryzykuje,nie pije szampana. 
Re: co sądzicie ?
Hej wiecie co postanowiłam dać nam szanse. Powoli i do celu tyle, że nie wiem czy umiem utrzymać związek na odległość 
Re: co sądzicie ?
babeczka ma racje
zgadzam sie calkowicie
-
karolina.witus
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: wt lis 26, 2013 2:48 pm
Re: co sądzicie ?
też mi się wydaje, że jak ludziom naprawdę zależy i oboje się starają, to da radę 
http://www.zostantutaj.eu/
Re: co sądzicie ?
Zależy co czujesz do niego. Póki nie spotkacie się realnie, nie trać głowy.
Jeśli chcesz spróbować to spróbuj. Może akurat tym razem wszystko się ułoży.
Powodzenia.
Jeśli chcesz spróbować to spróbuj. Może akurat tym razem wszystko się ułoży.
Powodzenia.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: co sądzicie ?
Nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, jednak tu mi coś śmierdzi. Podejrzane jest to, że on tak nagle sobie o niej przypomniał (wspomniała, że relacja zatrzymała się na sms z życzeniami), będąc poza granicami kraju. Wtedy, jeżeli jest tam sam, dopadła go pewnie tęsknota, nawał myśli, być może obawa przed samotnością. Chęć posiadania dziecka, ot tak? Tu jest coś nie tak.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
