co o tym sądzić
-
smutna_dusza1
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: ndz maja 18, 2014 6:46 pm
co o tym sądzić
Ł. znam prawie dwa lata. Jakiś czas temu zaczął mi się podobać. Czasami odnoszę wrażenie, że ja chyba też mu się podobam, ale oczywiście nie chcę sobie wmawiać, że tak jest naprawdę. Studiujemy razem, często siada koło mnie, kilka razy zauważyłam, że mi się przygląda. Kiedyś zapytał czy jedziemy razem autobusem, powiedziałam że muszę coś załatwić a on pod nosem powiedział ku...wa. Załatwił nawet mój nr telefonu. Ostatnio miałam do niego sprawę i napisałam sms. Zadzwonił, wypytywał się co u mnie i że zawsze mogę na niego liczyć. Kiedyś też była taka sytuacja, że pisałam smsy, on się pyta z kim tak piszesz, powiedziałam że z kolegą. Teraz cały czas się wypytuje o tego chłopaka. Kiedyś zmieniłam fryzurę od razu to zauwazył i powiedział że ładnie wyglądam. Nie wiem może wyolbrzymiam jego zachowanie, może poprostu jest miły.
-
Paulinee03
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pt maja 16, 2014 6:49 pm
Re: co o tym sądzić
Cześć
Wydaje mi się, ze wcale nie wyolbrzymiasz. Jednoznacznie panu L. na Tobie zależy.
Wydaje mi się, ze wcale nie wyolbrzymiasz. Jednoznacznie panu L. na Tobie zależy.
Re: co o tym sądzić
A ja mysle, ze mozna to roznie interpretowac i rozumiec.
Czasami takie sygnaly odbieramy jako poczatek fajnego i cekawie zapowiadajacego sie
romansu.
Ale to moze byc mylace, bo L ma takie mile i nawet bym powiedziala ciekawskie usposobienie.
Jest taki typ facetow i to nawet czesto ktory w odniesieniu do fajnych lasek potrafi byc
wlasnie taki niekoniecznie majac jakies tam zamiary wobec nich.
A prawienie komplementow to dla nich po prostu powszedni chleb.
Uwazam , ze powinnas spokojnie i bez emocji podchodzic do tej , jak na razie czysto kolezenskiej przyjazni.
Mysle tez , ze jesli L zechce Cie lepiej poznac to bez watpienia to zrobi , choc moze wlasnie
przez swoje takie troche dwuznaczne zachowanie bada ,,teren,, sprawdzajac wlasnie czy masz kogos itd .
A moze nie chce narazic sie na niepotrzebne nadzieje.
Wobec tego czekaj i obserwuj co bedzie.
Czasami takie sygnaly odbieramy jako poczatek fajnego i cekawie zapowiadajacego sie
romansu.
Ale to moze byc mylace, bo L ma takie mile i nawet bym powiedziala ciekawskie usposobienie.
Jest taki typ facetow i to nawet czesto ktory w odniesieniu do fajnych lasek potrafi byc
wlasnie taki niekoniecznie majac jakies tam zamiary wobec nich.
A prawienie komplementow to dla nich po prostu powszedni chleb.
Uwazam , ze powinnas spokojnie i bez emocji podchodzic do tej , jak na razie czysto kolezenskiej przyjazni.
Mysle tez , ze jesli L zechce Cie lepiej poznac to bez watpienia to zrobi , choc moze wlasnie
przez swoje takie troche dwuznaczne zachowanie bada ,,teren,, sprawdzajac wlasnie czy masz kogos itd .
A moze nie chce narazic sie na niepotrzebne nadzieje.
Wobec tego czekaj i obserwuj co bedzie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość