co o tym myslec?
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
co o tym myslec?
Witam. Mam 19 lat moj partner ma 28 lat.Jestesmy ze soba juz rok i 5 miesiecy.Wiem,ze jest to krotki okres czasu i jestem mloda,ale czuje ,ze jest to ten jedyny.Mieszkamy razem od ponad roku. Nie wiem dlaczego ale czesto nachodzi mnie mysl,ze chce miec z nim dziecko.Bardo dobrze rozumiemy sie razem wszystko dobrze sie uklada,ale ja chce zrobic krok do przodu aby zaczac zakladac rodzine nie chodi mi tu o dziecko bo na to trzeba miec pieniadze ale chodzi mi o zareczyny chciaz.I rozmawialam z nim ,ale on mowi mi ze nie ma narazie na to pieniedzy.Kurcze przeciez pierscioek i kwiaty nie sa jakies bardzo drogie nie oczekuje jakiegos pierscionka z wielkim brylantem tylko cos bardzo delikatnego.bardzo go kocham a on mnie ale nie chce dawac mu ultimatum lub na niego naciskac.Czy z ta kasa to jest jakas wymowka czy on nie jest jeszcze pewin co chce?Ni mam zileonego pojecia,Pomozcie mi,.
Przepraszam za brak polskich znakow ale moj komputer ma angielski jezyk i nie ma polskich znako
Przepraszam za brak polskich znakow ale moj komputer ma angielski jezyk i nie ma polskich znako
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
-
Lily of the Valley
Re: co o tym myslec?
Oj kochana...
. Na co ci ten pośpiech? Powiem ci, że nie masz powodu do obaw. Radzę ci zaczekać. Zobaczysz, że to się opłaci.
A na dzieci również poczekaj, masz dopiero 19 lat.
A na dzieci również poczekaj, masz dopiero 19 lat.
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: co o tym myśleć?
Chcialabym sie w koncu ustabilyzowac,,poniewaz odczowam taka potrzebe nie wiem dlaczego.Jest dobrze jak jest ale gdy wyjezdzamy za granice tez sie to troche przydaje.Druga przyczyna jest taka,ze mialam bardzo trudne dziecinstwo i zycie wymagalo ode mnie abym bardzo szybko dorosla,wrecz mozna nawet powiedziec ze nie mialam dziecinstwa.Jak mialam 6 lat zmarl mi tata i mama starala sie nam go zastapic fakt nie za bardzo moze jej to wyszlo ale i tak jestem jej za wszystko wdzieczna.Moze to tez jest przyczyna tego ze chce sie ustabilizowac i zaloyc rodzine.nie wiem nie mam pojecia
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
Re: co o tym myslec?
Ale naprawdę nie ma sensu się tak spieszyć ze wszystkim. I co Ci da ten pierścionek? Ja jestem z moim 5 lat i też się jeszcze nie doczekałam chociaż od czasu do czasu o tym przypominam
. No ale nie spinam się i Ty też tego nie rób bo to nic dobrego nie przyniesie. Skoro jest Wam na razie dobrze,kochacie się to po co wszystko przyspieszać. Musicie oboje tego naprawdę chcieć. Ciesz się tym związkiem i nie spinaj się tym żeby szybko się zaręczyć,wziąć ślub,mieć dzieci bo na wszystko przychodzi czas. Jesteś młodziutka i jeżeli jak piszesz nie miałaś dzieciństwa jako takiego to teraz korzystaj z życia i ciesz się tym co masz
.Pozdrawiam
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
Lily of the Valley
Re: co o tym myslec?
No tak, ale rodzina to nie wszystko ;p. Trzeba jeszcze zdobyć wykształcenie, pracę... jako tako się ustabilizować finansowo, by móc za co wychowywać dziecko. Znam kilka dziewczyn, które myślały podobnie do Ciebie - wyprowadzka od rodziców, szybki, cichy ślub, a potem dziecko. Skończyło się na wykształceniu podstawowym oraz bezrobociu.
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: co o tym myśleć?
O dziecku jak narazie przestałam myśleć stego względu,że naprawde potrzeba na to kupe kasy.I widze ,ze nie ma sensu naciskać tylko martwi mnie fakt ,że jeżeli przychodzi do powarznej rozmowy to mój partner oczywiście co omija temat.Ale to chyba wszyscy faceci tak mają czy mi się tylko zdaje.
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
-
dzo
Re: co o tym myśleć?
pisze się:slodziusiaSdz pisze:O dziecku jak narazie przestałam myśleć stego względu,że naprawde potrzeba na to kupe kasy.I widze ,ze nie ma sensu naciskać tylko martwi mnie fakt ,że jeżeli przychodzi do powarznej rozmowy to mój partner oczywiście co omija temat.Ale to chyba wszyscy faceci tak mają czy mi się tylko zdaje.
"na razie" oraz "z tego" i "poważnej" przez ż na litość boską
Re: co o tym myslec?
Hmmm.., wiesz co mam taki sam problem i omija ten wałkowany temat tak skutecznie że doprowadza mnie to do szału. Rzeczywiście jesteś bardzo młodziutka, i może teraz tak czujesz a za kilka lat będziesz tego żałować. Napisałaś że na dziecko potrzeba pieniądze i wykształcenie, no właśnie chodzi mi o wykształcenie...robisz poważne błędy ortograficzne. A co do zaręczyn, no cóż co mogę Ci napisać chyba masz racje faceci tak mają. Albo to "czują" i chcą tego sami albo nie spełnią naszych oczekiwań bo zbyt naciskamy, z drugiej jednak strony jak nie oczekiwać skoro chcemy się ustatkować. Pozdrawiam Cię i pozostaw ten wałkowany z nim temat w próżni, czasem tylko grzecznie się przypomni. Ja osobiście uważam że, jesteś za młoda, i jesteście ze sobą zbyt krotko, pomyśl nad tym.
-
BadRomance
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 25
- Rejestracja: pn lip 29, 2013 7:46 pm
Re: co o tym myslec?
Bez pośpiechu, jesteś w najpiękniejszym wieku
Tak naprawdę, niektórzy z decyzją zaręczyn czekają po 5 lat. Nie naciskaj na niego. Mieszkacie razem, to dużo więcej niż pierścionek 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości