Co myślicie o takim facecie ?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: redorange666 »

Jego wybór jego małpy jego zoo...
A może on tak lubi i tak właśnie mu się podoba???
Nigdy się nie pchaj pomiędzy wódkę a zakąskę... odbije Ci się to straszliwie.
Kinga_20
Jestem tu nowa :)
Posty: 22
Rejestracja: sob lip 19, 2014 7:52 am

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: Kinga_20 »

Mieszkanie jej się nie podoba, bo nie ta okolica, on chce jechać na Ibizę, a ona do Chorwacji. I gdzie pojadą do Chorwacji. Ma kontuzję zerwał więzadła w kostce i co lata do niej, jeździ po nią, a swoje auto ma, powinien odpoczywać.
Awatar użytkownika
Irivien
Jestem tu nowa :)
Posty: 24
Rejestracja: pn lip 21, 2014 1:13 am

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: Irivien »

Kingo, a czy to przypadkiem nie jest tak, że troszkę wszystko wyolbrzymiasz? My, kobiety, kiedy jesteśmy zazdrosne, mamy takie tendencje ; ) Gdyby było mu z nią naprawdę źle - to by z nią nie był, zakładam. Są faceci, którzy po prostu lubią być "rządzeni" a do tego, cóż - zakochany męzczyzna wrecz uwielbia czuć się potrzebny.
Jeśli faktycznie jest taka niedobra, jak ją kreujesz, prędzej czy później się to posypie. Wtedy bedziesz miała swoją szansę :-) Póki co nie próbuj tego "rozbić" bo jak się któreś zorientuje, będzie piekło - jak pisał redorange. Poza tym, całkiem możliwe, że on traktuje Cie bardziej jak siostrę. Dla Ciebie najlepszą opcją byłoby chyba teraz odizolowanie się od niego, co bedzie całkiem proste jeśli wiekszosć czasu nie ma go w domu i rozejrzenie się za kimś innym. Pakowanie się w rozbijanie związków kogoś, z kim mieszka się pod jednym dachem to imho zbyt ryzykowna "zabawa"
Kinga_20
Jestem tu nowa :)
Posty: 22
Rejestracja: sob lip 19, 2014 7:52 am

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: Kinga_20 »

Niby są ze sobą 3 albo 4 lat razem. Ona jest rok młodsza od niego. Znaczy on jest z maja, a ona ze stycznia. Przy mieszkaniu wybrzydza strasznie. Tak jak słyszę, że to za małe to za duże. Powinna dbać o niego, bo był kontuzjowany.
Snajper
Samiec
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 04, 2014 8:53 am

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: Snajper »

Kingo, może nie uwierzysz, ale wiele osób przechodziło przez coś takiego i na siłę nic się już nie da zrobić. Mówisz, że ona do niego nie pasuje... dobrze nam się gawędzi, więc opowiem ci pewną historię. :)

Dawno, dawno temu, ;-) kiedy nie istniał w Polsce internet, a telefony komórkowe modni mężczyźni przypinali do pasków przy spodniach, bo nie zmieściłyby się w żadnej kieszeni, byłem dziewiętnastolatkiem. Pewnego dnia na przystanku autobusowym zobaczyłem wspaniałą dziewczynę. To było niemal tak, jakby z nieba spłynęła na nią smuga jasności, a na niebie rozległ się głos wszechmogącego: "Tak to ona ! Tworząc świat przeznaczyłem ją dla ciebie !" ]:-)
Była przepiękną brązowooką brunetką i jedyne co o niej wiedziałem to fakt że istnieje i stoi na przystanku autobusowym z dziwaczną torbą (taką samą jak kilku rozmawiających z nią chłopaków). Zacząłem działać. Zrobiłem wywiad. Niedaleko przystanku mieścił się klub szermierczy i wszyscy opuszczający go ludzie mieli takie właśnie torby. Następnego dnia przyszedłem na trening i stałem się narybkiem w sekcji szpadzistów. Ona tam była. Kaleczyłem strasznie ten sport, jednak osiągnąłem najważniejsze - ona pisywała wiersze do lokalnej gazety i należała do koła literackiego spotykającego się raz w tygodniu w filharmonii. To już był mój świat i miejsce do działania. Spotkania literackie zastąpiły szermierkę, a pomiędzy nami pojawiła się przysłowiowa iskra. Miałem wrażenie, że wręcz metafizyczna więź. Dużo opowiadała mi o tym, jacy imponują jej chłopcy.

Lubiła romantyków - byłem romantyczny aż do bólu. Znalazłem kiedyś na strychu kilka żywych motyli (to było w szarym deszczowym marcu), a ponieważ akurat miała zły nastrój, przy znajomych, dałem jej paczuszkę ze słowami, że przynoszę jej iskierkę wiosny, aby się trochę rozpogodziła. Zrobiłem wrażenie na wszystkich kiedy potem po pokoju przez cały wieczór latały motyle. :)

Lubiła intelektualistów - dyskutowaliśmy godzinami o książkach Sartre i Heideggera. :)

Twierdziła, że zanim zdecyduje się na fizyczną bliskość z chłopakiem, najpierw on musi zobaczyć w niej dużo więcej niż tylko ciało - upewniałem ją, że tak właśnie jest. Że ja jestem tym idealnych chłopakiem i czekałem aż Bóg smugą światła wskaże na mnie w jej obecności, aby to dostrzegła. :)


To było jak scena z greckiego dramatu. Zawsze odprowadzałem ją po spotkaniu koła literackiego, często włóczyliśmy się wtedy bez celu po mieście. Ona jednak pewnego dnia, poprosiła mnie, żebym tego nie robił, bo... poznała chłopaka. Takiego idealnego, jak nieraz mi opowiadała. Romantyka, intelektualistę całkiem w niej rozkochanego i ponieważ jestem jej najlepszym przyjacielem, zrozumiem, że teraz chce mieć czas wyłącznie dla niego. Miał po nią przyjść pod filharmonię.

Nic nie pokazałem po sobie. Wyszliśmy razem, a wtedy zatrzymała się i zaczęła ze mną żegnać. Była nieco stremowana. Mówię ci patetyczny grecki dramat. My dwoje na górze, on z kolegą czekający niecierpliwie na dole, a pomiędzy naszymi światami szerokie olbrzymie schody spływające w dół, aż do miejsca gdzie czeka na moją miłość jej wybranek.

Nie pamiętam, o czym rozmawiałem z nieswoją już dziewczyną, ale zwlekaliśmy i wtedy odezwał się ten romantyczny intelektualista.
- No kur... Edyta idziesz w końcu czy nie. Ile mam do chu... na ciebie czekać.
Powiedziała krótkie "cześć" :oops: i pobiegła do niego. Był dobrze zbudowanym pięściarzem, miał na imię Boluś i kultura myliła mu się często z kulturystyką. Z tego co potem obiło mi się o uszy, sprawa zakończyła się dzieckiem.

To by było tyle w kwestii rozważań kto do kogo nie pasuje. :)

Uważam, że nie warto tracić czasu na kogoś, kto ma już wyraźny plan, kto go uszczęśliwi w przyszłości i plan ten wyklucza twoją w nim obecność - nawet jeśli jesteś przekonana, że on popełnia błąd. Ja straciłem w ten sposób półtora roku, licząc, że przebiję się przez skorupę "królowej lodu" która zwyczajnie dla zabicia nudy udawała, że coś może nas połączyć. Twoja sytuacja jest bardziej klarowna. On tego nie udaje.
Kinga_20
Jestem tu nowa :)
Posty: 22
Rejestracja: sob lip 19, 2014 7:52 am

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: Kinga_20 »

Przykro mi,że Ci się nie udało. On raczej romantykiem nie jest, ona chyba jest romantyczka. Dzisiaj spędziłam w jej towarzystwie. On poszedł do fryzura, a ja z nią siedziałam. Z nią i lobuzem. Poszli na imprezę. Weszłam do jego pokoju oddać mu tableta, a oni leżeli przytuleni na łóżku.
Snajper
Samiec
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 04, 2014 8:53 am

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: Snajper »

Wiesz, w moim przypadku to już zamierzchła przeszłość i teraz w sumie bawi mnie serdecznie i nie wywołuje żadnych emocji. :) Wierz mi w twoim wypadku też tak będzie. Jeśli oni się wyprowadzą, przestaniesz widzeić go na codzień, poznasz kogoś... Złapiesz do tego życiowy dystans. Pewnie nawet kiedyś oboje będziecie się z tego śmiać. Czas to cudowne lekarstwo, a ty masz go naprawdę dużo przed sobą :)
Kinga_20
Jestem tu nowa :)
Posty: 22
Rejestracja: sob lip 19, 2014 7:52 am

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: Kinga_20 »

Zanim on się wyprowadzi to trochę minie, bo mieszkanie ciągle jej nie pasuje. Dzisiaj stwierdził, że mieszkanie musi być przyszłościowe, czyli dodatkowy pokój dla dziecka, a później domek dla 3 dzieciaczków. Jak na faceta 23 lata to myślenie strasznie przyszłościowe.
Jak ją zobaczyłam jak wychodziła z łazienki w jego bluzce, odsłaniające jej zgrabne nogi to myślałam, że mnie rozniesie.
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: redorange666 »

A wiesz jak musi fajnie wyglądać nago??? Paluszki lizać... zapewne...

I po co sie tym przejmujesz??? Nie Twój cyrk nie Twoje małpy. DAj se spokój swojej szansy na razie mieć nie będziesz..
Kinga_20
Jestem tu nowa :)
Posty: 22
Rejestracja: sob lip 19, 2014 7:52 am

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: Kinga_20 »

Paluszki lizać ???
Dzisiaj wyszliśmy się opalać. Zauważyłam, że ona ma tatuaż pod biodrami, ledwo go było widać, bo był przykryty nawet nie wiem co to jest. On ma tatuaż na jednej ręce, a ona taki malutki, że nawet jak jest w bikini to nie widać co to jest.
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: redorange666 »

Oj musi wyuglądać bosko... nago...
Tak jako facet powiem paluszki lizać... schrupał bym taką nie raz i nie dwa...

DAJ SOBIE Z NIMI SPOKÓJ...

Tak poza tym to polecam psychiatrę bo zauważam u Ciebie obsesję i to jest niebezpieczne i to się LECZY!!!!!
MÓWIĘ TO POWAŻNIE.
Kinga_20
Jestem tu nowa :)
Posty: 22
Rejestracja: sob lip 19, 2014 7:52 am

Re: Co myślicie o takim facecie ?

Post autor: Kinga_20 »

Nie wnikam jak wygląda nago, jakoś mnie to nie interesuje tak samo jak rozmiar S.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs, Snappy [Bot] i 1 gość